piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja "Toskania". Recenzja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 czerwca 2012, 07:58

Jeden z najpiękniejszych szyldów w Lublinie (W. Sulisz)
Jeden z najpiękniejszych szyldów w Lublinie (W. Sulisz)

Polecam foccacię, sery, ravioli z borowikami, tortellini z szynką i parmezanem.

Wizyta w lubelskiej restauracji Toskania sprawiła mi dużo radości. A w końcu o to chodzi, żeby po zjedzeniu czegoś dobrego być na chwilę szczęśliwym. Ale od początku. Imponujący szyld w toskańskich kolorach zaprasza od drzwi. Kiedy je przekroczymy, pojawia się żal, że w środku zamiast energetycznych barw panują tonacje eleganckich szarości. Szarości wpadają w lawendowe odcienie, ale brakuje kwiatów, pachnących ziół w donicach i gąsiorków z winami. Dla ocieplenia wnętrza.

Sery, sery

Karta jest imponująca, warto ją wcześniej poznać na stronie internetowej restauracji. Do Toskanii wybraliśmy się z M. na imieninowy obiad. O tych imieninach zapomniałem, więc toskańskie smaki miały być rekompensatą za grzech zapomnienia. Znajomi polecali nam na początek Crostini misti, talerz grzanek w różnych smakach (11.5 zł), ale zamówiliśmy foccacię, włoskie podpłomyki z rozmarynem (5 zł), od których jestem uzależniony, deskę włoskich serów (24 zł) i Vitello in salsa tonatta (19 zł).

Po 15 minutach od zamówienia na stole pojawił się talerz podpłomyków, wyjętych prosto z pieca. Szef kuchni upiekł je dla nas od a do z – zaczęło się wyśmienicie. Już wpadłem w błogostan. Pyszne ciasto, rozmarynowa nuta i ta podpieczona skórka, coś dobrego.
W przekąskach w Toskanii jest w czym wybierać. Od roladek z szynki parmeńskiej z suszonymi pomidorami i serkiem kozim w sosie malinowym (22 zł) przez roladki z grillowanego bakłażana nadziewane serem pleśniowym oraz szynką parmeńską oraz deskę włoskich wędlin (26 zł) po Vitello, czyli plastry pieczonej cielęciny, które uwielbiam.

Danie na talerzu wyglądało malowniczo, cielęcina pieczona na zimno była smaczna. Ale to kultowe Vitello zostało "skopane” kiepskim sosem tuńczykowym. Całe szczęście, że na talerzu była jeszcze dobra oliwa i nuty sosu sardelowego – co w połączeniu z foccacią wywołało w nas falę radości. I pozwoliło przygotować się duchowo na deskę serów.

To jeden z najważniejszych składników włoskiej kuchni, za sery ją szczerze pokochałem. Na talerzu pojawiło się 5 rodzajów serów od koziego, przez Gorgonzolę po szlachetny Parmigiano-Reggiano. Rozsmakowałem się i rozmarzyłem, zazdroszcząc polskiej kuchni deski serów i ciesząc się, że z drugiej strony Polacy zaczęli się nimi rozkoszować. Tym bardziej, że nasz region z nich słynie.

Czarodziejski krem

Kocham włoską kuchnię za zupy. W karcie Toskanii jest Minestrone z tartym parmezanem (10 zł), Zuppa napoletana (11 zł), Krem ze szparagów podawany z pieczonym, wędzonym łososiem oraz grzankami czosnkowymi (14 zł) przygotowany ze świeżutkich szparagów.

Wybraliśmy Krem ziemniaczany z nutą czarnych trufli (12 zł) i Rosół wołowy z pierożkami tortellini (9 zł). Najpierw skosztowałem rosołu M. Był cudownie esencjonalny, pierożki z serową nutą – przesmaczne. Ale dopiero truflowo-ziemniaczany krem pokazał talent szefa kuchni. Z każdą łyżką Di patate con crema odsłaniał kolejne, smakowe tajemnice. Już byłem szczęśliwy, a przecież przed nami było danie główne i deser.

