wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Siwy Dym w Celejowie (recenzja)

  Edytuj ten wpis

Restauracja Siwy Dym w Celejowie
Restauracja Siwy Dym w Celejowie

Żołądki z borowikami, jakich nigdzie nie znajdziecie. Kociołek gulaszowej na dziczyźnie tak smakowity, że pomimo ogromnej porcji nie oddam nikomu. Z drugiej strony gęś bez polotu i okoń morski wysuszony w piecu. I jak tu kochać Siwy Dym?

Do Celejowa trafiliśmy w sobotę wieczorem, wracając z Kazimierza. Traf chciał, że na górze tętniło wesele. Rozum podpowiadał, że jak wesele, to kuchnia zarobiona, więc pietyzmu w przygotowaniu dań nie będzie. Ale głód zwyciężył.

Na dobry początek zamówiliśmy przekąski na gorąco: "Żołądki w borowikach” za 18 zł oraz "Tartę zapiekaną z łososiem w lawendzie okraszoną bitą śmietaną” za 16 zł. I sok z pomarańczy za 4 zł, i piwo z beczki za 6 zł. Tarta, delikatna i pełna smaków, kusiła lawendowymi odcieniami łososia. Coś pysznego.

Ale żołądki były jeszcze lepsze. Kruche i soczyste mięso, fantastyczne grzyby i sos, który zdradzał talent Agnieszki Filiks, szefowej kuchni. Jej nazwisko firmowało kartę na samym początku. To dobra praktyka, że szef kuchni własnoręcznym podpisem autoryzuje dania i bierze za nie odpowiedzialność.

M. skusiła się na "Krem z dyni w kwiatach nasturcji z grzankami” za 10 zł, ja wybrałem sobie "Kociołek Siwy Dym” za 16 zł. Dynię wielbię pod każdą postacią. Krem miał zdecydowany, wręcz orientalny smak, a kwiaty nasturcji o lekko pieprzowym smaku jeszcze zwiększały przyjemność jedzenia.

Niestety, krem podany w bulionówce został zasypany grzankami i ku naszej rozpaczy zamieniał danie w mączną magmę. Ach, gdybyż podać krem w pięknym talerzu, ozdobić kwiatami, pieczonymi pestkami i kroplą dyniowej oliwy, a grzanki wyekspediować na oddzielny talerzyk...

Mój kociołek, podany w misie, podgrzewanej świeczką, obiecywał wiele. Zawierał rewelacyjną gulaszową na dziczyźnie, którą spokojnie najedzą się 2 osoby. Dużo aromatycznych kawałków dziczyzny, świeże warzywa, jałowcowe akcenty i bukiet ziół sprawiły, że lepszej gulaszowej w regionie nie zjecie.

Nadszedł czas na ukoronowanie uczty. M. wybrała "Okonia morskiego z rajskim jabłuszkiem na pęczaku duszonym z dynią” za 28 zł.

Ja postawiłem na "Gęś duszoną na modrej kapuście w sosie z miodu pitnego i suszonych owoców” za 30 zł. Wymieniłem modrą kapustę na zasmażaną i dobrałem pieczarki z patelni za 8 zł. Okoń na talerzu wyglądał pięknie, ale miał feler, kucharz bez litości wysuszył go w piecu, co świadczyło o tym, że danie przygotowano w pośpiechu. Pęczak z dynią błysnął smakiem, ale na ryby warto pojechać w inne miejsce.

A moja gęś? Pieczarki były wzorcowe, zasmażana kapusta słona, a gęś zupełnie bez polotu. W dodatku mocno ociekała tłuszczem, wyglądało na to, jakby kucharz rzucił ją na frytownicę. Nawet "Pilsner” za 7 zł nie pomógł na to tłuste danie.

Na deser wzięliśmy "Tartę tartain ze śliwkami oraz miętową pianką” za 8 zł i espresso za 6 zł. Pycha. Nasza ocena? Zapłaciliśmy 163 zł. Dajemy cztery gwiazdki, gdyby nie nierówny poziom, byłoby ich pięć.

Restauracja Siwy Dym w Celejowie
Celejów 63 c, tel. 607 324 666
Czynne poniedziałek-sobota od 12, niedziela od 10
Można płacić kartą

Zobacz więcej naszych recenzji: Przewodnik po restauracjach Lubelszczyzny


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 marca 2017 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wczoraj zatrzymaliśmy się w tej restauracji po dłuższej niebytności i muszę ze smutkiem stwierdzić, że poziom się obniżył. Pani kelnerka była bardzo miła, ale kucharz chyba jest zbyt niecierpliwy, bo przysmażane ziemniaki z ziołami i placki ziemniaczane położył na zbyt zimny tłuszcz, bo ociekały jak źle wykręcone gąbki i nie zachęcały do jedzenia. Surówki nie pachniały świeżością, a surówkę z pora "pamiętałam" jeszcze następnego dnia. Przykre, bo do tej pory nie miałam takich zastrzeżeń a jadłam tam kilka razy. Zofia
Rozwiń
Gość
Gość (23 listopada 2015 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam się z komentarzem poniżej. Obsługa bardzo nie miła.
Rozwiń
Gość
Gość (31 października 2015 o 02:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

poza niemiła obsługa ktora laske robi ze cos podadza i wrazeniem ze pracuja tam za kare wszystko w pozadku personelu nawet do kebaba bym nie przyjoł!!!

Rozwiń
RRrrr
RRrrr (23 lipca 2014 o 15:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Siwy Dym w Celejowie kocha się od pierwszego spotkania. :) Dancingi za darmo dla pań w piątki, zaś dla Panów 10 zł, a zabawa do samego rana. Na dole zespół, na górze DJ. W sobotę i niedzielę zazwyczaj wesela. Jedzonko i napoje oraz drinki na najwyższym poziomie. Bardzo miłą obsługa oraz dobra ochrona, która nie pozwoli, by stała Ci się krzywda. Parking duży, ale Siwy Dym zdobył taką sławę, że okazuje się być niewystarczającym! Ogółem wnętrze piękne, drewno zachwyca. Polecam gorąco !

Rozwiń
Iwona
Iwona (4 lipca 2014 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba negatywne komentarze pisze konkurencja..... bo Siwy Dym to restauracja, kóra nie ma niczego sobie do zarzucenia! Pyszne jedzenia, idealna obsługa, ceny na poziomie! Siwy Dym - restauracja gona polecenia!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!