czwartek, 19 października 2017 r.

Kraśnik

Zabił dla mercedesa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2008, 16:00
Autor: FABIAN PLAPIS

20-letni Rafał I. zabił z zimną krwią człowieka, by ukraść mu samochód. W przestępstwie pomagała mu uciekinierka z Domu Dziecka.

O godz. 23 w poniedziałek żona Bronisława M. zaalarmowała dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku, że jej mąż wyszedł z domu przed godz. 20 i dotąd nie wrócił. A miał tylko wstawić samochód do garażu.

Dyżurny wysłał pod wskazany adres - na ul. Komunalną - radiowóz. Na miejscu policjanci znaleźli kałużę krwi. W garażu nie było ani osobowego mercedesa, ani jego właściciela. Natychmiast zarządzono poszukiwania, które trwały do wieczora następnego dnia. Finał okazał się tragiczny - ciało 57 letniego Bronisława M. leżało na polu w pobliżu Karczmisk w powiecie opolskim.

- Zabójcy musieli czekać na Bronisława w cieniu drzew, bo jego garaż jest pod samym lasem - domyśla się pan Stanisław, który garażuje swoje auto kilkanaście metrów dalej. - Ale czy musieli go zabijać, aby ukraść samochód?

Wiadomość o zabójstwie przeraziła właścicieli garaży. - Do tej pory to nawet nocą przychodziliśmy po samochody, by pojechać np. na ryby. Teraz będę się bał i raczej zostawię auto pod blokiem - mówi pan Krzysztof.

Kradzież samochodu zaplanował 20-letni Rafał I. Kiedy szykował się do skoku, pojawił się Bronisław M. Mężczyzna otworzył garaż i wystawił rower, którym zwykle wracał do domu. Wtedy bandyta, uzbrojony w drewnianą pałkę i nóż, zaatakował.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zadał swojej ofierze cztery ciosy nożem w szyję. Bił też pałką - głowa i twarz mężczyzny były zmasakrowane. Nieprzytomnego, broczącego krwią człowieka wrzucił do bagażnika mercedesa i pojechał po… swoją dziewczynę, Żanetę S., która uciekła z Domu Dziecka w Kraśniku.

Jadąc już razem zatrzymali się na chwilę, by wyrzucić ciało na pole. Potem ruszyli do Kolonii Szczerbackiej, by zabrać jeszcze jednego pasażera - Piotra J., uciekiniera z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Cała trójka planowała ucieczkę do Niemiec.

Nie wyjechali jednak za Odrę. W woj. świętokrzyskim porzucili skradzionego mercedesa. Szli pieszo i koło Nieświna wpadli w ręce policji.
- Rafał I. był bardzo agresywny i arogancki. Ubliżał policjantom - relacjonuje Jarosław Klonowski, rzecznik kraśnickiej policji.

Podejrzewany o zabójstwo Bronisława M. już wcześniej dał się poznać wymiarowi sprawiedliwości jako sprawca kilku napadów rabunkowych i rozbojów. W styczniu sąd uchylił mu tymczasowy areszt, bo bandyta dobrowolnie poddał się karze. Teraz grozi mu dożywocie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xxxx
fot
Gość
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xxxx
xxxx (29 lutego 2016 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ten koleszka to nie zaden psychol znam go siedzialem z nim on mial poprostu problemy..

Masz rację miał problemy bo był z rozbitej rodziny. Ciągle się kłucił ze swoim ojczymem. Ale teraz się zmienił i strasznie on żałuje tego co było

Rozwiń
fot
fot (29 stycznia 2010 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgadzam się. Skoro Żaneta pisze, że on nie jest taki zły to może odsiadka mu pomoże, nauczy się paru nowych ciosów i jak wyjdzie to nie będzie zabijał dla samochodu tylko okaleczy. Pozdr. fot.
Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2010 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fot napisał:
każdy przestępca ma jakieś problemy, dlatego łamie prawo i krzywdzi innych ludzi. A skoro tak robi to zasługuje na karę. Zapewne nikogo nie interesuje, czy zabójca miał problemy ze sobą, z rodziną, z dziewczyją czy z zawiązywaniem sznurówek. Ważne jest że zabił i tego nic nie zmieni. Pójdzie siedzieć, wyjdzie i wszystko będzie ok? Wątpie, ale mam nadzieję. w końcu żyjemy w państwie nadziei. Pozdr. fot


Wiesz doskonale,że nadzieja to matka głupich. Ale lepiej mieć nadzieję niż być beznadziejnie głupim. (to nie do Ciebie) Pozdrawiam.
Rozwiń
fot
fot (29 stycznia 2010 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
każdy przestępca ma jakieś problemy, dlatego łamie prawo i krzywdzi innych ludzi. A skoro tak robi to zasługuje na karę. Zapewne nikogo nie interesuje, czy zabójca miał problemy ze sobą, z rodziną, z dziewczyją czy z zawiązywaniem sznurówek. Ważne jest że zabił i tego nic nie zmieni. Pójdzie siedzieć, wyjdzie i wszystko będzie ok? Wątpie, ale mam nadzieję. w końcu żyjemy w państwie nadziei. Pozdr. fot
Rozwiń
Pietras
Pietras (19 grudnia 2009 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ten koleszka to nie zaden psychol znam go siedzialem z nim on mial poprostu problemy..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!