czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Urząd przepłacił za kwiaty na Dzień Kobiet. Kupił je po znajomości

Dodano: 13 lipca 2010, 19:01

Z okazji Dnia Kobiet Urząd Miasta w Kraśniku kupił paniom kwiaty. Za ok. 2 tys. 80-centymetrowych holenderskich róż zapłacił 13,5 tys. zł. Za seanse filmowe podczas, których były wręczane – kolejne 5 tys. zł.

O zakupach Urzędu Miasta informuje portal internetowy "Prawda i Społeczeństwo – Kraśnik”.

Róże zostały zamówione w firmie prowadzonej przez Grażynę Ofczarską. To żona wiceprzewodniczącego kraśnickiej Rady Miasta. – Zostały wręczone paniom pracującym w miejskich instytucjach i szkołach przez burmistrza miasta i pracowników urzędu podczas odbywających się z tej okazji specjalnych seansów filmowych. Otrzymały je również emerytowane pracownice magistratu i nauczycielki – mówi Daniel Niedziałek z Urzędu Miasta Kraśnik.

Zakupy krytykują radni opozycji. – To naganne. Nie powinno się kupować kwiatów w firmie żony pana Ofczarskiego chociażby z tego powodu, żeby uniknąć jakichkolwiek podejrzeń w tej sprawie – komentuje Mirosław Włodarczyk, radny PiS.

Róże przyjechały do Kraśnika z Holandii. – Urząd dostał upust, podobnie jak inni klienci, którzy kupują u mnie większą ilość kwiatów – wyjaśnia Grażyna Ofczarska, właścicielka firmy. – To nie były pierwsze zakupy urzędu. Czasami robię wieńce lub bukiety.

Mąż Ofczarskiej nie widzi w transakcji żadnego problemu. – Ja nie zamawiałem tych róż. Żona prowadzi działalność gospodarczą i ma prawo sprzedawać kwiaty komu jej się podoba – komentuje Ireneusz Ofczarski. Podobnego zdania jest jego żona. – To ja w ogóle nie powinnam zarabiać?
Sprawdziliśmy, ile kosztowałyby kwiaty kupione u hurtowników na giełdzie w Elizówce koło Lublina. Koszt zakupu 2 tys. długich czerwonych róż na 8 marca wyniósłby ok. 8–10 tys. zł, czyli kilka tysięcy taniej niż w Kraśniku.

Nie uzyskaliśmy komentarza Urzędu Miasta w Kraśniku. Burmistrz Piotr Czubiński jest na urlopie za granicą. Pytania wysłaliśmy do jego zastępcy Agnieszki Orzeł-Depty. Potem usłyszeliśmy, że odpowiedzi udzieli rzecznik prasowy, który jest na urlopie.

Urząd Miasta w Lublinie nie świętował Dnia Kobiet. Nie zrobiłby również takiego prezentu swoim pracownicom. – To całkowita abstrakcja – mówi Mirosław Kalinowski z biura prasowego lubelskiego Ratusza. – Szczególnie za takie pieniądze.
Czytaj więcej o:
kraśniczanin
kraśniczanka
irena
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kraśniczanin
kraśniczanin (22 lipca 2010 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kraśniczanka' date='21 lipiec 2010 - 13:27 ' timestamp='1279711644' post='318309']
to już kraśnicka normalka! "słonce kraśnika" robi co chce za nasze pieniądze
najlepiej poczytać sobie stronę- prawda i społeczeństwo -gwarantowane podniesienie ciśnienia!mam ochotę wyprowadzić się z tego chorego miasteczka gdzie wszechwładny burmistrz robi na co tylko ma ochotę!
[/quote]

Serialu rodzinnego ciąg dalszy
http://dziamber.wordpress.com/2010/07/22/ksztalcic-sie-%e2%80%93-19110/
Rozwiń
kraśniczanka
kraśniczanka (21 lipca 2010 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to już kraśnicka normalka! "słonce kraśnika" robi co chce za nasze pieniądze
najlepiej poczytać sobie stronę- prawda i społeczeństwo -gwarantowane podniesienie ciśnienia!mam ochotę wyprowadzić się z tego chorego miasteczka gdzie wszechwładny burmistrz robi na co tylko ma ochotę!
Rozwiń
irena
irena (20 lipca 2010 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hm
Rozwiń
jakub
jakub (20 lipca 2010 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy MUSIC CAFFE to tez miejska instytucja?!! Bo owe róże były wręczane również właścicielce kawiarni jak i jej córce!!! Zresztą można sprawdzić, program owego Dnia Kobiet można było zobaczyć w TV Kraśnik!! Kraśnicka MAFIA!!
Rozwiń
Gość
Gość (18 lipca 2010 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Istnieje pewna analogia między sytuacją w kolejnych rządach a Kraśnikiem: w Warszawce w ławach rządowych zmieniają się tylko nazwiska uczestników spotkania towarzyskiego przy okrągłym stole, o który ze sporym nadużyciem mówi się, że odmieniło coś w kraju; natomiast w Kraśniku, jak w karuzeli pojawiają się te same nazwiska przy okazji robienia prywatnych interesów za "państwowe" pieniądze. Dziwne? Chyba nie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!