wtorek, 24 października 2017 r.

Kraśnik

Znalazcy portfela zażądali 300 zł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 sierpnia 2010, 14:05
Autor: (mb)

Dwaj mieszkańcy gminy Urzędów znaleźli dokumenty zgubione przez mieszkańca powiatu kraśnickiego. W zamian za ich zwrot 21-latek oraz jego 30-letni kompan zażądali od właściciela 300 zł. Ten jednak zawiadomił policję.

– Mężczyzna zgłosił się do komendy policji w Kraśniku w poniedziałek – informuje mł. asp. Janusz Majewski z kraśnickiej policji. – Z informacji, jaką przekazał dyżurnemu policji wynikało, że zgubił portfel z dokumentami, kartą bankomatową oraz pieniędzmi.

Kiedy policyjny dyżurny mówił mu, co powinien zrobić w przypadku utraty dokumentów, mężczyzna odebrał swój telefon komórkowy. Dzwonił mężczyzna, który odnalazł zgubę.

Nieznajomy zażądał za zwrot portfela 300 zł. Mieszkaniec powiatu kraśnickiego umówił się z nim na odbiór dokumentów. Nieznajomi mężczyźni mieli przyjechać na jego posesję. I tak też się stało. Tyle, że na znalazców czekał właściciel i… policjanci.

Mundurowi zatrzymali obu mieszkańców gm. Urzędów. 21-latek oraz jego 30-letni kompan trafili do policyjnego aresztu. Będą odpowiadać za przywłaszczenie dokumentów i próbę wyłudzenia pieniędzy.

Dodatkowo starszy z mężczyzn odpowie także za kierowanie w stanie nietrzeźwości. W chwili zdarzenia miał ponad promil alkoholu w organizmie.

– Ukrywanie dokumentu przez osobę, która nie ma prawa nim rozporządzać, jest przestępstwem – wyjaśnia Majewski. – W myśl obowiązujących przepisów czyn ten zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
XXXXX
xxx
jacek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

XXXXX
XXXXX (11 sierpnia 2010 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z WIARYGODNYCH ŻRÓDEŁ WIEM ŻE W PORTFELU BYŁO 150,00ZŁ ALE ZNALAZCY TWIERDZILI,ŻE ZNALEŻLI TYLKO DOKUMENTY
Rozwiń
xxx
xxx (11 sierpnia 2010 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="3"]Dobrze tak wsiowym burasom. Chcieli wyłudzić 300 zł, żeby mieć na dalsze chlanie, to teraz będą notowani jako skazani, he he.
Poza tym to w portfelu (oprócz dokumentów i jakichś kart) na pewno było bardzo mało pieniędzy.
Gdyby pieniędzy było dużo, to te wieśmaki na pewno by je ukradły. A tak wymyślili, że oddadzą całość nietkniętą, ale wyłudzą 300 zł.[/size]
Rozwiń
jacek
jacek (10 sierpnia 2010 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokumenty i karty kredytowe należało oddać, ale za portfel i pieniądze można było żądać znaleźnego.

Uczciwemu znalazcy, dochowującemu obowiązków określonych prawem, przysługuje "znaleźne", stanowiące rodzaj nagrody. Jego wysokość wynosi jedną dziesiątą wartości rzeczy. Należy rozumieć, że chodzi tutaj o wartość rynkową rzeczy znalezionej.

Podstawa prawna: Kodeks cywilny art. 186.

Znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżeli zgłosił swe roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru.Trzeba jednak niezwłocznie wspomnieć, że znaleźne nie przysługuje w razie znalezienia rzeczy w miejscach publicznych (takich jak budynek publiczny, pomieszczenie otwarte dla publiczności) lub w razie znalezienia rzeczy w wagonie kolejowym, na statku lub innym środku transportu publicznego. Znalazca obowiązany jest w tych wypadkach oddać rzecz zarządcy budynku lub pomieszczenia albo właściwemu zarządcy środków transportu publicznego, a ten postąpi z rzeczą zgodnie z właściwymi przepisami.


Znalazca kieruje swe roszczenie bezpośrednio do osoby uprawnionej do odbioru rzeczy (gdy sam ją zidentyfikował) albo zastrzega swe żądanie znaleźnego w zawiadomieniu o znalezieniu rzeczy właściwego organu państwowego.
Roszczenie o zapłatę znaleźnego wygasa, jeżeli nie zostanie zgłoszone najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru. Zgłoszenie żądania do właściwego organu przechowującego jest skuteczne wobec uprawnionego. Brak zgłoszenia żądania znaleźnego w stosunku do organu przechowującego nie wyłącza możliwości kierowania roszczenia bezpośrednio w stosunku do uprawnionego. Jednakże znalazca musi je zgłosić osobie uprawnionej najpóźniej w chwili wydania rzeczy przez organ przechowujący.
Na zakończenie należy podkreślić, że według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1982 r., III CRN 242/82 (OSNCP 1983, z. 7, poz. 91) znaleźne nie należy się funkcjonariuszowi policji, który znalazł rzecz w czasie wykonywania czynności służbowych i w związku z tymi czynnościami.
Rozwiń
Beta
Beta (10 sierpnia 2010 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może wcale nie znależli a poprostu wcześniej ukradli
Rozwiń
berta
berta (10 sierpnia 2010 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
właśnie o to chodzi 'ZNALAZŁEŚ NIE PODNOŚ' bo nie twoje a właściciel wcześniej czy póżniej przypuszczalnie wróci w .to miejsce gdzie zgubił
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!