sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

"Weekendowy rozkład to jakiś żart". Spięcie w sprawie kursów autobusów

Dodano: 16 czerwca 2017, 07:42

Zdjęcie nadesłane przez czytelnika pokazujące, że autobusy MPK Kraśnik jeżdżą parami
Zdjęcie nadesłane przez czytelnika pokazujące, że autobusy MPK Kraśnik jeżdżą parami

Maksym Bratko, administrator profilu Transport Publiczny w Kraśniku, wytyka błędy miejskiemu przewoźnikowi. Chodzi o wprowadzony 3 czerwca rozkład jazdy i kursy na i z dworca PKP. Andrzej Kołodziejczyk, prezes MPK Kraśnik, zapewnia, że problem jest tworzony sztucznie i że żadnych skarg w tej sprawie nie dostał.

– Obecny rozkład, który powstał w wyniku przeprowadzonych badań konsultingowych, nie do końca się sprawdził – mówi Maksym Bratko, mieszkaniec Kraśnika, administrator profilu Transport Publiczny w Kraśniku. – Kiedy jeszcze pan Dariusz Lisek był prezesem MPK Kraśnik (obecnie zastępca burmistrza Kraśnika – red.), to zawsze słuchał rad kierowców. Mnie również do tych konsultacji włączał. Drukowaliśmy tabelkę z każdego przystanku, czy są za duże luki w kursach czy za małe i to było zmieniane. Wydaje mi się, że teraz tego nie zrobiono. Chyba też nikt nie sprawdził, jak ten nowy rozkład funkcjonuje.

Niektórzy pasażerowie wskazywali, że po zmianach pojawiły się problemy z dojazdem i powrotem autobusem z dworca PKP. – Kursy autobusów MPK nie były spójne z rozkładem pociągów – mówi nam jeden z mieszkańców Kraśnika.

– Weekendowy rozkład to jakiś żart – dodaje jedna z osób, komentujących temat na profilu TPwK. – Wracam właśnie pociągiem z Lublina, planowany przyjazd do Kraśnika – 20:44, najbliższy autobus o 21:20... Żenada całkowita.

Zdaniem Maksyma Bratko problem jest w m.in. w rozkładzie linii nr 1, bo autobusy kursują do ul. Cegielnianej, gdzie mają przystanek końcowy i przerwę, przez co mieszkańcy mają problem z dotarciem na dworzec. – Do tego dochodzi jeszcze nowa linia nr 8 (kursuje na dworzec PKP – red.), której autobusy jadą przez osiedle domków, omijając wszystkie kluczowe przystanki w dzielnicy fabrycznej i przez to wszystko robi się duża luka. Z głównych przystanków np. przy kościele św. Józefa, czy z ul. Racławickiej przez godzinę nie jedzie żaden autobus do dworca PKP. Tak jest w niedzielę. Zaś w dni powszednie autobusy jeżdżą w parze, co widać na opublikowanych przeze mnie zdjęciach.

Zdaniem prezesa MPK w Kraśniku Andrzeja Kołodziejczyka z kursami autobusów na dworzec kolejowy żadnego problemu nie ma. – Nie odebrałem ani jednego telefonu, ani jednego maila ze skargą dotyczącą rozkładu jazdy. Wręcz przeciwnie, do spółki docierają głosy zadowolenia mieszkańców, a nowy rozkład pozytywnie wpłynął na wpływy z biletów – odpowiada prezes MPK Kraśnik, który dodaje, że od 11 czerwca zmienił się też rozkład PKP.

– Jak my zrobimy zmianę rozkładu, to okazuje się, że za chwilę PKP znowu robi jakieś korekty w swoim rozkładzie – podkreśla Kołodziejczyk. – Tyle że tylko my dostajemy po głowie i ponosimy koszty związane m.in. z drukowaniem nowych rozkładów.

Poza tym zdaniem prezesa MPK Kraśnik „dworcowy problem” został sztucznie stworzony. – W ocenie mojej i pracowników MPK informacje umieszczane na profilu Transport Publiczny w Kraśniku są nierzetelne i niesprawdzone. Bo to, jak mieszkańcy podchodzą do komunikacji miejskiej, daje zupełnie inny obraz.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(45) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 czerwca 2017 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dłącznego za te dodatkowe autobusy które i tak jeżdżą puste musimy my płacić podatnicy.jakby koszta ponosiło mpk i to rozkład był rozsądnie ułożony
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2017 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla dyrektora MPK, w dobie internetu problemem jest ochrona swojej głowy. Ma problem z drukowaniem aktualnym rozkładem jazdy po wprowadzeniu zmian z rozkładzie PKP. Może warto wejść w kontakt z PKP, aby te wcześniej informowały np nasz MPK o planowanych zmianach, a nie czekać na gotowca. PKP nie zmienia swojego rozkładu z dnia na dzień. Poza tym dla kraśnickiego MPK ważne jest aby rozkład jazdy był zgodny z godzinami mszy w lokalnych kościołach a nie z rozkładem PKP.
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2017 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
16-06 koło UM w stronę Racławickiej w/g rozkładu autobusu nr. 2 o godz. 11.00 nie było ,za to pojawił sie 11.10 poza rozkładem nr. 7 . Tego samego dnia kulały też bardzo rozkładowe odjazdy z ul. Racławickiej.
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolego, nie zawsze jak się opóźni 8 minut to wina kierowcy ! Przykład mam odjazd 21:40 z Dworca PKP, na rozkładzie 21:40, a w karcie napisane jak byk "oczekuje na pociąg przyjeżdżający o 21:45". Jak MPK rozkład zmieniało to rozkłady PKP plakatowe na przyszły ich rozkład już były dostępne, ale ciężko było sprawdzić i teraz są takie cyrki!
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sie autobus troszeczkę opóźni lepij to nizby miał byc przed czasem. Ale jak np.starujac z dworca ma sie 8 min. opóźnienia zaraz na następnym przystanku, to juz chyba wina kierowcy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (45)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!