czwartek, 23 listopada 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Rzymska Aventino w Lublinie (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2013, 16:41

Lublin, jak Rzym, leży na siedmiu wzgórzach. Aventino to jedno z historycznych siedmiu wzgórz starożytnego Rzymu ze słynnym Giardino degli Aranci (Ogród Pomarańczowy) i Roseto (Ogród Różany). A ponieważ coraz więcej Włochów otwiera restauracje w Lublinie, dzięki Patrizio Bolognesi mamy na ul. Grodzkiej restaurację Aventino.

Piękny szyld i wysokie, bardzo strome schody prowadzą do przestronnej, ascetycznie urządzonej restauracji. Do wizyty skusiła nas fama, że Włoch ma u siebie dobre oliwy i jeszcze lepsze wina regionalne, które jak przed wiekami przyjeżdżają w dębowych beczkach. Jest klimat.

Na przekąskę zamówiliśmy Antipasto All Italiana za 19 zł i Caprese piu w tej samej cenie. Na stole pojawiło się kilka włoskich oliw w różnych smakach, balsamico i młynek z pieprzem. Oba dania wyglądały świetnie.

Sałata rzymska z mozarellą, pomidorami, szynką parmeńską, czarnymi oliwkami, bazylią i oliwą z oliwek urzekała świeżością, bladoróżowa szynka parmeńska pachniała delikatnie i pięknie. Zaczęliśmy od chrupiących grzanek, polewając je różnymi rodzajami oliwy.

Karafka doskonałego rieslinga z małej winnicy (13 zł) zapowiadała ucztę. Sałata była cudownie świeża, pachnąca, jedynie kiepskiej jakości pomidory kłady cień na daniu. Na półmisku z Antipasto pyszniła się bruschetta z pokrojonymi w kostkę pomidorami, szynka parmeńska i aromatyczne salami, marynowane karczochy i czarne oliwki. I znów zaczęła się przygoda z oliwkami. Sama radość.

Zupy żadnej już nie było. Szkoda. Zamiast nich zamówiliśmy Tortellini Con Panna E Crudo (domowe pierożki z szynką parmeńską i sosem śmietanowym) za 18 zł oraz wprowadzany do karty makaron "Pennette ai 4 formaggi” (ceny jeszcze nie było w karcie). Pierożki uwielbiam.

Choć bardzo elokwentny kelner zapewniał, że tortellini są na świeżo robione, to rzeczywistość zburzyła ten mit. Pierożkom brakowało włoskiego wdzięku i lekkości, ciężkawe nadzienie mocno mnie zawiodło.

A makaron? Też nie był najlepszy. Niby włoski, niby aldente, niby sos zbudowano na bazie serów: mozzarella, parmezan, ementaler i Gorgonzola – a danie ciężkie z posmakiem mąki w sosie. Znów zabrakło tego, za co włoską kuchnię cenię: lekkiej ręki kucharza.

Na finał zamówiłem moje ukochane Saltimbocca alla Romana za 29 zł i Zucchine e melanzane grigliate (cukinia i bakłażan z grillu) za 7 zł. Mieliśmy ochotę na wołowinę, kelner polecił Straccetti rucola e aceto balsamico za 25 wraz z Insalata ruchetta e pachino (rucola z pomidorkami koktajlowymi) za 5 zł.

Świeżutkie kotleciki cielęce w szynce parmeńskiej na sosie z wina były bardzo dobre. Ale wołowina z rucolą – to porażka, mięso zalane ostrym octem balsamicznym było niezjadliwe.

Nasza ocena? Zapłaciliśmy 137 zł, włoski szef nie policzył nam za wołowinę. Cztery gwiazdki z minusem. Mogło być o wiele lepiej.

Restauracja Rzymska Aventino w Lublinie

Lublin, ul. Grodzka 1, tel. 789 238 939
Czynne wtorek – niedziela od 12 do 24
Można płacić kartą





