czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Wypadek w Obrokach: To ksiądz doprowadził do wypadku. Śledztwo zamknięte

Dodano: 9 lipca 2015, 19:30

Fot. Policja
Fot. Policja

To Grzegorz M., ksiądz z Podkarpacia doprowadził do wypadku w Obrokach, w którym zginęło dwoje narzeczonych i on sam. Kraśnicka prokuratura zamknęła więc śledztwo.

– Postępowanie zostało umorzone wobec śmierci sprawcy – przyznaje Małgorzata Samoń, szefowa Prokuratury Rejonowej w Kraśniku. – Decyzja jest nieprawomocna.

Do tragedii doszło w kwietniu, w miejscowości Obroki na trasie Lublin–Rzeszów. 24-letni narzeczeni – Dominika i Mateusz – rozwozili zaproszenia na swój ślub. Uroczystość miała się odbyć w połowie maja.

Młodzi ludzie jechali audi A3 w stronę Lublina. W przeciwnym kierunku podróżował 35-letni ksiądz Grzegorz M. Był duszpasterzem Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej. Uczył w I Liceum Ogólnokształcącym w Jarosławiu. Duchowny wracał z wykładów w Lublinie. Jechał wraz ze znajomą studentką – 25-letnią Sylwią D. Dziewczyna wracała razem z księdzem w rodzinne strony. Warunki na drodze były dobre.

W Obrokach volvo Grzegorza M. nagle zjechało na przeciwny pas. Sylwia D. zdążyła tylko krzyknąć „Uważaj, samochód!”. Zderzyli się z audi, którym podróżowała para narzeczonych. Dominika i ksiądz mimo reanimacji zmarli na miejscu wypadku. Mateusz umarł w śmigłowcu, w drodze do szpitala. Tylko pasażerka księdza przetrwała wypadek. Jak się później okazało, jako jedyna miała zapięte pasy bezpieczeństwa. Kierujący audi duchowny również je zapiął, ale na siedzeniu, by oszukać czujniki w samochodzie.

Uczestnicy wypadku byli trzeźwi i jak wykazały badania, nie znajdowali się pod wpływem narkotyków. Z ustaleń śledczych wynika, że jedyną przyczyną tragedii było nieostrożne zachowanie księdza. Nie wiadomo, co odwróciło jego uwagę od sytuacji na drodze.

Czytaj więcej o: wypadek obroki
Gość
Gość
Adam
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 lipca 2015 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jechał volvo czy audi? Weźcie się zdecydujcie!
Rozwiń
Gość
Gość (12 lipca 2015 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Kierujący audi duchowny również je zapiął" czy ktoś to redaguje i czyta przed wypuszczeniem ...
Rozwiń
Adam
Adam (11 lipca 2015 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

35 letni ksiadz i mial takie volvo? Ciekawe skąd?

Pewnie z salonu albo z giełdy. Najłatwiej tam kupić auto :)

Rozwiń
basik
basik (10 lipca 2015 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wara  wam  dziady  od  osoby  duchownej 

wara  wam  dziady  od  osoby  duchownej 

Większego dziada to od ciebie w Polsce już niema 

Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2015 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kierujący audi duchowny. Chyba Volvo
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!