poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Festiwal ryb w Lubartowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 czerwca 2013, 15:38

 (Materiały organizatora)
(Materiały organizatora)

W niedzielę, 23 czerwca, o godzinie 15 na dziedzińcu przed pałacem Sanguszków w Lubartowie startuje święto miłośników polskich ryb. Na scenie restauratorzy, właściciele stawów i mieszkańcy naszego regionu. A przed sceną – wielkie gotowanie zupy rybnej. I tysiąc porcji do spróbowania

To pierwszy tak duży festiwal poświęcony rybom słodkowodnym, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Lokalna Grupa Rybacka "W dolinie Tyśmienicy i Wieprza”.

– Zaczynamy o godzinie 15 od gotowania 1000 porcji zupy rybnej pod kierunkiem Jacka Jakubczaka – mówi Grażyna Banachewicz, koordynator przedsięwzięcia.

Do ogromnego kotła opalanego drewnem powędruje 30 kg pokrojonych filetów różnych ryb, po kilogramie świeżego kopru i zielonej pietruszki, 20 kg pokrojonej marchewki i 10 kg pietruszki, 5 kg selera, 8 kg kolorowej papryki, 10 kg pomidorów z puszki, 50 dag mielonej papryki chili, 3 kg soli, po 10 dag kminku, ziela angielskiego i czarnego pieprzu, 3 litry białego wina i woda na uzupełnienie. Efekt powinien być znakomity. Na scenie wystąpią laureaci konkursu kulinarnego "Ryba od kuchni”. Zanim spróbujecie zwycięskich potraw, mamy dla was trzy intrygujące przepisy. Zachęcamy do gotowania.

Karp smażony w improwizacji sosu szarego

Andrzej Sagata z Gospodarstwa Rybackiego w Samoklęskach przygotował na konkurs karpia w szarym sosie. To jedna z najsłynniejszych potraw staropolskiej kuchni.

– Postanowiłem zmodyfikować sos po swojemu, żeby jeszcze udoskonalić przepis – mówi autor dania.

Składniki: 1 karp sprawiony o wadze 1,5 kg z głową, 1 opakowanie pierników typu "Katarzynki”, 50 g rodzynek, 5 sztuk suszonych moreli, 1 szklanka czerwonego wina, 1 szklanka mleka, 1 szklanka mąki, 30 g masła, 1 pęczek natki pietruszki, bazylia świeża, bazylia przyprawa, 2 cytryny, 1/2 szklanki cukru, 1 łyżka stołowa miodu, 1 średnia główka sałaty, 2 cebule, 2 jajka, sól, pieprz, olej, bulion warzywny jako podstawa sosu, 1 marchewka, 1 pietruszka, 1 mały seler, 1 mały por.

Wykonanie: karpia pokroić w dzwonka, posolić, popieprzyć, skropić sokiem z cytryny zostawić na 40 minut. Przygotować bulion, przygotowane warzywa zalać trzema szklankami wody gotować na małym ogniu pod przykryciem, odstawić do schłodzenia. Rodzynki zalać mlekiem. Sos: mąkę zrumienić na suchej patelni, cebulę pokrojoną w drobną kostkę zeszklić na maśle, zkarmelizować cukier i dodać bulion cały czas mieszając, podgrzać do rozpuszczenia cukru.
Dodać pokruszony piernik i gotować na wolnym ogniu do całkowitego rozpuszczenia. Dodać wino sok, z cytryny i miód, na końcu moczone w mleku rodzynki. Dzwonka usmażyć w panierce z dodatkiem pokruszonych płatków kukurydzianych z dodatkiem mąki i bazylii, ułożyć na półmisku, polać sosem udekorować plastrami cytryny i zielonymi listkami bazylii i natki pietruszki. Podawać na zimno z dodatkiem panierowanych smażonych na maśle krążków cebuli.

Lin z Doliny Zielawy

To przepyszne danie proponują Jolanta Burzec i Maria Masiuk z gminy Podedwórze.
Składniki: 4 filety z lina, ½ l śmietany słodkiej, 20 dag suszonych grzybów, 1 kg pieczarek, 1 opakowanie makaronu, 1 pęczek koperku, sól, pieprz cytrynowy, czosnek, pieprz, oliwa, bazylia, 4 cebule, 1 masło.