  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Kanna
Kanna
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 listopada 2015 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mamy rok 2015 i jeżeli chodzi o wołowinę nic się nie zmieniło. Po podaniu zawmowionego dania mamy zwyczaj najpierw delektować się jego zapachem. Niestety w tym przypadku zapach dosłownie zapierał dech w piersiach. Ostra woń octu balsamicznego w którym pływało mięso odrzucała od talerza. Magda
Rozwiń
Kanna
Kanna (11 marca 2015 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
08 marca byliśmy na "kolacji" w tej restauracji i szczerze mówiąc, że nie jesteśmy zadowoleni, to mało powiedziane - do tego stopnia, że wystawiam tą opinię. Zamówiliśmy dziś wołowinę z rukolą i w czerwonym winie (koszt 25zł/szt., cielęciny nie ma!), do tego chcieliśmy ziemniaczki (też nie ma!), więc standardowe frytki, po 5zł, ale było ich akurat, dodatek: sałata rzymska z pomidorkami 6zł i cukinia z bakłażanem z grilla 7. Moja sałatka "sucha", czyli nawet oliwy poskąpili, nie mówiąc już o o.balsamico, w dodatku rozłożona na płasko na dość dużym talerzu chyba tylko po to, by białych przestrzeni nie było. Pomidorki koktajlowe pokrojone w ósemki (nie sądziłam, że aż tak można, ale widocznie tak). Partner dostał przypalone warzywa z grilla, również płasko rozłożone na talerzu z ww powodu w ilości 3 paski cukinii i 2 bakłażana, za 7 zeta! Ciężko było oprzeć się pokusie, by ich nie policzyć. Mieliśmy zjeść deser, ale ochota po kolacji nam odeszła. Jak się Pani spytała, czy nam smakowało i akurat był przy tym kucharz, to stwierdziłam, że nie mogę oprzeć się poczuciu, że dostaliśmy resztki, że dali tyle, jakby im zabrakło i dzielili to, co mają. Kucharz przy nas, do kelnerki: "co jedli", zupełnie jakbyśmy byli głusi lub niewidzialni i stwierdził z wyższością, że było 130g. Reasumując, za kolację zapłaciliśmy 84zł i się nie najedliśmy. Do tego kucharz, który (jak się okazuje), jest również właścicielem potraktował nas prostacko. Sytuacja, w której tyka klientowi w jego obecności i mówi przy nim w trzeciej osobie to jeszcze nigdy mi się nie przytrafiła. A jak wychodziliśmy, to zaczęli się śmiać. Nie dość, że mają problem z przyjęciem krytyki, to jeszcze za nic mają i ją i klienta. Zatem NIE POLECAM tego lokalu i widzę po opiniach, że nie jestem jedyna. U Włocha na Chopina nigdy nas tak nie potraktowali i człowiek zawsze wiedział, za co płacił. Dbają o klienta, jak o swojego, pysznie gotują i nie oszukują na składnikach, które ZAWSZE są niezależnie od zamówienia. A za tą kwotę jedliśmy po uszy i kończyliśmy deserem. Niestety w niedziele jest tam nieczynne. Co do Aventino, to lepiej się tam sprawdzał Antykwariat. Nie polecam lokalu! Nie polecam jedzenia! I nie polecam obsługi! Uważajcie!
Rozwiń
Kanna
Kanna (8 marca 2015 o 21:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aż się zalogowałam, żeby napisać własną recenzję.
Właśnie wróciliśmy z "kolacji" w tej restauracji i szczerze mówiąc, że nie jesteśmy zadowoleni, to mało powiedziane - do tego stopnia, że wystawiam tą opinię. Zamówiliśmy dziś wołowinę z rukolą i w czerwonym winie (koszt 25zł/szt., cielęciny nie ma!), do tego chcieliśmy ziemniaczki (też nie ma!), więc standardowe frytki, po 5zł, ale było ich akurat, dodatek: sałata rzymska z pomidorkami 6zł i cukinia z bakłażanem z grilla 7. Moja sałatka "sucha", czyli nawet oliwy poskąpili, nie mówiąc już o o.balsamico, w dodatku rozłożona na płasko na dość dużym talerzu chyba tylko po to, by białych przestrzeni nie było. Pomidorki koktajlowe pokrojone w ósemki (nie sądziłam, że aż tak można, ale widocznie tak). Partner dostał przypalone warzywa z grilla, również płasko rozłożone na talerzu z ww powodu w ilości 3 paski cukinii i 2 bakłażana, za 7 zeta! Ciężko było oprzeć się pokusie, by ich nie policzyć. Mieliśmy zjeść deser, ale ochota po kolacji nam odeszła. Jak się Pani spytała, czy nam smakowało i akurat był przy tym kucharz, to stwierdziłam, że nie mogę oprzeć się poczuciu, że dostaliśmy resztki, że dali tyle, jakby im zabrakło i dzielili to, co mają. Kucharz przy nas, do kelnerki: "co jedli", zupełnie jakbyśmy byli głusi lub niewidzialni i stwierdził z wyższością, że było 130g. Reasumując, za kolację zapłaciliśmy 84zł i się nie najedliśmy. Do tego kucharz, który (jak się okazuje), jest również właścicielem potraktował nas prostacko. Sytuacja, w której tyka klientowi w jego obecności i mówi przy nim w trzeciej osobie to jeszcze nigdy mi się nie przytrafiła. A jak wychodziliśmy, to zaczęli się śmiać. Nie dość, że mają problem z przyjęciem krytyki, to jeszcze za nic mają i ją i klienta. Zatem NIE POLECAM tego lokalu i widzę po opiniach, że nie jestem jedyna. U Włocha na Chopina nigdy nas tak nie potraktowali i człowiek zawsze wiedział, za co płacił. Dbają o klienta, jak o swojego, pysznie gotują i nie oszukują na składnikach, które ZAWSZE są niezależnie od zamówienia. A za tą kwotę jedliśmy po uszy i kończyliśmy deserem. Niestety w niedziele jest tam nieczynne. Co do Aventino, to lepiej się tam sprawdzał Antykwariat. Nie polecam lokalu! Nie polecam jedzenia! I nie polecam obsługi! Uważajcie!
Rozwiń
zakochany
zakochany (20 lipca 2013 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

super restaurant,obsługa przesympatyczna, dania jak na moje podniebienie super, polecam zwłaszcza zakochanym urokliwe miejsce a dla nas bardzo szczęśliwe

Rozwiń
Czysmakuje?
Czysmakuje? (17 czerwca 2013 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co my na to? Recenzowaliśmy Aventino rok temu. Warte wspomnienia się arancini con ragù. Smażone kuleczki z ryżem i sosem szafranowym lub pomidorowym. Pizza i riesling też były smaczne.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!