wtorek, 20 lutego 2018 r.

Kraśnik

Tomograf jest, ale nie dla pacjentów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lipca 2008, 21:15
Autor: FABIAN PLAPIS

Pacjenci z Kraśnika i okolic na badanie tomografem muszą czekać w długich kolejkach w Lublinie.

Tymczasem nieużywany aparat od miesięcy stoi na miejscu.

Kraśnik o tomograf komputerowy starał się od kilku lat. Stowarzyszenie Pomóżmy Sobie Sami zbierało pieniądze, ale bez powodzenia. Wtedy pojawiła się firma Tomed z Lublina. Chciała badać pacjentów w szpitalu swoim sprzętem. Podpisała umowę ze szpitalem i w lutym tego roku odbyło się uroczyste otwarcie i poświęcenie tomografu. Od tej pory urządzenie stoi bezużytecznie, a chorzy muszą dalej tłuc się do Lublina.

- Dwa dni nic nie jadłem, bo miałem jechać na badanie. Najpierw miało być w czwartek, więc siedziałem cały dzień na czczo. A potem mówią, że w piątek. Jak już pojechaliśmy, to czekaliśmy w Lubinie pięć godzin. To jest nie do pomyślenia, żeby jeździć tak daleko, gdy urządzenie stoi piętro niżej - mówi Marek Jasiński, który leży na oddziale neurologii szpitala w Kraśniku.

Jeszcze gorzej mają pacjenci z przychodni. - Półtora miesiąca czekałem na termin badania w Lublinie. Jak to możliwe? Przecież dobry tomograf stoi Kraśniku - mówi pan Henryk z Kraśnika Fabrycznego.

O co tu chodzi? Tomed domaga się od szpitala dodatkowych pomieszczeń. Firma twierdzi, że w tych, które dostała, nie da się przeprowadzać badań zgodnie z wymogami sanepidu. Ale szpital nie zamierza dać ani metra więcej.

- Wysłaliśmy trzy pisma do dyrektora - mówi Tomasz Wacławek, przedstawiciel Tomedu. - Przez blisko pół roku nie dostaliśmy odpowiedzi. Szpital chyba nas bojkotuje. Najpierw naciskali, żeby szybko otwierać pracownię, a teraz chcą się nas pozbyć.

- Podpisaliśmy umowę i tyle metrów, ile w dokumencie ustaliliśmy, Tomed otrzymał. Poza tym, z naszych wyliczeń wynika, że więcej zapłacimy firmie za badania na miejscu niż w Lublinie. A na dodatek sprzęt Tomedu jest już przestarzały - mówi Marek Kos, zastępca dyrektora SP ZOZ w Kraśniku.

Szpital chce teraz kupić własny tomograf. Właśnie ogłosił przetarg. Urządzenie miałoby stać w pomieszczeniach wynajmowanych przez Tomed. Ale firma nie zamierza łatwo rezygnować z pomieszczeń. Wacławek opowiada, że koszty ich adaptacji i te związane z obsługą tomografu nie są małe. - Lekarze zamiast kierować pacjentów na badania do nas, wysyłają ich do Lublina - mówi. Gdzie tu sens i logika? Sam transport karetką kosztuje tyle co badanie. A tyle się mówi o oszczędnościach w służbie zdrowia.

W najbliższych dniach ma dojść do spotkania przedstawicieli Tomedu z władzami powiatu. - Czekam jeszcze dwa tygodnie i jeśli starosta podtrzyma decyzję dyrektora, to idziemy do sądu - mówi.
(tom)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jon
tutu
gość rtg
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jon
jon (23 lipca 2008 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czepiacie się !
najważniejsze , że poświęcony !
jednak coś mi to przypomina dawniejsze przecinanie wstęgi przez sekretarzy PZPR !!!
Rozwiń
tutu
tutu (23 lipca 2008 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostatnio wierzę w rożne teorie spiskowe zwłaszcza, że się sprawdzają niestety. Tak jak to pani Sawicka wyjaśniła to niedługo szpital za grosze pójdzie w prywatne ręce któregoś kolegi, wiadomo czyjego. Trzeba więc szpital wyremontować. Od paru lat zbierają wśród mieszkańców na tomograf. Najwygodniej byłoby żeby mieszkańcy złożyli się na tomograf wtedy będzie "niczyj" i bardzo łatwo się go "sprywatyzuje". Prywatna firma swojej własności będzie pilnować.
Rozwiń
gość rtg
gość rtg (23 lipca 2008 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wacławka wystawili do wiatru, to zresztą było do przewidzenia. Taka cwana bestia , ale nie przewidział zaistniałej sytuacji.
Te wydarzenia dowodzą , że nie liczy sią pacjent , ale rozgrywki interesów. Z doktorami to nie takie proste, tym bardziej ,
że o nie złotówkę tu chodzi...
Rozwiń
urzedas
urzedas (23 lipca 2008 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NFZ nie może wziąść dyrektora za d....e bo jest tylko i wyłącznie płatnikiem. Szpital podlega pod starostę i tylko on może zrobić porządek z dyrektorem ... no ale kolega kolegi przecież nie ruszy
Rozwiń
Maria
Maria (23 lipca 2008 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dla wszystkich jak widać najważniejsze jest dobro pacjenta ! Dlaczego NFZ czy inne podobne instytucje nie wezmą za d.... władz szpitala ? Po co teraz chcą kupować drugi tomograf skoro z jednego nie korzystają? Rozgonić to beznadziejnie rządzące towarzystwo i nie patrzeć kto z jakiej partii, bo teraz to TYLKO cierpia pacjenci!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!