poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Wyrównają siatkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2007, 19:09
Autor: Fabian Plapis

Wszystkie sprzątaczki we wszystkich szkołach, podlegających władzom powiatu, będą zarabiać tak samo.

Taka rewolucja w siatkach płac czeka też księgowe i pracowników administracji.
By wyrównać dysproporcje, osoby najgorzej wynagradzane dostaną podwyżki - od 50 do 100 złotych.

Władze powiatu kraśnickiego zrównają płace niższego personelu, administracji i księgowości w szkołach powiatowych. Z pomysłem uregulowania poborów wyszły związki zawodowe.
- Zarabiamy około 750 zł na rękę i zastanawiamy się, co z tym robić, jak za to żyć. Kiedy były potrzebne oszczędności, to zaczynali zawsze od nas, a jak były plany podwyżek, to już o nas zapominali - podkreśla Halina Leziak, która od 33 lat pracuje jako sprzątaczka.
- Nauczycieli chroni Karta nauczyciela, a ci ludzie są pracownikami, o których nikt się nie troszczył. Sam pracowałem na etacie związanym z obsługą techniczną i wiem, jak się zarabiało - mówi Stanisław Baran, przewodniczący sekcji pracowników administracji i obsługi Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Okazuje się, że jest co wyrównywać i porządkować. Osoby zatrudnione na identycznych stanowiska i z podobnym stażem pracy mogły dostawać pobory różniące się o 40 procent. Przykładowo, sprzątaczka zatrudniona w Zespole Szkół nr 3 w Kraśniku miała stawkę brutto około 1050 zł, a sprzątaczka w Zespole Szkół w Zakrzówku 1380 zł.
- Od lat nikt w ogóle nie analizował sprawy podwyżek dla tych grup zawodowych. W niektórych szkołach powstały dziwne kominy płacowe. Dlatego tam, gdzie płace były najwyższe, podwyżek nie będzie. Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, żeby doprowadzić do wyrównania płac w poszczególnych zawodach w szkołach powiatowych. Trochę to nas będzie kosztowało, ale było to bardzo potrzebne - wyjaśnia Krzysztof Babisz, wicestarosta kraśnicki, odpowiedzialny za sprawy oświatowe.
W sumie podwyżki poborów odczuje kilkadziesiąt osób. Kwoty podwyżek to od 50 do 100 złotych z wyrównaniem od stycznia.
- Ostatnia podwyżka, jaką dostaliśmy, to było 7 złotych na rękę. Chodziło o zeszłoroczną podwyżkę dla budżetówki - wspomina Elżbieta Drzewiecka, sprzątaczka z Zespołu Szkół nr 3 w Kraśniku, z trzydziestoletnim stażem pracy.
Wczoraj ze starostwa wysłano pisma informujące dyrektorów szkół, że do końca kwietnia mają czas na przeprowadzenie regulacji płac.
- Planujemy, by w przyszłym roku przeprowadzić podobną regulację płac. Dopiero wtedy moglibyśmy zacząć rozmawiać o jakiejś równowadze - dodaje Babisz.
Związki zawodowe w najbliższym czasie zajmą się opracowaniem regulaminu wynagradzania pracowników w placówkach oświaty, którzy nie zajmują się edukacją. Dzięki temu dokumentowi dyrektorzy będą w przyszłości mogli dawać podwyżki wszystkim swoim pracownikom, nie tylko nauczycielom.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!