środa, 13 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja The Olive w Lublinie: Cztery mocne gwiazdki (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 stycznia 2014, 00:01

Wszystko dobre, co się dobrze kończy. W naszym przewodniku ogłaszamy przerwę, bo autorowi recenzji należy się dieta odchudzająca. Do recenzji wrócimy – a dziś zapraszamy na relację z naszej wyprawy do restauracji The Olive – mieszczącej się w hotelu Ilan.

Jest coś wzruszającego w tym, że budynek Jeszywas Chachmej Lublin, dzięki któremu Lublin nazywany był Jerozolimą Królestwa Polskiego, znów tętni życiem. Restauracja jest bardzo elegancka, urządzona w pastelowych kolorach. Jeśli dodać do tego nienagannych kelnerów, to warto tu zajrzeć.

Na dobry początek zamówiliśmy "Pasztet a' la Singer” za 16 zł oraz "Gefilte fish” za 19 zł. W oczekiwaniu na przekąski kelnerzy podjęli nas pyszną pastą humus z ciecierzycy, podaną z grzankami.

To był bardzo przyjemny wstęp do żydowskiej kuchni. Pasztet odwołujący się do twórczości wybitnego pisarza okazał się przepięknie podanym kawiorem żydowskim. Zwykle jest to siekana wątróbka drobiowa wymieszana z jajkiem na twardo i cebulką. Tu kucharz podał gorącą pastę z wątróbki na grzance, otoczonej płatkami jajka na twardo i sosem zbudowanym na bazie wywaru z kaczki.

Smak niezrównany, harmonia idealna. Podobnie było z "Gefilte fish”. Delikatne kulki z białej ryby gotowanej na parze podano w towarzystwie grzanek i cebulki. Pikanterii dodawał słynnej potrawie mus z buraczków i chrzanu.

Żydowska kuchnia słynie z wybornych zup. Zamówiliśmy "Rosół Żydowski” za 13 zł oraz "Gęsiowy żur z jajkiem” za 16 zł.

Rosół na co dzień podaje się z kulkami macowymi. Tych akurat zabrakło i dostaliśmy rosół z lanymi kluseczkami. Nie da się ukryć: to był najlepszy rosół, jaki kiedykolwiek w restauracji jedliśmy. Bardzo esencjonalny, ugotowany na doskonałym mięsie i warzywach, idealnie świeży. Gratulacje.

Gęsiowy żur z daleka pachniał zakwasem. Połączenie smaku żuru z gęsią okazało się strzałem w dziesiątkę. Bardzo miłym akcentem był fakt, że każdą potrawę podawało dwóch kelnerów. Jeden serwowował danie na stół, drugi z kompetencją opowiadał o każdej potrawie. Brawo.

Nadszedł czas na drugie danie. Zamówiliśmy "Czulent jagnięcy” za 27 zł oraz "Kreplach” za 22 zł.

Czulent to legendarna potrawa kuchni żydowskiej zapiekana w szabaśniku. Tutaj jagnięcinę połączono z fasolą, prażoną kaszą jęczmienną i warzywami. Niestety, kiedy nam czulent podano, był zbyt chłodny. Jagnięcina z jednej strony była gorąca, z drugiej zaledwie ciepła. Temperatury poszczególnych składników się kucharzowi nie zgrały.

Podobnie było ze smakiem, bo czulent aż się prosił o więcej charakteru. Kreplach to żydowskie pierogi podawane w rosole lub zapiekane. Nadzieniem może być wołowina, ziemniaki, kasza gryczana lub wątróbka. Nasze zawierały w sobie farsz z siekanej wątróbki i kaszy. Na nasz gust, nadzienie było zbyt suche.

Pierogi zostały na złoto podsmażone na oleju – towarzyszyła im rewelacyjna surówka z kapusty kiszonej.

Na deser zamówiliśmy świetną herbatę czarną i cynamonową po 6 zł oraz "Paschę” za 18 zł. Deser był ok.

Nasza ocena? Zapłaciliśmy 142 zł (w tym VAT). Cztery mocne gwiazdki – z nadzieją, że po dopracowaniu drugich dań – będzie ich pięć.

Lublin, ul. Lubartowska 85, tel. 81 745 03 47
Czynne od 13 do 22.30
Można płacić kartą

Zobacz więcej naszych recenzji: Przewodnik po restauracjach Lubelszczyzny

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin Restauracja The Olive
Gość
energy
Wasili
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 stycznia 2014 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najlepszy radar komórkowy już dostępny w sieci. Teraz nikt ani nic się przed tobą nie ukryje.   http://fw.pl/radardokladny    
Technologia sił specjalnych dostępna dla każdego.

Rozwiń
energy
energy (20 stycznia 2014 o 14:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nigdy tam nie pojde chocby za darmo bylo, wszystko przez bezprawne przejecie budynku przez zydow za ktory panstwo polskie z podatkow polskich obywateli zaplacilo raz zydom a pozniej ciw niewyjasnionych okolicznosciach prejeli za darmo, chcecie zeby wasza kasa leciala do izraela to sie tam koszernie stolujcie.Amen

Rozwiń
Wasili
Wasili (20 stycznia 2014 o 01:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lizanie  to tez zawod no nie ?

Rozwiń
Sławek
Sławek (19 stycznia 2014 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Porcje małe, smakowo dania takie sobie. Nie polecam!

Rozwiń
polocotowiec
polocotowiec (19 stycznia 2014 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Tylko "swinie" chodza do kadzionych nieruchomości. Budynek wykupiony w latach 60-tych, został ponownie oddany za darmo w niejasnych okolicznościach. W budynku była szkoła: żydowska, a później akademia medyczna. Teraz robią tam kotlety i zmieniają pościel, żadko.

Co do meritum to się zgadzam,tylko to "żadko"...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!