sobota, 21 października 2017 r.

Kuchnia

Konkurs "Smaki Lubelszczyzny": Siedmiu wspaniałych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 września 2011, 14:42

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Jarosław Dumanowski opowiada o konkursie "Smaki Lubelszczyzny”.

– Podczas tegorocznego Europejskiego Festiwalu Smaku w Lublinie siedmiu szefów kuchni zmierzyło się na Zamku Lubelskim z oryginalnymi, staropolskimi potrawami. I wierzcie mi, nie było to łatwe zadanie. Potrawy staropolskie to bowiem ani schab w panierce, ani bigos (chyba że z raków), ani inne proste i swojskie dania. Kuchnia staropolska to tak naprawdę wyższa szkoła kulinarnej jazdy, na dodatek w ekstremalnie trudnych warunkach.

W przygotowanym przez restaurację "Hades-Szeroka” smakowitym "Barszczu postnym” zamiast zakazanych dawniej w poście jajek musiały się znaleźć misternie uformowane i niezwykłe w smaku "jajka” z białej i barwionej na żółto siekanki szczupakowej.

Wspaniałą potrawą o uroczym smaku okazały się przygotowane przez ekipę restauracji "Koncertowa” "Naleśniki migdałowe z ryżem”. Skromne zdawałoby się naleśniki urosły tu do dania, które byłoby ozdobą najbardziej wytwornej restauracji na świecie.

Niezwykłym, subtelnym smakiem wyróżniał się także "karp bez kości” przygotowany przez ekipę z "Kardamonu”, zachwycały także będące dziełem tejże restauracji jabłka w cieście podawane jak szaszłyk ("Ciasto z jabłek na rożenkach”) – wspaniałe mogą zastąpić choćby wszędobylskie frytki. Restauracja "Ulice Miasta” uraczyła nas z kolei subtelną polewką rozmarynową, aromatycznym rosołem o niezwykłym, wytrawnym i wytwornym smaku uzyskanym dzięki krótko moczonemu w nim rozmarynowi.

Prawdziwym niebem w gębie okazały się "Pierożki smażone z konfektem różanym” autorstwa mistrzów z "Siedmiu życzeń”. Suchy, choć nad wyraz dźwięczny staropolski przepis ożył feerią różanych i miodowych smaków oraz aromatów zamkniętych w idealnie smażonym, chrupiącym i delikatnym cieście. Zajazd "Marta” z Pułankowic przygotował karkołomny w wykonaniu, a przepyszny w smakowaniu pasztet rybny (łosoś zapiekany w cieście francuskim).

Furorę podczas konkursu wzbudziły "ulipki z pianą”, staropolskie rurki z bitą śmietaną. Choć smakowaliśmy je na samym końcu, jako 21 danie konkursu, to nie mogliśmy się powstrzymać od dokładki. Na dodatek zza ulipków wyglądał oblany bitą śmietaną krzak rozmarynu, wyglądający jak przyprószona śniegiem sosna – barokowa iluzja była wprost perfekcyjna.

Zwycięzcami konkursu byli tak naprawdę wszyscy: odważni, profesjonalni, działający z rozmachem, pełni fantazji artyści. Zmuszone rygorami regulaminu jury po długiej i burzliwej debacie wskazało jednak jednego jedynego zwycięzcę: restaurację "Siwy Dym” z Celejowa.

I "Barszcz królewski”, i "Gęś z czosnkiem”, i "Arkas”, ulubiony deser króla Jana, znalazły się na szczycie punktacji jurorów. Pani Agnieszka Filiks, szefowa kuchni, przygotowała jeszcze słynnego szczupaka Czernieckiego w jednym kawałku, częściowo gotowanego, częściowo pieczonego i częściowo smażonego, którym zajadać się mieli bohaterowie "Pana Tadeusza”. I choć ta ostatnia propozycja, zgłoszona, jak wiele innych, niejako poza konkursem, nie była oceniana, to z trzech potraw konkursowych wynikało jasno, że szefowej kuchni udało się dokonać niemożliwego. Pozostała wierna literze i zwłaszcza duchowi receptur z czasów Jana Sobieskiego i idealnie trafiła w dzisiejsze upodobania smakowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 października 2011 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepszy smak:TĘPAKI Z LUBELSZCZYZNY zalane sosem SULISZOWYM.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!