wtorek, 17 października 2017 r.

Kuchnia

Obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pizzy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2014, 00:01

Myślisz luty, myślisz walentynki. Ale czy masz rację? Ci, którzy swą miłość skierowali ku pizzy będą świętować wcześniej. Już w niedzielę z okazji Międzynarodowego Dnia Pizzy warto sobie pofolgować. I przyrządzić całą blachę tego specjału w domu.

Nie znaczy to, że w pozostałe dni musi obowiązywać nas abstynencja. Ponieważ zjedzenie kawałka dobrej pizzy znacznie podnosi poziom serotoniny i poprawia nastrój, warto w niedzielę 9 lutego odwiedzić dobrą pizzerię. O ile na świecie codziennie sprzedaje się ponad 13 milionów pudełek pizzy, to podczas święta ta ilość gwałtownie rośnie. Najpopularniejszą pizzą na świecie jest cały czas margherita, której nazwa związana jest z królową Włoch Margheritą Sabaudzką. Dziś neapolitańska pizza chroniona jest certyfikatem TSG (ang. "świadectwo szczególnego charakteru”) wydawanym przez Komisję Europejską. Oznacza to, że można ją przyrządzać wyłącznie według ściśle określonej, tradycyjnej receptury. Dziś wiemy, że 3 składniki plus dobre ciasto to idealne proporcje pizzy. Ponoć z dobrą pizzą jest jak z zespołem rockowym: liczy się dobry skład i najlepsze kawałki. Czyli dobra mąka, sos z dobrych pomidorów i dobry ser. Królowa Według legendy w 1889 do Neapolu przyjechała królowa Włoch Małgorzata Sabaudzka. Wraz z mężem chciała sprawdzić, co jedzą na co dzień mieszkańcy miasta. O przygotowanie najprostszego dania dla królewskiej pary poproszono kucharza, który nazywał się Raffaele Esposito. Esposito postanowił upiec pizzę, która uważana była za pokarm biednych. Ponieważ gość był wyjątkowy, postanowił wyjątkowo dobrać składniki. Na ciasto nałożył ser mozarella, pomidory i bazylię (powtórzył kolory za barwami włoskiego państwa). Zachwycona królowa wyraziła zgodę na to, żeby nazwać dzieło jej imieniem. I tak zostało do dziś. Ale zanim przystąpimy do je zrobienia, warto poznać podstawy. Piec i mąka Ludzie, którzy znają się na pizzy wiedzą, że w sztuce jej wypiekania najważniejszy jest piec. Ideał to piec opalany drzewem. W tych, zamontowanych w pizzeriach, panuje bardzo wysoka temperatura, jakiej nie osiągniemy w domowym piekarniku. Ale w sklepach internetowych oraz w większych sklepach można już kupić specjalne kamienie do pizzy, które znacznie poprawiają jakość. Kamień nagrzewamy do maksymalnej temperatury i na nim układamy pizzę. Po piecu ważna jest dobra mąka. A mąka mące nie równa. Najlepiej kupić specjalistyczną mąkę na pizzę, która powstaje według odpowiedniej receptury. Dobra mąka charakteryzuje się wysoką, powtarzalną jakością, powstaje z wyselekcjonowanych odmian pszenicy, po wymieszaniu z wodą łatwo formuje się z niej ciasto. Ważny jest typ - w wypadku pizzy powinien mieć liczbę 650. W naszym regionie specjalistyczną mąkę na pizzę produkuje Lubella - nosi nazwę Perfecja. Jak zrobić ciasto? Każdy ma swój sposób, ale najprostsze robi się z 2 szklanek mąki, szklanki mleka lub wody, świeżych drożdży, jednej łyżeczki oleju i szczypty soli. Po energicznym wyrobieniu musi rosnąć w cieple pół godziny i gotowe. Włosi pieką ciasto bez drożdży - trzeba to sobie samemu wypraktykować. Sos Sos nadaje pizzy właściwy smak. Klasyka to sos pomidorowy. W zimie najlepiej zrobić go w oparciu o włoskie pomidory z puszki. Są bardzo aromatyczne, soczyste i mają piękny aromat. Zapobiegliwi smakosze domowej pizzy w lecie miksują dojrzałe malinowe lub bawole serca i zamrażają. Pomidory z puszki miksujemy dodając odrobinę oliwy, ulubione zioła i trochę oliwy. W pizzeriach króluje także sos czosnkowy. Jak go zrobić? Do miski wrzucamy 1 opakowanie jogurtu naturalnego, dodajemy 1 dużą łyżkę majonezu. Wrzucamy kilka ząbków roztartego czosnku, doprawiamy cukrem, pieprzem, solą i odrobiną pikantnego sosu tabasco. Czosnkowy sos można robić także na śmietanie. Po wymieszaniu z majonezem dodajemy cukier, roztarty czosnek. Następnie ucieramy z oliwą majeranek, tymianek i sparzone oregano. I doprawiamy ziołową mieszanką nasz sos. Wierzch Na cienki placek ciasta ułożonego na papierze do pieczenie nakładamy sos i ulubione składniki. Im mniej, tym lepiej. Zaczynamy od mozarelli. W polskich pizzeriach na pizzę kładzie się startą mozarellę. Włosi kroją mozarellę w kosteczkę, dzięki czemu wierzch pizzy nie będzie przypominał skorupy, a wszystkie składniki potrawy będą się równoważyć. Jakie dodatki kładziemy na pizzę? Takie, które najbardziej nam smakują. Ja najbardziej lubię pizzę cztery sery: mozarella, gorgonzola, bursztyn, cheddar. W drugiej kolejności na ser nakładam szynkę parmeńską, po wyjęciu pizzy posypuję ją świeżą rukolą i skrapiam oliwą. Kolejne złożenia to wiejska kiełbasa, kapary i czarne oliwki. Lub wiejska kiełbasa, boczek i salami oraz dużo sera. Ostatnio preferuję cienkie plastry szynki i świeżej gruszki połączone z gorgonzolą. Pizzę z nadzieniem przenoszę na papierze do piekarnika i układam na kamieniu. Po 10 minutach jest gotowa.

