środa, 13 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Stary Młyn w Bełżycach (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2013, 08:39

 (Waldemar Sulisz)
(Waldemar Sulisz)

Z radością wręczamy 4 gwiazdki tej rodzinnej restauracji. Za świeże, pachnące dania przygotowane w oparciu o lokalne produkty oraz wielką historię małego młyna.

Restauracja Stary Młyn mieści się przy wjeździe do Bełżyc, tuż obok stacji benzynowej. Aż miło zobaczyć pieczołowicie odremontowany młyn. Ponieważ na pierwszym i drugim piętrze ulokowały się rodzinne imprezy, zajęliśmy stolik przy barze.

Na ścianie wiszą przedwojenne plany młyna, z boku można zobaczyć rodzinne portrety, wrażenie robi nostalgiczny piekarnik, służący do zapiekania domowej kaszanki.

Na dobry początek zamówiliśmy śledzia w oleju za 8 zł oraz "Sałatę szefa” za 14 zł. Pyszne kawałki śledzia w oleju okrywały krążki delikatnej cebuli, a odrobina pietruszki i koperku nadawała klasycznej przekąsce wiosenny klimat. Natomiast na kruchej sałacie, pomidorach, ogórkach leżały pikantne kawałki dopiero co upieczonego kurczaka. Pleśniowy ser z zielonym pieprzem jeszcze podbijał smak.

Żałując, że skończyła się zupa dnia z zielonego groszku wybraliśmy klasyczny żurek i staropolskie flaki w cenie 8 złotych za danie. I znów kolejne, pachnące, aromatyczne dania. Flaki były zbyt mocno zaprawione zasmażką, ale już po pierwszej łyżce było wiadomo, że ugotowano je rano. Natomiast żurek był przedobry, na zakwasie, z dobrą śmietaną. Do szczęścia brakowało mi tylko lepszej gatunkowo kiełbasy.

Zabraliśmy się za wybór drugiego. W karcie kusił "Chłopski garnek” za 11 zł, "Placek po węgiersku za 16 zł”, "Stek ze schabu siekany z cebulką” za 17 zł, "Karczek po myśliwsku” w tej samej cenie i kotlet "Młyńskie koło” za 19 zł.

Wybrałem "Polędwiczki w sosie borowikowym” za 23 zł, M. postawiła na dopiero co przywiezionego pstrąga z rusztu (7 zł za 100 g). Od razu poinformowano nas, że młode ziemniaczki muszą się ugotować, a z pstrągiem też zejdzie. Mały Wściekły pies i soki umilały nam czekanie i lekturę dyplomów rozwieszonych na ścianie.

Widok dorodnego pstrąga zwalił nas z nóg. A talerz pełen sałaty z pomidorem i sosem ze szczypiorkiem swoją świeżością przyprawił o zawrót głowy. Pstrąg, cokolwiek mocno wysmażony (jak ta skórka chrupała) zachwycał smakiem mięsa, które delikatnie przeszło pietruszką i koperkiem.

Sałata była genialna, chyba jeszcze nigdy takiej nie spotkaliśmy. Moje polędwiczki kucharz usmażył na ruszcie, osobno zrobił na patelni sos na smażonych prawdziwkach. Na prawdziwym maśle i dobrej śmietanie.

A młode ziemniaczki? Poezja. Z trzech kawałków polędwicy dwa były zbyt mocno wysmażone, trzeci rozpływał się w ustach. Herbata z miętą, druga z podwójną cytryną pozwoliły cieszyć się świeżością dań.

Nasza ocena? Zapłaciliśmy 102 zł 50 groszy. Młodzi kucharze ze Starego Młyna muszą się jeszcze sporo uczyć. Ale w gotowanie wkładają serce i pasję, a właściciele pilnują, żeby potrawy gotowano codziennie ze świeżych produktów. Z radością dajemy cztery gwiazdki i z serca polecamy. To tylko pół godziny jazdy z Lublina.

Restauracja Stary Młyn w Bełżycach
Bełżyce, ulica Kazimierska 34, tel. 502 288 103. Czynne od 9 do 22
Można płacić kartą





  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zenek132
Pietrek
Tedi
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zenek132
Zenek132 (13 marca 2017 o 04:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obiady ok ale atmosfera pracy nie ciekawa szlyszalem jak bylem na objedzie starszego pana ktury nie zachowuje sie normalnie przy klijencie tylko sa jakies wrzaski za sciana
Rozwiń
Pietrek
Pietrek (13 marca 2017 o 04:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obiady ok
Rozwiń
Tedi
Tedi (5 lipca 2016 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja jestem zadowolony z restauracji , bardzo smaczne jedzenie jak i miła,uśmiechnięta  obsluga .  Polecam .
Rozwiń
KLIENT
KLIENT (26 maja 2016 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem klientem sklepu garmazeryjnego w Bełżycach ale niestety juz tam nie chodzę gdyż pierogi są nieświeże i okropne w smaku.w ruskich sa same ziemniaki farsze nie doprawione a pozatym mały asortyment.za taka cene pierogi powinne byc lepsze jakosciowo.w intermarche wcale nie sa gorsze ale duzo tańsze.
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2015 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE POLECAM! Jedzenie bardzo niesmaczne, podwójny schabowy surowy w środku, pierogi nie doprawione, na zamówienie trzeba czekać ponad pół godziny mimo że byliśmy jedynymi gośćmi! W tym czasie obsługiwało nas kilka pań, nieestetycznie ubranych, niekoniecznie kulturalnych. Wnętrze również nie zachęca. W środku dwa stoliki. Ceny jak za taką jakość zdecydowanie zawyżone. Nigdy więcej nie skorzystam, nie polecam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!