piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Zainwestowali w odbudowę dworku. Ale księdzu nie w smak restauracja i pensjonat

Dodano: 5 sierpnia 2017, 20:14

– Jedna z ekip pracuje w środku, druga miała lada moment rozpocząć prace przy elewacji zewnętrznej – opowiada Magdalena Czelej, właścicielka nieruchomości. – Nie wiemy jednak, czy te prace ruszą, bo ksiądz rektor wystąpił o cofnięcie pozwolenia na budowę<br />
– Jedna z ekip pracuje w środku, druga miała lada moment rozpocząć prace przy elewacji zewnętrznej – opowiada Magdalena Czelej, właścicielka nieruchomości. – Nie wiemy jednak, czy te prace ruszą, bo ksiądz rektor wystąpił o cofnięcie pozwolenia na budowę
(fot. Magdalena Czelej)

Przygotowania do kosztownej inwestycji trwały latami. W końcu udało się uzyskać wszelkie potrzebne zgody i unijne dofinansowanie. W XVI-wiecznym Dworku Modrzewiowym ma powstać pensjonat i restauracja. Te plany torpeduje ksiądz z pobliskiego kościoła. – To dla nas dramat – załamują ręce inwestorzy. – Włożyliśmy w to wiele serca i pieniędzy

Drewniany Dworek Modrzewiowy przy ul. Narutowicza w Kraśniku od 1996 r. należy do rodziny Czelejów. W 2006 r. chcieli przekazać go nieodpłatnie miastu lub Muzeum Wsi Lubelskiej. Nikt jednak nie był taką darowizną zainteresowany. Zabytek powoli popadał w ruinę, aż w końcu zapadła decyzja o otworzeniu w tym miejscu restauracji i pensjonatu.

Prace projektowe zajęły cztery lata. Pozwolenie na przebudowę wydane zostało w 2013 r. Z rozpoczęciem prac właściciele czekali aż dostaną unijne dofinansowanie. Ponieważ budynek niszczał w 2015 r. konserwator zabytków nakazał jego rozebranie i odtworzenie.

– Zgodnie z decyzją konserwatora zabezpieczyliśmy materiały i rozpoczęliśmy odbudowę dworku. W tej chwili budynek jest już przykryty dachem, wstawione są okna. Jedna z ekip prowadzi prace w środku, druga miała lada moment ruszyć z elewacją zewnętrzną – opowiada Magdalena Czelej, właścicielka nieruchomości. – Nie wiemy jednak, czy te prace ruszą, bo ksiądz rektor wystąpił o cofnięcie pozwolenia na budowę.

Kościół św. Ducha sąsiaduje z Dworkiem Modrzewiowym przez drogę. W linii prostej do kościoła jest ok. 50 m. Bliżej stoi plebania.

– Kiedy stawialiśmy rusztowania ksiądz robił zdjęcia dokumentując, że nie mogła przejechać śmieciarka – opowiada Czelej. – W tej chwili odległość między dworkiem, a plebanią jest dokładnie taka sama jak była przez dziesiątki lat. Nie zmniejszyliśmy jej nawet o centymetr. Ksiądz uważa jednak, że droga jest zbyt wąska i chce nas zmusić do rozbiórki postawionego już budynku. Zainwestowaliśmy w to miejsce dużo serca i pieniędzy. Jest nam bardzo przykro, że ksiądz torpeduje nasze zamierzenia.

Wniosek parafii u wojewody

Ksiądz na ten temat rozmawiać nie chce. – Przekazałem sprawę do prawnika i to on będzie podejmował działania administracyjne z tym związane – ucina.

Bardziej rozmowni są urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Kraśniku. – Za naszym pośrednictwem do wojewody lubelskiego wpłynął wniosek parafii p.w. WNMP w Kraśniku w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę i wstrzymania wykonania tej decyzji – przyznaje Daniel Niedziałek, rzecznik prasowy Starostwa.

Jak tłumaczy, spór między inwestorem i parafią dotyczy niezgodnych ze stanem faktycznym zapisów w projekcie budowlanym. Ksiądz uważa, że droga oddzielająca budynki jest w rzeczywistości węższa niż odnotowano to w złożonej w urzędzie dokumentacji (3 metry). To, która strona ma rację, rozstrzygnie wojewoda.

"Stoi w tym samym miejscu"

Parafia, jako sąsiad, inwestycji była w 2013 r. informowana o zamierzonych pracach. Nie miała wtedy żadnych zastrzeżeń. Te pojawiły się dopiero teraz.

