poniedziałek, 23 stycznia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Siedlisko Folkloru Marzanna (recenzja)

Dodano: 17 grudnia 2012, 15:35

 (Waldemar Sulisz)
(Waldemar Sulisz)

Po raz pierwszy zostawiliśmy drugie dania na talerzach. Sum w ogórach z kwaśną śmietaną uwarzony nie miał smaku, a marny sos w towarzystwie rozmrożonych warzyw z wody wołał o pomstę do nieba. Moja gicz cielęca na sosie chrzanowym podana nie widziała jakiejkolwiek marynaty poza saletrą.

Ale od początku. Siedlisko Folkloru zimą robi wrażenie. W środku jest przytulnie, dwa kominki grzeją na całego. Karta jest bardzo obszerna. Ponad sto potraw robi wrażenie. I jest dowodem na to, że większość dań to gotowce, które się rozmraża, podgrzewa i oblewa sosami. Jechaliśmy do Marzanny z duszą na ramieniu, bo na znanym portalu, w którym internauci oceniają restauracje – recenzje dla niedrzwickiej restauracji nie są korzystne.

Zaczęliśmy od deski "Serowa uczta” za 18 zł. Pięć rodzajów serów pachniało świeżością, z dobrym wiejski chlebem i masełkiem nastroiły nas optymistycznie. Przemiła kelnerka zgodziła się, żeby zamówić po pół porcji zakąsek na gorąco. Wybraliśmy Bigos sołtysowy (9 zł), Świeżyznę świniową w cebuli duszoną (14 zł) oraz Żołądki gęsie z wędzonką za 13 zł. Bigos, z którego słynie Marzanna, był jedynie kwaśną kapustą barwioną przecierem pomidorowym. Świeżonka – niby świeża – miała dziwny, lekko kwaskowaty smak. Ale najgorzej było z żołądkami. Czerwone od saletry, podane ze znów skwaśniałą cebulą i boczkiem nadawały się do kosza.

M. zamówiła Boszcz czerwony z kołdunem za 8 zł, ja Poliwkę na grzybach z kluseczkami za 10 zł. Moja grzybowa była świeżo ugotowana, delikatna, domowa. Za to barszcz zniszczył kwasek cytrynowy i spowodował, że smak kołdunów trudno było zidentyfikować.

Kiedy w karcie zobaczyłem Gicz cielęcą na chrzanie podaną (8 zł za 100 g), w sercu pojawiła się nadzieja. Uwielbiam to delikatne mięso. M. skusiła się na specjalność szefa, czyli Suma w ogórach z kwaśną śmietaną uwarzonego (14 zł za 100 g). Ja zamówiłem ziemniaki opiekane, M: warzywa z wody. Kiedy zobaczyłem gicz wiedziałem, że kucharz poległ na całej linii. Pod skórką kryło się mięso bez smaku, które nie widziało marynaty. Poza saletrą. W dodatku marchewka z groszkiem smakowała gorzej niż w szpitalu. Gicz nadawała się do utylizacji.

Jeszcze gorzej było z sumem, oblanym strasznym sosem. Warzywa zdążyły rozmarznąć, kucharz zdążył podgrzać je w mikrofali, sączyła się z nich wilgoć. Sum, który ma przepyszne mięso, smakował jak kurczak, który leżał przy rybie. Siedzieliśmy przy stole, osowiali z rozpaczy, że można tak "spaprać” drugie dania. Zresztą w karcie ten termin występuje, możecie zamówić mięso w mące spaprane. Nie mieliśmy siły na deser. Na odchodne kelnerka obdarowała nas kalendarzem.

Nasza ocena? Zapłaciliśmy ponad 130 zł. Były to źle wydane pieniądze i jedzenie, w którym smak próbuje się oszukać skwarkami, przaśną nazwą i folklorem.

Restauracja Siedlisko Folkloru Marzanna
Ul. Krakowska 111, Niedrzwica Kościelna, tel. (81) 511 69 19
Czynne codziennie od 8 do 23, czwartek do niedzieli do 24
Można płacić kartą.


Partner Przewodnika

Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.



Czytaj więcej o:
Ola
Ania
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Ola
Ola (29 lipca 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli ktoś poszukuje oferty weselnej tego miejsca, kompleksowy opis macie tutaj: http://www.gdziewesele.pl/Restauracje/Siedlisko-Folkloru-Marzanna.html

Rozwiń
Ania
Ania (3 stycznia 2013 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgad, sie z recenzja. To juz nie jest dawna marzanna.
Rozwiń
Gość
Gość (29 grudnia 2012 o 11:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='pin' timestamp='1355988006' post='711857']
Poczucie humoru widzę na najwyższym poziomie. Polecam zrozumieć "a na poważnie"
[/quote]

Oj pin, to wcale nie jest śmieszne tylko prawdziwe i smutne.
Staraj się czytać ze zrozumieniem.
Rozwiń
pin
pin (20 grudnia 2012 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zdegustowany' timestamp='1355916601' post='711439']
Ciekawe, czy mąż widział ten tekst - pierwsze zdanie to groźba karalna rzucona pod jego adresem...
widać, że ani na prawie, ani na kuchni, ani na budownictwie, o gramatyce już nie wspomnę, się Pani nie zna, więc mam nadzieję, że bywalcy Marzanny przyznają mi rację, iż komentarz ten zawiera więcej kłamstw niż prawdy.
I dodatkowo obraźliwe słowa rzucone pod adresem, hmm.. wszystkich ludzi(?) to akt jakiejś dziwnej agresji.
Niech Pani męża karmi w Warszawie, skoro "dziki wschód" Pani nie odpowiada...
Marzanno - trzymaj się!!
[/quote]

Poczucie humoru widzę na najwyższym poziomie. Polecam zrozumieć "a na poważnie"
Rozwiń
cest
cest (19 grudnia 2012 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten dziennikarz to jakiś totalny ochłap , który za marny grosik daje się wciągać w takie chore gierki. Sam do niczego w zyciu dojsc nie potrafi, a i innym mniej sprytnym pomaga. jak się łba do interesu nie ma, to się wyczynia takie rzeczy,coby zaszkodzić, a nóż się uda... ale zło zawsze wraca, niech pan pamięta.
w restauracji jedzenie jest smaczne, i ceny nie są wcale wygórowane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24