czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Tomograf jest, ale nie dla pacjentów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2008, 21:15
Autor: FABIAN PLAPIS

Pacjenci z Kraśnika i okolic na badanie tomografem muszą czekać w długich kolejkach w Lublinie.

Tymczasem nieużywany aparat od miesięcy stoi na miejscu.

Kraśnik o tomograf komputerowy starał się od kilku lat. Stowarzyszenie Pomóżmy Sobie Sami zbierało pieniądze, ale bez powodzenia. Wtedy pojawiła się firma Tomed z Lublina. Chciała badać pacjentów w szpitalu swoim sprzętem. Podpisała umowę ze szpitalem i w lutym tego roku odbyło się uroczyste otwarcie i poświęcenie tomografu. Od tej pory urządzenie stoi bezużytecznie, a chorzy muszą dalej tłuc się do Lublina.

- Dwa dni nic nie jadłem, bo miałem jechać na badanie. Najpierw miało być w czwartek, więc siedziałem cały dzień na czczo. A potem mówią, że w piątek. Jak już pojechaliśmy, to czekaliśmy w Lubinie pięć godzin. To jest nie do pomyślenia, żeby jeździć tak daleko, gdy urządzenie stoi piętro niżej - mówi Marek Jasiński, który leży na oddziale neurologii szpitala w Kraśniku.

Jeszcze gorzej mają pacjenci z przychodni. - Półtora miesiąca czekałem na termin badania w Lublinie. Jak to możliwe? Przecież dobry tomograf stoi Kraśniku - mówi pan Henryk z Kraśnika Fabrycznego.

O co tu chodzi? Tomed domaga się od szpitala dodatkowych pomieszczeń. Firma twierdzi, że w tych, które dostała, nie da się przeprowadzać badań zgodnie z wymogami sanepidu. Ale szpital nie zamierza dać ani metra więcej.

- Wysłaliśmy trzy pisma do dyrektora - mówi Tomasz Wacławek, przedstawiciel Tomedu. - Przez blisko pół roku nie dostaliśmy odpowiedzi. Szpital chyba nas bojkotuje. Najpierw naciskali, żeby szybko otwierać pracownię, a teraz chcą się nas pozbyć.

- Podpisaliśmy umowę i tyle metrów, ile w dokumencie ustaliliśmy, Tomed otrzymał. Poza tym, z naszych wyliczeń wynika, że więcej zapłacimy firmie za badania na miejscu niż w Lublinie. A na dodatek sprzęt Tomedu jest już przestarzały - mówi Marek Kos, zastępca dyrektora SP ZOZ w Kraśniku.

Szpital chce teraz kupić własny tomograf. Właśnie ogłosił przetarg. Urządzenie miałoby stać w pomieszczeniach wynajmowanych przez Tomed. Ale firma nie zamierza łatwo rezygnować z pomieszczeń. Wacławek opowiada, że koszty ich adaptacji i te związane z obsługą tomografu nie są małe. - Lekarze zamiast kierować pacjentów na badania do nas, wysyłają ich do Lublina - mówi. Gdzie tu sens i logika? Sam transport karetką kosztuje tyle co badanie. A tyle się mówi o oszczędnościach w służbie zdrowia.

W najbliższych dniach ma dojść do spotkania przedstawicieli Tomedu z władzami powiatu. - Czekam jeszcze dwa tygodnie i jeśli starosta podtrzyma decyzję dyrektora, to idziemy do sądu - mówi.
(tom)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jon
tutu
gość rtg
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jon
jon (23 lipca 2008 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czepiacie się !
najważniejsze , że poświęcony !
jednak coś mi to przypomina dawniejsze przecinanie wstęgi przez sekretarzy PZPR !!!
Rozwiń
tutu
tutu (23 lipca 2008 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatnio wierzę w rożne teorie spiskowe zwłaszcza, że się sprawdzają niestety. Tak jak to pani Sawicka wyjaśniła to niedługo szpital za grosze pójdzie w prywatne ręce któregoś kolegi, wiadomo czyjego. Trzeba więc szpital wyremontować. Od paru lat zbierają wśród mieszkańców na tomograf. Najwygodniej byłoby żeby mieszkańcy złożyli się na tomograf wtedy będzie "niczyj" i bardzo łatwo się go "sprywatyzuje". Prywatna firma swojej własności będzie pilnować.
Rozwiń
gość rtg
gość rtg (23 lipca 2008 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wacławka wystawili do wiatru, to zresztą było do przewidzenia. Taka cwana bestia , ale nie przewidział zaistniałej sytuacji.
Te wydarzenia dowodzą , że nie liczy sią pacjent , ale rozgrywki interesów. Z doktorami to nie takie proste, tym bardziej ,
że o nie złotówkę tu chodzi...
Rozwiń
urzedas
urzedas (23 lipca 2008 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NFZ nie może wziąść dyrektora za d....e bo jest tylko i wyłącznie płatnikiem. Szpital podlega pod starostę i tylko on może zrobić porządek z dyrektorem ... no ale kolega kolegi przecież nie ruszy
Rozwiń
Maria
Maria (23 lipca 2008 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dla wszystkich jak widać najważniejsze jest dobro pacjenta ! Dlaczego NFZ czy inne podobne instytucje nie wezmą za d.... władz szpitala ? Po co teraz chcą kupować drugi tomograf skoro z jednego nie korzystają? Rozgonić to beznadziejnie rządzące towarzystwo i nie patrzeć kto z jakiej partii, bo teraz to TYLKO cierpia pacjenci!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!