piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Uczciwość na diecie odchudzającej

  Edytuj ten wpis
Autor: Fabian Plapis

Wojewoda upomina się o diety Tadeusza Członki (SLD) przewodniczącego Rady Miasta Kraśnik. Ten jednak uważa, że nie powinien ich oddawać. I może mu to ujść na sucho. Nie ma sposobu żeby go do tego zmusić

Chodzi o opisywaną przez nas sprawę nie dołączenia przez Tadeusza Członkę zeznania rocznego PIT do oświadczenia majątkowego. Oświadczenie o swoim stanie majątkowym składa każdy z radnych na koniec kwietnia. Według prawników wojewody w dokumentach przewodniczącego Członki brakowało PIT- ów. W takim przypadku urzędnicy powiadamiają zapominalskich i zalecają uzupełnienie danych. Dlatego Tadeusz Członka w lipcu został powiadomiony o konieczności uzupełnienia braków. Ale tego nie zrobił. Powinien więc teraz oddać diety. Uzbierało się tego ponad 7 tysięcy złotych.
Tymczasem Tadeusz Członka upiera się, że PIT został dołączony i że coś zaginęło z korespondencji.
Miał wyjaśnić sprawę w Urzędzie Wojewódzkim. Ale tego też nie zrobił, bo zajął się kampanią wyborczą.
- Sprawa jest ważna i wymaga rozmowy ale na razie nie miałem na to czasu. Ja nie zawiniłem, już kolejny raz w drodze do Urzędu Wojewódzkiego zaginęły jakieś dokumenty. Na pewno sprawę wyjaśnię - zapewnia Tadeusz Członka.
Ale na wyjaśnianie i rozmowy jest już za późno, bo wyczerpały się możliwości odwoływania. Według urzędników wojewody diety, które przewodniczący brał od maja powinny zostać bezzwłocznie zwrócone.
W podobnej sytuacji był jego poprzednik Ireneusz Ofczarski. Nie dołączył do swojego oświadczenia majątkowego informacji o tym, że żona prowadzi działalność gospodarczą. Musiał do kasy miasta zwrócić ponad 3 tysiące złotych. - To są pieniądze podatników a dieta nie jest głównym wynagrodzeniem, ma rekompensować czas poświęcony naszej działalności społecznej. Też upierałem się przy swoim ale uznałem decyzję wojewody za ostateczną i nie dyskutowałem z nią - wyjaśnia Ofczarski.
Czy Członka pójdzie w ślady Ofczarskiego? Nawet jeśli nie pójdzie włos z głowy mu nie spadnie ani złotówka nie wyleci z kieszeni.
- Nie mamy żadnej prawnej możliwości wyegzekwowania od przewodniczącego diet - przyznaje Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody lubelskiego. - Gdyby to nie był koniec kadencji to wnioskowalibyśmy o wstrzymanie wypłacania kolejnych. Jedyne co teraz możemy zrobić to powiadomić Urząd Skarbowy aby zbadał sprawę we własnym zakresie - dodaje.
I tak diety przewodniczącego mogą pozostać jeszcze w jego kieszeni. Jednak już jego naśladowców mogą spotkać konsekwencje.
- Pracujemy nad zmianami w ustawie o samorządzie terytorialnym, który skierujemy do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Chcemy by osobie, która nie złoży prawidłowo oświadczenia majątkowego groziła utrata mandatu radnego - dodaje Kowalczyk.

Sesja wieczorową porą

Dziś radni Rady Miasta Kraśnik po raz ostatni spotkają się na sesji. Będzie to sesja podsumowująca czteroletnia kadencje. Obrady w Centrum Kultury i Promocji rozpoczynają się o godz.... 19.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!