– Poprzedniemu księdzu budowa nie przeszkadzała, ale ksiądz się zmienił i nowy rektor poszedł z dworkiem na wojnę – komentuje jedna z mieszkanek Kraśnika. – Nikt nie wie, czy ma rację, czy nie, bo nikt z parafian drogi nie mierzył. Wiemy tylko, że odbudowany dworek stoi dokładnie w tym miejscu, w którym stał. Nowi właściciele nic nie zmienili. Księdzu chyba nie przeszkadza sam budynek, tylko to, że ma być w nim restauracja. Pewnie nie chce głośnych zabaw przy plebani.

QUIZ

Jak dobrze znasz turystyczne zakątki województwa lubelskiego?

xyz
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(153) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xyz
xyz (2 dni temu o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do pozwolenia poprzedniego rektora "Małego Kościółka", Ksiądz W., króry wreszcie został przeniesiony to też pewnie nieźle wziął, aby ta budowa dworku miała miejsce. ON to lubił brać, za wszystko..... I NIC nie zrobił w Kościółku, o przepraszam tylko krzyż odnowił :) A ten nowy Rektor ile już wypracował. Brawo, brawo, brawo dla Nowego Księdza. Aż miło patrzeć jak wszystko się rozwija uczciwą pracą. Tak jak mój poprzednik: "Szacun dla Księdza!!!!"
Rozwiń
Gość
Gość (2 dni temu o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Działka w centrum miasta sprzedana za bezcen, pod warunkiem opieki nad zabytkiem.......... Doprowadzono dworek do ruiny, aby wybudować nowy. Ale mało tego wybudowano go z ewidentnym naruszeniem kilku przepisów prawa budowlanego......, a nasz nadzór budowlany tego nie zauważył ? Szacun dla księdza.
Rozwiń
Gość
Gość (3 dni temu o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Straszne.
Rozwiń
Kraśnik
Kraśnik (3 dni temu o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj biedni uciśnieni Cz........!!! Komentarze tutaj to chyba sami sobie piszą, bo Ci co ICH znają to wiedzą, że od samego początku to był niezły przekręt z tym Dworkiem!!!! Mówią, że tak długo czekali na pozwolenie...... przecież to było specjalnie wzięte na przeczekanie, po to aby zapłacić tylko 1000 złotych kary, a nie pare tysięcy..... KTOŚ ICH DOBRZE POINFORMOWAŁ W TYM KIERUNKU,  nie martwcie się:) U nich tylko wyzysk, człowiek się nie liczy..... A ci co piszą nie znając tematu, tylko usłyszą, że chodzi o księdza to trzeba skrytykować.... Ludzie wiem, że kościół i wiara nie jest na topie, ale jeśli wypowiadacie się na jakiś temat, to trochę zaczerpnijcie informacji na ten temat. Bo Ci, którzy piszą tu opinie przeciwko księdzu to nieźle dostali w łape......:) Pozdrawiam Księdza i życzę wytrwałości!!!! Wreszcie KTOŚ się postawił. 
Rozwiń
gość
gość (3 dni temu o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie jest odbudowa, tylko nowa budowa. Dawny dworek szlag trafił, a do tego przyczynili się konserwatorzy zabytków, bo wiadome im było co się święci i przymykali oczy na lasowanie się zabytku. To było z góry zaplanowane, żeby kupić tą działkę w centrum za 1% wartości, czyli za bezcen, a już to finansowanie z Unii to kuriozum! Ja się nie dziwię księdzu (jestem ateistą), że protestuje, bo kto by chciał mieć po sąsiedzku taki obiekt? Wiadomo, z czym się to wiąże. A skoro to jest nowy obiekt, to i droga powinna być odpowiednio szeroka. Plastiki okna, dach nie mający nic wspólnego z zabytkowym, żelbet w konstrukcji etc., więc niech pani Czelej nie udaje, że odbudowuje zabytek!!! Niech Urząd Miasta zwróci tej pani kwotę jaką zapłaciła za dworek i niech zorganizuje sprzedaż tego obiektu po cenach wolnorynkowych. To co włożyła do tej pory powinno być ceną za dotychczasowe kombinowanie, czyli zmarnowanie zabytku i okłamywanie społeczeństwa, że dobrodziejka "ratuje" zabytek.  W latach 80-90 wiele było różnych przejęć obiektów za przysłowiową złotówkę i "ręka rękę myła", a koleś kolesiowi raił interes. PIS powinien odgrzebać te sprawy i należycie osądzić, a cwaniacy powinni zapłacić wyrównanie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (153)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!