sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Good Chef 2016 w Lublinie. Znamy uczestników konkursu na najlepszego szefa kuchni w woj. lubelskim

Dodano: 10 lipca 2016, 09:31

Jean Bos, (fot. Kamil Zieliński)
Jean Bos, (fot. Kamil Zieliński)

Po raz pierwszy wybierzemy najlepszego szefa kuchni w naszym województwie. Kto zawalczy o zaszczytny tytuł Good Chef 2016? Kto zostanie Talentem roku, a kto Szefem kuchni regionalnej?

We wrześniu na scenie Europejskiego Festiwalu Smaku 9 śmiałków zawalczy o tytuł „Good Chef 2016”.

- Wraz ze stowarzyszeniem Aregala Polska przygotowaliśmy pierwszą edycję profesjonalnego konkursu kulinarnego, który ma na celu docenić i promować najzdolniejszych szefów kuchni z Lubelszczyzny - mówi Jean Bos, przewodniczący komisji sędziowskiej, która nominowała do konkurs 9 zawodników.
Konkurs odbędzie się w sobotę 10 września 2016 na scenie festiwalu.

- Będą 3 rundy po 3 zawodników. Zwycięzca każdej rundy wchodzi do finału. Zwycięzca finału otrzymuje tytuł Good Chef 2016. Kapituła przyzna także tytuł: Talent Roku oraz Chef kuchni regionalnej - tłumaczy Andrzej Rudziński, sędzia techniczny konkursu.

Zawodnicy wystąpią w kolejności alfabetycznej.

Pierwsza trójka

Mateusz Białkowski z restauracji The Olive Hotelu Ilan rozpoczyna listę. Przez kilka lat pracował w restauracji Kardamon, specjalizując się live cooking. Teraz w The Olive odkrywa autentyczne smaki polskiej i żydowskiej kuchni.

Miguel Bravo z Browaru Restauracji Grodzka 15 w Lublinie pasjonuje się regionalnym produktem. Wizjoner z Andaluzji ceni kuchnię prosto od człowieka. Marzy mu się słynna szynka serrano z mięsa świni rasy puławskiej.

Szymon Boguta z restauracji Chleb Powszedni (hotel Trzy Róże, Zembrzyce) ceni tradycję, ale chce regionalną kuchnię z Lubelszczyzny serwować lekko i z wdziękiem.

Druga trójka

Otwiera ją Agnieszka Filiks, szefowa kuchni z restauracji Siwy Dym w Celejowie. - Ja i tylu facetów. Ale mam stresa - mówi Filiks. Najważniejsze są dla niej składniki doskonałe. Jagnięcina ma smakować jak jagnięcina, marchewka jak marchewka. - Liczy się czysty smak - dodaje Agnieszka Filiks.

- Ma silną konkurencję w swej grupie - komentuje Andrzej Rudziński.

Jako drugi startuje Artur Góra z restauracji BelEtage (Grand Hotel Lublinianka). Bardzo doświadczony Chef, skupiony i uważny - uczył się zawodu od wielkich mistrzów.

Drużynę numer 2 zamyka Piotr Huszcz z restauracji Hotelu Piano. Na koncie ma wygrane w prestiżowych konkursach. Otwarty na światowe trendy, wciąż chce się rozwijać.

Trzecia Trójka

Z numerem siedem wystąpi Marcin Sikora z restauracji hotelu Artis w Sitańcu koło Zamościa. -

Z przyjemnością nominowałem go do konkursu. Bardzo zdolny i kreatywny - mówi sędzia Andrzej Rudziński.
Kolejny zawodnik to Piotr Skwarek z restauracji Trzy Romanse w Hotelu Wieniawski. Z pokorą podchodzi do tradycji i klasycznych technik gotowania. Blisko mu do idei Slow Food.

Zamyka stawkę Piotr Wójcik z restauracji Sarzyński w Lublinie. - Bardzo poszukujący, idzie w dobrym kierunku, nie boi się wyzwań - mówi Jean Bos.

Kim są sędziowie?

Boris Marcell z Kolumbii. „Nie ma nas w magazynach, nie jesteśmy klaunami z telewizyjnego ekranu, kochamy nasz zawód i wykonujemy go dla Ojczyzny, pokazując naszą kuchnię na świecie. Jesteśmy pokornymi ambasadorami naszej Tradycji. Jesteśmy tam, gdzie Bóg postanowi...” - pisze na swoim profilu Boris Marcell, profesor Fundación Universitaria Cafam, charyzmatyczny kucharz, który od kilkunastu lat eksploruje Amazonię i dziką żywność. Na pewno będzie punktował rolę produktów naturalnych, pytał o filozofię gotowania zawodników.

Përparim Babalija z Kosowa to specjalista od ryb, owoców morza, autor wyszukanych konceptów łączących dary morza ze skarbami z winnic i ogrodów. W genialny sposób łączy wyrafinowane smaki z prostą na talerzu i historią swego kraju. Która choć bliska nam, to wydaje się że zupełnie nieznana. W konkursie postawi na żywioł i osobowość kandydatów.

Jean Bos, królewski kucharz z Brukseli. Ceni pokorę i szacunek dla zawodu. Lubi kwiaty na talerzu. Przywiązuje wielką wagę do kompozycji. - Kiedy będę próbował tego, co przygotowali kucharze, chcę czuć na języku osobny smak każdej potrawy. Liczy się esencja smaku. Dobry kucharz powinien umieć „wydestylować” smak do samego końca - mówi przewodniczący komisji sędziowskiej.

Andrzej Rudziński, doświadczony kucharz i nauczyciel zawodu. Spod jego ręki wyszli młodzi kucharze, którzy pracują w najlepszych restauracjach w Polsce. - Jestem tylko sędzią technicznym. Będę pilnował porządku i dobrych manier - śmieje się Rudziński.

Stan Borys. Legenda polskiej piosenki. Przywiązuje wielką wagę do zdrowej, ekologicznej kuchni. Ceni polską kuchnię tradycyjną i kuchnie orientalne. - Na talerzu liczą się naturalne produkty. Lubię wiedzieć skąd pochodzą. Wolę zjeść mniej, a lepiej. Najbardziej cenię prostotę. I tej prostoty będę szukał na talerzu - mówi Stan Borys.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 sierpnia 2016 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Agnieszka Filiks???to zgłoszenie do konkursu to jakiś żart...tak samo jak recenzje Pana Sulisza dotyczące lubelskich restauracji....
Rozwiń
Gość
Gość (12 lipca 2016 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest jeszcze mój przyjaciel Mundek, kucharz zawodowy, który potrafi ugotować coś naprawdę dobrego mając do dyspozycji kilka prostych składników. Opiera się przy tym na doświadczeniu, wiedzy i improwizacji. Od jakiegoś czasu gotuje dzieciom w szkole i w ramach skromnego budżetu robi np. kurczaka w pomarańczach i cebulową zupę krem. W stołówce szkolnej !
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dziwi mnie brak Piotra Kwiatosza 16 Stołów.Promujący Lubelszczyznę szef kuchni który jest uznawany za najlepszego.Coś jest w tym dziwnego ???????/?///?
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2016 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z całym szacunkiem do nominowanych i nominujących, ale brak dwóch szefów, chwalonych przede wszystkim poza Lublinem, czyli Piotra Kwiatosza i Przemysława Kapronia jest dosyć dziwnym zrządzeniem losu.
Rozwiń
LeChef
LeChef (10 lipca 2016 o 23:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie Przemek z Perłowej? Pozamaitałby wszytkich.!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!