sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Firlejowe Sioło (recenzja)

Dodano: 8 marca 2013, 15:13

Jak myślicie, czy Mikołaj Firlej, od którego wywodzi się nazwa restauracji, jadał gyrosa? W karcie dań widnieje "Gyros turecką szablą usiekany” za 19 zł. Widnieje w zakładce: "szlacheckie dworu frykasy”. Nazwy dań przyprawiają o zawrót głowy, przy niektórych możecie spaść z krzesła.

Zaintrygował mnie kapłon, wielki przysmak królewskiej kuchni. Ale w restauracji Firlejowe sioło "Dworski kapłon leśnymi grzybami przyodziany” za 34 zł to zwykły kurczak. Czyli podróba kapłona. Więc albo właściciel nie potrafi koguta wykastrować, albo do marketingu wykorzystał "Compednium ferculorum”, nastarszą polską książkę kucharską.

Sioło z zewnątrz wygląda malowniczo. Świetne założenie obejścia, solidny budynek, w środku bardzo dużo przestrzeni, kelnerzy w strojach z epoki. A w zakątkach cuda. Na przykład przepiękna fisharmonia zdobiąca schody na poddasze. Ponieważ na nazwach potraw można połamać sobie język, nie będziemy ich dokładnie cytować.

Na przekąskę M. zamówiła sobie prażony ser po magnacku za 19 zł, ja sałatkę na węglach żarzoną za 24 zł. Prażony ser, efektownie podany, był smaczny, ale sosy smakowały jak te ze stacji benzynowej, które wciska się do hot-doga. Za to moja sałatka z boczkiem i struganym parmezanem była bardzo smaczna.

W karcie są tylko 4 zupy. Pan kelner namówił nas leśną z 3 rodzajów grzybów oraz klasyczny żurek. A ja chciałem rasolnik. Kiedy wytłumaczył, że to zwykły rosół, na kolejną podróbkę nie miałem ochoty. Żurek nie powalał na kolana, za to tak świetnej grzybowej dawno nie jadłem.

M. skusiła się na "Kapustę z grzybem w ciasto zawiniętą” za 14 zł. To mogło być coś oryginalnego. Ja wybrałem sobie "Grzybową fantazję dziedzica” za 25 zł. Do obu dań oddzielnie płaciliśmy za dodatki. Na przykład miarka kaszy kosztowała 6 zł. Wniesiono dania. O Matko i córko pomyślałem. Danie M. to były zwykłe pierogi. To już 3 podróbka w karcie. Ale pierogi były dobre, polędwiczki (ta grzybowa fantazja) też.

Ale najlepsze miało dopiero nastąpić. Kelner wniósł na stół dwa regionalne gryczaki po 2.80 sztuka, choć tego nie zamawialiśmy. Pomyślałem: kelner panisko. Na pytanie skąd poczęstunek, odparł, że to czekadełko. Powiedziałem, że wszak czekadełka podaje się na przywitanie gości. Odparł, że tak, ale nie wiedział, że po sałatce i serze coś jeszcze zamówimy. Postanowiłem to wyjaśnić i poprosiłem o uzasadnienie. Odparł, że czekadełko należy się od konkretnej sumy. Poprosiłem, żeby podał dolną granicę zamówienia. Powiedział, że nie poda. Zapłaciliśmy 120 zł za wymienione dania, herbatę, dodatki. Uznał więc, że za 120 zł poda nam 2 malutkie kawałki gryczaka. Ale znów nie był to gryczak, tylko jego podróbki.

Przypomniał mi się kawał o żarłoku wtrąconym do piekła. Diabeł sprzedał mu newsa, że w piekle je się na maksa i pije dobre trunki. Pierwszego dnia zobaczył wystawny stół i najadł się do syta. Drugiego trafił do kotła. Obiecywałeś specjały kuchni – krzyknął do diabła. A diabeł na to: Marketing chłopie, marketing. Tylko 3 gwiazdki.

Restauracja Firlejowe Sioło
Wólka Rozwadowska 5a, tel. 81 477 81 26
Czynne od 10 do 22.
Można płacić kartą

Partner Przewodnika
Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.


Czytaj więcej o:
TULIPANKA
Rodzina z Lublina
Gość
(73) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

TULIPANKA
TULIPANKA (25 czerwca 2014 o 22:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Beznadzieja, za dzbanek wody  zł. pod namiotem ukrop brak klimatyzacji.   Obswluga fatalna , beznadziejna - kelner powiedizał , z e za takie pieniĄDZE TO ON NIE MOŻE BYĆ MIŁY.

Rozwiń
Rodzina z Lublina
Rodzina z Lublina (19 marca 2013 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po przeczytaniu recenzji, forum oraz obejrzeniu strony, wybraliśmy się tu z całą rodziną na obiad. Podobało nam się, że w restauracji jest specjalne menu dla dzieci, które służy do kolorowania. Szlachcianka przyniosła nam kredki i zabawki dla dzieci.Jedzenie bardzo nam smakowało,porcje duże i napewno tu jeszcze wrócimy w lecie jak będzie czynny plac zabaw. Mile zaskoczyliśmy się przy rachunku, za trzy osoby dorosłe i dwoje dzieci zapłaciliśmy 94 zł. Polecamy bezkonkurencyjene pierogi i placek ( nie pamiętam nazwy ale coś takiego jak placek po węgiersku). A szarlotka- taka prawdziwa domowa - tylko należy zamówić małą porcję bo ta normalna jest na trzy osoby albo zamówić deser jako danie główne. My dajemy 5 gwiazdek i żałujemy, że lokal jest tak daleko od Lublina.
Rozwiń
Gość
Gość (16 marca 2013 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Względem postu # 70... (do acid spawn/obstinacy ticill)
To jest bardzo trudne do udowodnienia że przez jakiegoś berbelucha jakaś restauracja doznała strat, to nawet nie o to chodzi.
[size=1]Tak dla twojej wiadomości, mnie to nie dotyczy, nie jestem tym kimś za kogo mnie uważasz, ale wnioskuję że ciekawość cię zżera.[/size]

Tutaj rozchodzi się o zwyczajną ludzką przyzwoitość, której brakuje temu szkodnikowi.
Ten pasożyt może miał i kiedyś uciechę z tego co robi,
ale od kiedy uświadomił sobie że jest nieświadomym rekordzistą [size=1](teraz już świadomym) [size=4]w jedzeniu "smacznej okrasy", to do śmiechu już mu nie jest. [/size][/size][size=1][size=4] [/size][/size]

[size=1][size=4]...[size=1]chyba że to mu nie przeszkadza i traktuje to jako tak zwane w pewnym sensie "ryzyko zawodowe".[/size][/size][/size]
Rozwiń
obstinacy ticill
obstinacy ticill (16 marca 2013 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#0000cd][size=5]Jeśli jakiś restaurator doznał strat , lub upadła jego firma z tego negatywnego opisywania przez Waldusia . To niech zażąda wielkiego odszkodowania na drodze prawnej od Dziennika Wschodniego. Wtedy Wydawca zajmie się Waldusiem i Redaktorem Naczelnym. A takie bicie piany to o dupę potłuc, jedynie Walduś ma uciechę.[/size][/color]
Rozwiń
kolo
kolo (16 marca 2013 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#ff0000][font=times new roman,times,serif]Jeśli ktoś się czuje urażony tekstami Waldusia i przymykaniem oka przez Wiejaka, To jest tylko jedna droga SĄD !!!. Jeśli nie to przestańcie poszczekiwać.[/font][/color]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (73)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!