niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Wyjechali, ale serca nie zabrali

Dodano: 26 kwietnia 2007, 09:32
Autor: Fabian Plapis

Do rodzinnego Kraśnika mają tysiące kilometrów. Żyją od lat na emigracji i są spragnieni wiadomości o rodzinnych stronach.

W Internecie śledzą fora dyskusyjne i czytają elektroniczne wydania lokalnych gazet. Dlatego na oficjalnej stronie Urzędu Miasta (www.krasnik.pl) jest specjalne miejsce dla emigrantów. Mogą tam zamieszczać swoje zdjęcia i pisać, jak żyją w dalekich krajach.
- Pozdrowienia z Kanady dla rodziny i przyjaciół przesyła Józek Śliwa z rodziną, dla Tych co zapomnieli, były "szklarz” z Rynku. Dla Tych, co stworzyli stronę internetową Kraśnika duże brawa. W odwiedziny do Kraśnika trudno się wybrać, ale na wizytę na Waszej stronie zawsze znajdzie się chwila. Pozdrowienia dla kraśniczan - pisze Józef Śliwa. - Odwiedzając stronę Kraśnika, znowu czujemy się jak w domu. "Good Job”, jak mówią starzy Indianie. Do zobaczenia. Gorące pozdrowienia z Chicago dla wszystkich przyjaciół i mieszkańców Kraśnika - przesyłają w ten sposób Beata i Artur Lenart.
- To wyjątkowa okazja, aby przypomnieć się znajomym w kraju i nawiązać z nimi kontakt. A przede wszystkim poczuć się jak w domu. Można podać swój adres mailowy i odświeżyć dawne przyjaźnie lub nawiązać nowe - wyjaśnia sens powstania takiego miejsca na miejskich stronach Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Kraśniku.
- Jestem kraśniczaninem, od przeszło 20 lat mieszkam w Australii. Pozdrawiam moje rodzinne miasto i jego mieszkańców. W Kraśniku ciągle mam dużo przyjaciół oraz rodzinę, pomimo upływu lat moje serce jest zawsze w Kraśniku - pisze Aleksander Oczak.
Serwis coraz bardziej się rozrasta. Dziś znajduje się w nim blisko 50 fotografii i wpisów od ponad 100 osób. Ludzie przysyłają zdjęcia z USA, Kanady, Grecji, Włoch, Norwegii a nawet Australii czy Meksyku.
- Kiedyś, aby dowiedzieć się co słychać w rodzinnym mieście, trzeba było
zadzwonić, ewentualnie napisać list i dość długo czekać na odpowiedź.
Dziś wystarczy telefon komórkowy z aparatem cyfrowym, i dostęp do Internetu. Można poczytać newsy z Kraśnika, można natychmiast umieścić tam zdjęcie - dodaje Niedziałek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!