Warsztaty robienia pizzy w Lublinie

Jaka jest lepsza, wypiekana w pizzerii czy robiona w domu? Które ciasto jest bardziej tradycyjne, cienkie czy grube? Jak dobrać składniki, aby do siebie pasowały? Na te i inne pytania odpowiedzą w niedzielę pizzermani z lubelskiej Street Pizzy. Warsztaty odbędą się w lokalu przy ulicy Okopowej 4, wstęp na nie jest bezpłatny. Przez cały dzień od 14 do 22 kucharze będą chwalić się wiedzą i umiejętnościami. Swoje tajniki przekażą wszystkim zainteresowanym, a na najlepszych uczniów czekać będą nagrody niespodzianki.
  Edytuj ten wpis
xxxxx
oijhhu
rrrr
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xxxxx
xxxxx (9 lutego 2014 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napoleońska lublin !!!!
Rozwiń
oijhhu
oijhhu (9 lutego 2014 o 21:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to tylko kolejny chwyt marketingowy :-)
Rozwiń
rrrr
rrrr (9 lutego 2014 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pizzeria Na Poddaszu. Nowa pizzeria w Jakuowicach Konińskich pod Lublinem. Na prawdę bardzo dobra jakość. Polecam tylko jako stały klient. p i z z e r i a n a p o d d a s z u . p l

Rozwiń
olll
olll (9 lutego 2014 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie. Kto to wymyśla, komu to potrzebne? Jadąc do pracy jakis debil z radia inforumuje mnie o tych smiesznych swietach typu dzień kota, stringów, szyny kolejowej, czajnika, etc, etc...

są to szyfry - w ten sposób ONI się komunikują. Np dzień pizzy to umownie - "robimy przekręt".  Ciasto urobione, składniki przyszykowane - można układać - "można działać".  itp.

Rozwiń
Czysmakuje?
Czysmakuje? (9 lutego 2014 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Piec szamotowy i sos czosnkowy - nie tędy droga. Mówcie co chcecie, ale Il Rifugio ma najlepszą pizzę i basta.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!