sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

W tym roku festynu "Kup Pan Cegłę” nie będzie

Dodano: 17 sierpnia 2008, 16:23
Autor: FABIAN PLAPIS

Największa na świecie ręcznie wyrobiona cegła poczeka do oficjalnego uznania rekordu aż rok.

Brak porozumienia w środowisku cegielniarzy spowodował wycofanie się miasta z organizowania imprezy.

Festyn "Kup Pan Cegłę” był sztandarową imprezą organizowaną od kilku lat w Kraśniku. Miał służyć promocji miasta. Obfitował w liczne konkursy, m.in. wyrabiania cegły przez VIP-ów i mieszkańców. Głównym punktem zaś było bicie rekordu Guinessa w największej, ręcznie uformowanej cegle na świecie.

W tym roku jednak festynu i kolejnego rekordu nie będzie. Mimo że cegła-gigant jest już gotowa. Ma 77 centymetry długości, 35 cm szerokości i 17 wysokości. Waży grubo ponad 60 kilogramów.

- Nie było łatwo ją wykonać. Zrobiliśmy aż 15 tzw. surówek (cegieł z mokrej gliny), ale suszenie przeżyły tylko trzy. Mieliśmy właśnie ją wypalać w piecu. Ale skoro festyn został odwołany, to nie będę się spieszył - mówi z żalem Feliks Trojanowski, który zamierzał pobić własny, ubiegłoroczny rekord. Sam nie pokusi się o zgłoszenie rekordu ze względu na koszty wynoszące ponad 2 tys. złotych. - Poza tym, to nie miałoby sensu. Liczył się przede wszystkim festyn i promocja miasta oraz naszych wyrobów - dodaje Trojanowski.

Takiego obrotu sprawy można się jednak było spodziewać. Od kilku lat - mimo że w okolicach Kraśnika jest kilkanaście cegielni - w organizowanie festynu włączało się zaledwie kilka.

- Nie wszyscy producenci cegły brali udział w organizowaniu festynu, a potem mieli pretensje, że promuje się tego czy innego - podkreśla Andrzej Rej, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenie Producentów Materiałów Budowlanych "Cerbud”, współorganizatora festynu.

Co na to władze miasta? - W sierpniu nie będzie festynu "Kup Pan Cegłę”, ale to nie znaczy, że całkowicie rezygnujemy z jego organizowania w trakcie kolejnych Dni Kraśnika. Pracujemy nad nową formułą promowania miasta, w której położono by większy nacisk także na inne motywy wyróżniające Kraśnik - mówi Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Kraśnik.
Czytaj więcej o:
Wolny
Marian
M.Sz.
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wolny
Wolny (19 sierpnia 2008 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie trzeba było zadzierać z burmistrzem i ujawniać ile się bierze w rulonie
Rozwiń
Marian
Marian (19 sierpnia 2008 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co robić festyn, skoro ci, którzy są głównymi aktorami czyli cegielniarze, nie za bardzo chcą się nawet włączyć w organizację (pomijąc kilka cegielni, które robią to rok w rok). Tu nie chodzi nawet o to by dac parę złotych, ale użyczyć sprzętu, dać ludzi do pomocy. I miasto ma ich jeszcze promować. To takie polskie...
Rozwiń
M.Sz.
M.Sz. (18 sierpnia 2008 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
up Pan Cegłę - 2008-08-18

Jak donosi DZIENNIK WSCHODNI z dnia 18 sierpnia w tym roku nie zostanie zorganizowany tradycyjny festyn "Kup Pan Cegłę". Oficjalna wersja brzmi: "brak porozumienia w grupie przedsiębiorców".
Mamy raczej kolejny przykład niemocy organizacyjnej urzędników miejskich. To druga obok Blues Mitting duża impreza lokalna, która upadła z tego powodu.
Pomysł promowania regionu, na którym cegłę wytwarza się w oparciu o starą technologię, zrodził się w gronie radnych II kadencji samorządu (1994-1998). Nie od razu został jednak urealniony.
Po paru udanych festynach "Kup Pan Cegłę", które dobrze promowały nasz powiat, w tym roku zaniechano organizacji kolejnego. Stroną finansującą festyn było miasto, dlatego twierdzenie o braku porozumienia w grupie producentów cegły należy uznać za wymówkę.
Niewiele jest w Polsce miejsc, w których wypala się cegłę w technologii opartej głównie na pracy człowieka. Pokazywanie jak się to robi mogło stać się dużą atrakcją turystyczną. Telewizja publiczna wyemitowała w sierpniu br. reportaż z małej miejscowości, do której przyjechała grupa Amerykanów, zainteresowanych poznaniem życia na polskiej wsi. Podobało się im się ręczne dojenie krowy, robienie masła w maselnicy i wiele podobnych czynności. Przed wyjazdem turyści zza oceanu zapowiedzieli, że zainteresują swoich znajomych przyjazdem do Polski.
Coraz trudniej o nowatorski pomysł promowania gminy. Kraśnik taki miał, ale koś w urzędzie woli na "Dni Kraśnika" zaprosić przebrzmiałą gwiazdę muzyki disco BONEY M, zamiast za pieniądze przeznaczone na honorarium dla "dinozaurów" zorganizować festyn promujący region.

[url="http://www.jaroslawstawiarski.pl/index.php?modul=strona&akcja=pokazWpis&id=371&idm=1"]http://www.jaroslawstawiarski.pl/index.php...d=371&idm=1[/url]
Rozwiń
wiedzący
wiedzący (18 sierpnia 2008 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nareszcie Burmistrz poszedł po rozum do głowy. Nie ma się czym chwalić i szczycić w tym Kraśniku. A pieniądze należy przekazać potrzebującym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!