poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Wielka cisza przed burzą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2007, 17:39
Autor: FABIAN PLAPIS

Za tydzień referendum lokalne w Kraśniku.

Temat - prywatyzacja Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Tymczasem w mieście nikt nie informuje mieszkańców, że powinni pójść do urn.

- Referendum? Nic na ten temat nie wiem - mówi Halina Kocka, kraśniczanka.
Tak reaguje większość mieszkańców. A tymczasem społeczeństwo Kraśnika ma zdecydować o losach kraśnickiego PEC w referendum. Z pomysłem sprzedaży firmy władze Kraśnika wyszły w lutym tego roku. Zaakceptował je zarząd i Rada Nadzorcza KPEC. Rozpoczęcie procedury określania warunków przetargu zatwierdziła rada miasta. Od samego początku przeciwne prywatyzacji były związki zawodowe. Radni PiS rady miasta wyszli więc z propozycją przeprowadzenia gminnego referendum w tej sprawie.

- Nie chcemy sprzedawać firmy, uważamy że jest ona w stanie poradzić sobie sama. Ale widzę, że jej los jest już raczej przesądzony. Nie widać żadnej akcji informacyjnej, ludzie nie pójdą się wypowiedzieć - twierdzi Krzysztof Skóra, przewodniczący NSZZ Solidarność w KPEC.

Jednak inicjatorzy referendum zapewniają, że w najbliższym czasie zasypią miasto ulotkami. - Jest zła pogoda, przygotowaliśmy 12 tys. ulotek informacyjnych, które trafia do mieszkańców. Mamy też tysiąc plakatów i trzy duże banery jeżdżące na przyczepach oraz planszę informacyjną w lokalnej telewizji. To jest tylko cisza przed burzą informacyjną jaka za chwile nastąpi - wylicza Mirosław Włodarczyk, przewodniczący Klubu Radnych PiS, rady miasta w Kraśniku.

Kilka miesięcy temu walkę o poparcie swoich pomysłów zapowiadano również w urzędzie. Miasto miało przygotować listę inwestycji jakie mogłyby być zrealizowane z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży firmy. Jednak cisza informacyjna jest miastu na rękę. Jak najmniejsza frekwencja w referendum jest w interesie sprzedającego, czyli władz miasta. Wynik będzie wiążący tylko wtedy kiedy frekwencja przekroczy 30 procent. A na KPEC-u można zarobić ponad 15 mln złotych. Są chętni do kupienia, bo procedura prywatyzacyjna nie została zatrzymana mimo, że ma odbyć się referendum.

- Burmistrz nie jest stroną w tej sprawie i nie będzie prowadził akcji propagandowej przed referendum. Koszty jego przeprowadzenia są i tak nie małe - mówi Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.

Za czym będziesz głosować

"Czy jest Pan/Pani za prywatyzacją, sprzedażą prywatnemu inwestorowi Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej?”. Na takiej treści pytanie będą musieli odpowiedzieć mieszkańcy Kraśnika w niedzielę 25 listopada.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(Anonimowy)
delfin
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 listopada 2013 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dziewczyny za darmo - www.chaturbate.com

He He you like it? i bet you are hard now :P

Image: 1/6
View Hi-Res Image
Back to Photo Set Thumbnails
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (19 listopada 2007 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Węgrzyn, że tobie jeszcze chce się walczyć z tym brudnym układem i pisać na forach. Daj spokój. W Kraśniku już nie ma opozycji, ostatnie działo Iwancio już jest po tamtej stronie, żona dostała pracę w MOPSie. To miasto znó jest czerwone! Komuchy, byli kapusie, sprzedawczyki i różnej maści czerwoni (kierownicy, księgowi, śmiecie z ZMS i ZSL) znów śpią spokojnie.
Rozwiń
delfin
delfin (19 listopada 2007 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Im mniej ludzi bedzie wiedzialo, tym mniej pojdzie na referendum i tym latwiej bedzie burmistrzowi to, na czym mu zalezy; czyli na sprzedazy KPEC'u. I o to mu wlasnie chodzi - "nie jest strona" i nie chce niczego robic, bo jest mu to na reke.....
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (19 listopada 2007 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a dlaczego S.M. Metalowiec nie włącza się w referendum , oni zawsze kształtowali decyzje całych setek ludzi skłonnych poprzeć ich odezwy? dziwne i niezreozumiałe
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (18 listopada 2007 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
<blockquote>- Burmistrz nie jest stroną w tej sprawie i nie będzie prowadził akcji propagandowej przed referendum. Koszty jego przeprowadzenia są i tak nie małe - mówi Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.</blockquote>Panie rzeczniku, panie burmistrzu. To, że panowie nie są stroną nie upoważnia panów do nie przeprowadzenia akcji propagandowej o referendum. Do panów zadań należy informowanie lokalnego społeczeństwa o bardzo ważnych dla nich działaniach. Takim działaniem jest to właśnie referendum. Panowie nie muście się wypowiadać za TAK lub NIE. Ale o referendum należy szeroko informować. Co do kosztów, to przecież na własną propagandę "sukcesu" pieniążków nie żałujecie. [url="http://andrzejwegrzyn.wordpress.com/"]http://andrzejwegrzyn.wordpress.com/[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!