wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Wiatraki staną na działce jednego z radnych? Sprawa podzieliła gminę

Dodano: 9 listopada 2015, 12:22

Wójt gminy nie chciał usiąść do stołu z organizatorami spotkania w remizie. Wolał siedzieć z mieszkańcami  (fot. Maciej Kaczanowski)
Wójt gminy nie chciał usiąść do stołu z organizatorami spotkania w remizie. Wolał siedzieć z mieszkańcami (fot. Maciej Kaczanowski)

Przeciwko budowie farmy wiatrowej na terenie gminy Szastarka protestuje część mieszkańców. W gminie krąży plotka, że wiatraki miałyby stanąć m.in. na działce jednego z radnych.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W niedzielę mieszkańcy gminy Szastarka w powiecie kraśnickim spotkali się w sprawie lokalizacji elektrowni wiatrowej. Siedem turbin wiatrowych ma stanąć w obrębie geodezyjnym Brzozówka, Moczydła i Majdan. Spotkanie w remizie w Blinowie zorganizowało Stowarzyszenie Zdrowa Wieś.

– Mieszkańcy powinni być na bieżąco informowani co się w tej sprawie dzieje – podkreśla Henryk Suchora, prezes Stowarzyszenia Zdrowa Wieś. – Nieoficjalnie wiadomo, że iluś tam rolników podpisało umowy z inwestorem.

Spotkanie zorganizowano właśnie po to, by mieszkańcy takie informacje mogli uzyskać. – Chcemy mówić o tym jakie mogą być korzyści, a jakie skutki takiej inwestycji – podkreśla Suchora.

Wniosek o zmianę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego wpłynął do urzędu już w 2012 r. W ub. roku Rada Gminy Szastarka podjęła uchwałę w tej sprawie.

Obecnie trwają prace nad zmianą planu zagospodarowania. Urzędnicy czekają na szereg opinii m.in. sanepidu i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Dalsze prace nad planem zależą od tych opinii – tłumaczy jeden z pracowników urzędu gminy.

Na sali był obecny też wójt gminy, Artur Jaskowski, ale do stołu usiąść nie chciał.
– To spotkanie jest zwołane przez wiadomych mi ludzi. Dziwię się, że wcześniej nie protestowali – zastanawia się Jaskowski.

Posłanka Gabriela Masłowska (PiS), która przyjechała wczoraj do Blinowa poinformowała, że złożyła w tej sprawie interpelację poselską i czeka na odpowiedź wójta gminy.

– Ani ja, ani moje ugrupowanie, nie jesteśmy przeciwko wiatrakom – przekonuje Masłowska. – Uważamy jednak, że powinny być zachowane odpowiednie odległości od siedzib ludzkich.

W opracowaniu ministra zdrowia mowa jest o tym, że powinno to być minimum 2 km od zabudowań. Każda inna lokalizacja jest zagrożeniem dla ludzi.

PiS ma przygotowany projekt ustawy w tej sprawie. – Proponujemy odległość co najmniej 3 km od siedzib ludzkich – mówi posłanka.

– Jeden wiatrak ma stać u mojego sąsiada. To ok. 600-700 metrów od moich zabudowań – mówi Waldemar Chmiel ze Starych Moczydeł, członek Stowarzyszenia Stara Wieś.

W gminie krąży plotka, że wiatraki miałyby stanąć m.in. na działce jednego z radnych. – Ta plotka krążyła jeszcze za poprzedniej kadencji – przyznaje radny Bernard Król.

– To są umowy cywilno-prawne. Proszę pytać zainteresowane osoby bezpośrednio – ucina wójt gminy Szastarka.

Radny, o którym mowa, nie chciał z nami rozmawiać.

Gość
Gość
zenek
(86) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lutego 2016 o 07:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciekawe jaki interes maja przeciwnicy? Ktos ich niezle oplaca. Tak mowil jeden co kiedys z nimi jezdzil.

kiszka opowiadał jak dostają kasę przez tego z potoka by niedawali budować wiatraków

Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2016 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe jaki interes maja przeciwnicy? Ktos ich niezle oplaca. Tak mowil jeden co kiedys z nimi jezdzil.
Rozwiń
zenek
zenek (9 lutego 2016 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Radni muszą mieć niezły interes skoro ryzykują,że nie zostaną wybrani w następnych wyborach.Stawka musi być kusząca.

Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 23:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To wcale nie jest plotka. Wszędzie gdzie mimo protestów mieszkańców radni i wójt przepychają zmiany w planie zagospodarowania przynajmniej część wiatraków staje na działkach radnych, wójta, lub ich rodzin.


To tak jak w gminie szastarka
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wójt niech zacznie w koncu słuchać ludzi a nie firmy wiatrakowej 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (86)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!