poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Właścicielka przytuliska nie żyje. Poszukiwani wolontariusze

Dodano: 8 kwietnia 2011, 09:56

W schronisku wciąż przebywa blisko 200 psów. (Jacek Świerczyński)
W schronisku wciąż przebywa blisko 200 psów. (Jacek Świerczyński)

Stanisława Olszewska, która od ponad 20 lat opiekowała się bezpańskimi zwierzętami zmarła dzisiejszej nocy w Krośnie. Od kiedy zachorowała psami zajmowała się jej córka. Teraz chce pojechać na pogrzeb matki. Pomoc w opiece nad zwierzętami zaoferowali już członkowie stowarzyszeń i fundacji.

Stanisława Olszewska cierpiała na chorobę nowotworową. Od stycznia praktycznie nie opuszczała szpitala. Ostatnie dni spędziła w Krośnie, gdzie mieszka jej siostra.

– Nie zdążyłam już zobaczyć mamy – mówi przez łzy Renata Olszewska, córka właścicielki przytuliska koło Annopola. – W czwartek jeszcze ciocia, która opiekowała się mamą przyłożyła jej słuchawkę do ucha. Mama już od pewnego czasu była bardzo słaba, nie mogła nic mówić. Powiedziałam jej, żeby się nie martwiła, że z psami jest wszystko w porządku. Do końca wierzyłam jednak, że stan zdrowia mamy się poprawi, że wyjazd z jej rodzinne strony coś pomoże… Tylko tyle, że nie cierpiała.

– To wielka tragedia – podkreśla prof. Halina Kowalska-Pyłka, obrończyni zwierząt, która od nas dowiedziała się o śmierci właścicielki przytuliska. – Będę starała się zorganizować jakąś pomoc.

Podobne deklaracje płyną też od innym członków organizacji zajmujących się opieką nad zwierzętami.

– Rozmawiałam już z panią Renatą i zaoferowałem jej swoją pomoc, żeby mogła wyjechać do Krosna – zapewnia Zdzisław Małysz, komendant Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. – Pilnie poszukujemy również wolontariuszy, którzy będą mogli pomóc w schronisku.

Wszyscy chętni proszeni są o kontakt telefoniczny. Należy dzwonić pod numer telefonu 512 085 286.

– Skontaktuje się z panem Małyszem i coś razem będziemy na te najbliższe dni organizować – dodaje Elżbieta Tarasińska z Lubelskiego Animalsa. – Będę też szukać jakiś ludzi, żeby mogli pojechać na miejsce.

Pomoc zaoferował również burmistrz Annopola. – Będziemy myśleć w jaki sposób możemy pomóc pani Renacie – zapewnia Wiesław Liwiński.

Pogrzeb właścicielki schroniska odbędzie się prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia.
Czytaj więcej o:
Anomiowa Dziewczyna
Marysieńka
morton
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anomiowa Dziewczyna
Anomiowa Dziewczyna (20 kwietnia 2011 o 16:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pytanie' timestamp='1302264237' post='461287']
200 psów...
a może byście lepiej dali pieniądze na dożywienie 200 dzieci z biednych rodzin, a te 200 psów po prostu uśpili?
ciekawe co wybierzecie, ludzie. Ludzi, czy psy.
[/quote]

Psy , Ponieważ ludzie mogą sobie poradzić sami tylko są tacy leniwi , że wolą żebrać niż ruszyć dupę do roboty !Pies sobie sam w życiu nie poradzi i między nami a psami właśnie taka jest różnica. To okrutni ludzie wyrzucają te psy a potem liczą na pomoc ze strony człowieka , który stoi po stronie zwierząt !! Gdybym mieszkała bliżej zaopiekowałabym sie tymi psami wraz z przyjaciółmi ale niestety tak nie jest ! Kobieta , która o nie dbała naprawdę miała wielkie serce...a w przyszłości sama będę chciała założyć schronisko...bo traktowanie zwierząt w dzisiejszych czasach jest okrutne !
Rozwiń
Marysieńka
Marysieńka (9 kwietnia 2011 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='morton' timestamp='1302349705' post='461758']
Dzieci zwykle mają rodziców, którzy wcześniej pomyśleć powinni, czy będą w stanie nakarmić potomstwo i zadbać o nie. Zachrzaniam jak wół, płacę podatki, więc już jestem sponsorem tych, co tylko z opieki społecznej żyją, bo mają dzieci a pracować się nie chce.
[/quote]
Te psy zwykle miały swoich włascicieli, którzy to powinni nauczyc sie przyjmowac odpowiedzialność za nie i ich potomstwo, jesli dopuszczają do ich rozmnazania sie. I w naszym kraju bywa tez tak, że niejednokrotnie sytuacja tych co żyją z pomocy społecznej bywa lepsza od tych co tyrają i płaca podatki. A dzieci sa najmniej winne, ze mają takich, a nie innych rodziców. Tak jak i ich rodzice nie sa winni, ze w tym kraju brakuje pracy dla nich i pozostaje im tylko radzić sobie jak tylko mogą i umieją.
Rozwiń
morton
morton (9 kwietnia 2011 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pytanie' timestamp='1302264237' post='461287']
200 psów...
a może byście lepiej dali pieniądze na dożywienie 200 dzieci z biednych rodzin, a te 200 psów po prostu uśpili?
ciekawe co wybierzecie, ludzie. Ludzi, czy psy.
[/quote]

Dzieci zwykle mają rodziców, którzy wcześniej pomyśleć powinni, czy będą w stanie nakarmić potomstwo i zadbać o nie. Zachrzaniam jak wół, płacę podatki, więc już jestem sponsorem tych, co tylko z opieki społecznej żyją, bo mają dzieci a pracować się nie chce.
Rozwiń
endi
endi (9 kwietnia 2011 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech spoczywa w spokoju.............
Rozwiń
Maniek_LKR
Maniek_LKR (8 kwietnia 2011 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może szkołę nazwać jej imieniem ! Bo wszędzie tylko, o zgrozo, szkoły im.JP II
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!