Ravioli, tortellini, serowe sosy

Wśród dań głównych panuje jeszcze większy wybór. Możecie zamówić sobie Sznycelki cielęce z szynką parmeńską w sosie szałwiowym (27 zł), Roladki z piersi kurczaka nadziewane szpinakiem i serem pleśniowym w szpinakowym sosie (17 zł), Polędwicę wołową z borowikami (38 zł) czy marynowany antrykot z grilla (28 zł). Najbardziej kusiło mnie Ossobuco (39) czyli duszona gicz cielęca w warzywach. Ale cielęcina, żeby była dobra musi być świeża, a że o nią trudno, w restauracjach się ją mrozi na zapas. Odpada. Zresztą mięso można zjeść w każdej restauracji. O wiele bardziej kuszącą propozycją były ryby. Stek z tuńczyka z grilla z oliwą rozmarynowo-czosnkową za 37 zł, Dorada z pieca z ziołami (35 zł) czy Grillowany łosoś z tapenadą z czarnych oliwek (26 zł) to cenna oferta. Ale znów, ryby najlepiej smakują nad morzem. Dlatego wolę wpaść na kilka dni do Kątów Rybackich, kupić od rybaków świeżego turbota, odfiletować i usmażyć na patelni.

W Toskanii jest zachwycająca oferta makaronów. O Tagliateelle z borowikami i czosnkiem na oliwie z pastą truflową (27 zł), przez Penne z szynką parmeńską, pieczarkami oraz groszkiem cukrowym w sosie śmietanowym (19 zł) po Spaggetti con pomodoro fresco (14 zł). Pewnie wszystko świeże, pachnące, aromatyczne.

Ale Interesowały nas pierożki i sosy serowe. Miały u nas wyłączność. M. zamówiła Tortellini w sosie śmietanowym z szynką i parmezanem (18 zł), ja Ravioli Paulotoscana (22 zł) czyli pierożki nadziewane borowikami w sosie szpinakowym z gorgonzolą. Ogromna porcja gorących tortellini była nie do przejedzenia, ich dobroci nie da się opisać, poprosiliśmy o zapakowanie. Moje pierożki zachwycały leśnymi aromatami, sos był perfekcyjny, ale kucharz je rozgotował i podał zbyt chłodne. Wielki finał spalił na panewce.

Z żalu na deser zamówiłem świeży szpinak podsmażony na oliwie z orzeszkami pini (7 zł), M. – klasyczny deser Panna Cotta z sosem czekoladowym i owocami leśnymi (13 zł). Wizyta w Toskanii podarowała nam dużo rozkoszy i radości, ale zły na kucharza za Ravioli Paulotoscana – espresso zaparzyłem w domu, a kieliszek złocistego tokaju pod jabłonią rozpędził chmury.

Restauracja Toskania. Nasza ocena

Toskania zasługuje na wysoką ocenę. Karta dań jest znakomicie skonfigurowana, a za potrawami stoi kunszt szefa kuchni. Dla miłośników serów, które stoją w tle niemal każdej potrawy, to kulinarne Eldorado. Deska serów powinna występować w kilku wariantach, bo przecież sery można podać z miodem, konfiturą czy świeżymi owocami. Po wyjściu z Toskanii można być szczęśliwym i można wybaczyć chwilowe potknięcia, jak nasze rozgotowane i chłodne Ravioli Paulotoscana. Polecam:)

Restauracja Toskania
Lublin, ul. Chopina 13
tel. 81 525 27 86
Można płacić kartą

Partner Przewodnika

Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ROMAN
czysmakuje.blogspot.com
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ROMAN
ROMAN (16 września 2012 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrawiamy kucharza z A... Pawła M.
Trzymajcie fason panowie.
Rozwiń
czysmakuje.blogspot.com
czysmakuje.blogspot.com (15 czerwca 2012 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Toskanii jest zachwycająca oferta makaronów. O Tagliateelle z borowikami i czosnkiem na oliwie z pastą truflową (27 zł), przez Penne z szynką parmeńską, pieczarkami oraz groszkiem cukrowym w sosie śmietanowym (19 zł) po Spaggetti con pomodoro fresco (14 zł). Pewnie wszystko świeże, pachnące, aromatyczne.

Co w kontekście tej recenzji oznacza - "pewnie" ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!