piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraśnik

Wybory burmistrza do powtórki? W Kraśniku poczekają na decyzję sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2015, 17:59
Autor: (aa)

Pisemne oświadczenia świadków powołanych w sprawie protestu wyborczego dotyczącego Kraśnika różnią się od tego, co zeznali w czwartek w sądzie. Niektórzy przyznali też, że oświadczeń nie pisali sami.

Sąd Okręgowy w Lublinie rozpatruje protest wyborczy dotyczący drugiej tury wyborów na burmistrza Kraśnika. Mirosław Włodarczyk (popierany przez PiS) wygrał z Piotrem Janczarkiem (startował z poparciem PSL i PO) zaledwie 27 głosami. W proteście złożonym przez Urszulę Kozyrską, pełnomocnika Komitetu Wyborczego Wyborców Piotra Janczarka jest mowa o różnego typu nieprawidłowościach. Do spisu wyborów nie zostało dopisanych 37 pacjentów szpitala w Kraśniku. Problem w tym, że jak mówiła w sądzie przewodnicząca Obwodowej Komisji Wyborczej, w szpitalu chętnych spoza listy do glosowania nie było. Wyjątek to dwie osoby spoza miasta, głosować więc nie mili prawa.

Niespodzianek było więcej. W aktach spraw znajduje się kilkanaście oświadczeń świadków, którzy wskazują na te nieprawidłowości. Ich wyjaśniania przed sądem nie pokrywały się jednak z tym, co poświadczyli w oświadczeniach własnoręcznym podpisem. Jedna z osób zeznała, że słyszała, jak ktoś znajdujący się w lokalu wyborczym sugerował, aby głosować na Włodarczyka.

W oświadczeniu jest jednak mowa nie o jednej osobie, ale o osobach. Skąd ta rozbieżność? – dopytywała sędzia Liliana Stępkowska.

– Pewnie stąd, że osoby były dwie – stwierdziła świadek.

Na jaw wyszła też inna rzecz. Niektórzy świadkowie przyznali, że dołączonych do akt sprawy oświadczeń nie pisali samodzielnie. – Pani pełnomocnik pomagała mi pisać to oświadczenie – zaznał jeden ze świadków. – Nie byłem przy pisaniu obecny. Powstało na postawie moich słów.

– Oświadczenie, pod którym się podpisałem powstało pod moje dyktando – wskazał kolejny ze świadków. – Pisała je pani pełnomocnik.

Rozprawa została odroczona do 19 lutego. Będą zeznawać kolejni świadkowie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!