Wykonanie: rybę odfiletować, oprószyć pieprzem cytrynowym i solą, pozostawić na 15 – 20 minut (można dłużej). Następnie lekko oprószyć mąką i obsmażyć na maśle 2 min. Ugotować makaron, odcedzić, doprawić masłem, czosnkiem i bazylią. Cebulę poddusić na maśle, dodać odgotowane i pokrojone grzyby i pieczarki, poddusić. Do naczynia żaroodpornego włożyć makaron, na to trochę grzybów i lina. Wszystko przykryć grzybami i zalać śmietaną wymieszaną z koprem i solą. Zapiec ok. 40-50 min. w temp. 180°C.

Kęski piwne z karpia

Na koniec polecam świetną przekąskę, według przepisu Moniki Jakubiuk i Ewy Wesołowskiej
Składniki: 1 karp, 3 jaja, 8-10 łyżek mąki pszennej, 0,3 l piwa jasnego, trochę mleka, sól, pieprz prawdziwy, pieprz ziołowy, olej lub masło klarowane do smażenia, mąka do obtoczenia.
Wykonanie: karpia odfiletować, pokroić na małe kawałeczki, doprawić do smaku solą, pieprzem i cytryną. Jaja, mąkę, piwo rozmącić na ciasto w konsystencji gęstej śmietany, posolić, popieprzyć, można dodać trochę Vegety oraz dolać mleka. Kąski obtaczać w mące, następnie kłaść do ciasta naleśnikowego i smażyć w głębokim, rozgrzanym tłuszczu.

Można podać z sosem czosnkowym, pieczywem lub ziemniakami.

Jedzmy ryby

Festiwal w Lubartowie ma na celu namówienie Polaków do częstszego jedzenia ryb i przedkładanie ich nad wieprzowinę. To nawiązanie do staropolskich tradycji, kiedy byliśmy mistrzami w przyrządzaniu ryb. I do popularnej kuchni śródziemnomorskiej, która obfituje w dużą ilość ryb, warzyw, oliwy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ania k
Adam
Anka
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ania k
ania k (25 czerwca 2013 o 00:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nic ciekawego ogólnie dno

Rozwiń
Adam
Adam (24 czerwca 2013 o 07:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jaki Żal pani Aniu? opisuje to co widziałem i czego doświadczyłem ,byłem w Lubartowie o 15:00, rzeczywiście było mnóstwo zabaw dla dzieci, córeczce się podobało. Mnie niatomiast do odiwedzenia miasta skusiła RYBA ! I będać tam przez 3 godziny, jak już pisałem wczesniej nie widziałem ,żeby można było zjeść coś innego niż zupę. Przez 30 minut nie było łyżek więc każdy sobie radził jak mógł. Jaki Żal pani Aniu?

Rozwiń
Anka
Anka (23 czerwca 2013 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Impreza nie Pułów tylko  LGR, do jedzenia oprócz zupy rybnej było bardzo dużo innych rybnych potraw- od ryby wędzonej, przez dania gotowane NA scenie, po degustację 2000 porcji z ryby z przepisów z kulinarnego przewodnika! A do zupy były łyżki plastikowe, ale jak ktoś woli przez rurkę od balonika to też może być :) Kwestia wyboru, otworzenia oczu jak się czegoś szuka i przede wszystkim braku zawiści, bo to chyba o to chodzi? Ludzie!!! Ktoś wam robi imprezy, macie czym zapełnić czas, dzieci mają za darmo zabawę, wy przekąski, zamiast się uśmiechnąć i dzięki powiedzieć to jadem ociekacie Żal

Rozwiń
Adam
Adam (23 czerwca 2013 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Miałem nadzieje ,że spróbuje smażonej rybki , niestety jedyna ryba do spróbowania była ta w zupie. Zupka całkiem całkiem, ale nie wziąlem łyki z domu i musiałem pić zupkę z plastikowej miseczki a potem użyć kijka z balonika który dostała moja córeczka jako chińskich pałeczek. Dałem radę... Ale organizatorzy zawalili moim zdaniem. Festiwal ryb kojarzył mi się do tej pory z wieloma potrawami z ryb. Nie znalazłem tego na festiwalu w Lubartowie. Szkoda...

Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2013 o 10:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bardzo lubię ryby ale trzeba mieć za co je kupić, państwo tym przy korycie funduje po ok. 6 tys. sukienki, garnitury armaniego a tym na dole biedę

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!