środa, 16 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja "U Hanysa” w Miłocinie (recenzja)


Jak ja się cieszę, kiedy na kulinarnej mapie naszego regionu powstają restauracje z kuchnią, której wcześniej nie było. Tak się stało w Miłocinie, gdzie można popróbować śląskich potraw: zawiesistych zup, klusek śląskich, "czornych”, modrej kapusty i dobrych mięs.

Na dobry początek zamówiliśmy "Śledzia w śmietanie z jabłkiem” za 7 zł i "Rybę w cieście piwnym i łódeczki ziemniaczane w sosie śmietanowym” za 10.90, kieliszek Cointreau za 6 zł i dwie herbaty po 5 zł.

Śledź obłożony jabłkiem (duża porcja) był bardzo smaczny, ale jeszcze lepsza była przekąska gorąca. Kawałki soczystej ryby miały fantastyczną panierkę, łódeczki były z wiejskich ziemniaków, sos bardzo dobry. Duża porcja, bardzo świeża i pięknie podana na talerzu. Brawo.

Zup w karcie wybór jest mały. Zamówiliśmy "Szczawiową z jajkiem w koszulce” za 8.90 i danie dnia: "Micha żurku śląskiego” za 9 zł. Porcje są podwójne, zupy gęste od ziemniaków, mięsa, zasmażki. Obie także miały podobny smak, obie zaprawiono śmietaną i w obu było zbyt dużo mąki.

W żurku zabrakło nam smaku wędzonki, czosnku i dobrego zakwasu – kucharza, który przybył do Miłocin ze Śląska, stać w temacie zup na więcej.

Nadszedł czas na drugie. M. wybrała "Pieczeń cielęcą z sosem mięsno-grzybowym, kluskami śląskimi i modrą kapustą” za 28 zł. Miałem na oku "Schab po sztygarsku z czarnymi kluskami i kapustą zasmażaną” za 20 zł, ale w końcu wybrałem "Królika duszonego w śmietanie z ziemniaczkami i marchewką” za 27 zł, z tym, że wymieniłem ziemniaki na świeże kopytka.

Oczekiwanie umilał Czerwony lager za 8.50. Wniesiono dania. Na pięknej zastawie (to mocna strona nowego lokalu). Zabrałem się za królika. Mięso rozpływało się w ustach, było soczyste, delikatne, w smaku przypominało kurczaka, delikatny posmak ziół wzbogacił smak. Świetny sos z kawałkami duszonej marchewki oraz dopiero, co ugotowane kopytka, przypomniały mi rodzinny dom i smaki dzieciństwa.

Porcje są duże, więc w połowie zamieniliśmy się porcjami. I znów radość – bo cielęcina, z którą restauratorzy miewają kłopot – była soczysta, idealnie świeża, smakowita. W połączeniu z grzybami w porządnym sosie i bardzo przyzwoitą modrą kapustą smakowała nad wyraz przyjemnie.

Na deser: "Nugat orzechowy” za 7 zł (był to deser dnia) i "Puszysty sernik z musem truskawkowym” za 11.90 oraz dwie kawy po turecku z kardamonem po 6 zł każda. Mój sernik był słodki i średni. Za to nugat świetny. Szkoda, że kawa była mocno kwaskowata i nawet miód nie pomógł.

Nasza ocena? Zapłaciliśmy 146 zł 20 g, – więc niemało. Kto lubi porządną, domową kuchnię opartą na świeżych produktach, z dobrym mięsem w sosie i kluskami, będzie zadowolony. Ponieważ dania robi się tu od a do z, to dłużej się czeka. Ale warto. Dajemy cztery gwiazdki. I oby kucharz trzymał poziom.

Restauracja \"U Hanysa” w Miłocinie

Miłocin 6 B, tel. 781 905 284
Czynne od 13 do 21, w weekendy od 12 do ostatniego klienta
Nie można płacić kartą

Zobacz więcej naszych recenzji: Przewodnik po restauracjach Lubelszczyzny


Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Dora
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 maja 2016 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile ludzi tyle opinii, ja też z każdym przyjęciem okolicznościowym tu powracam, bo kuchnia jest mega smaczna i kelnerki i kelnerzy uśmiechnięci, czy powolni? Obsługują tak jak przystało na restauracje, nie musza przecież biegać spoceni i sapać nad klientem :)mi niczego nie brakowało. Byłem w lokalach okolicznych i ten urzekł mnie najbardziej, prowadzą młodzi ludzie, i ambitni i cały czas się uczą czegoś nowego, menu jest zmieniane i dogadzają z najmniejszym szczegółem. Ot się rozpisałem.Pozdrawiam -Człowiek z doświadczeniem.
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2016 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czas oczekiwania na zamówienie to lekkie przegięcie,choć smaki dobre.Byłam na komuni w tym lokalu,mało jedzenia na polmiskach,rzadko wymieniali na nowe,stół nie był bogato zastawiony.Barszcz na wedzonce kwaśny,niedobry,kurczaka nie wystarczyło dla wszystkich-kto pierwszy ten lepszy.Były 4komunię,dla właścicieli kasa niezła ale obsługa i ilość jedzenia na stołach minimalistyczna.Nie polecam tego lokalu na imprezę.

droga Doro,zależy jaki pakiet cenowy wzieli ludzie u ktorych pani goscila,ja bylam tam kilka razy na imprezach rodzinnych i przy pakiecie za 80 zl za osobę jedzenia było fuul,pycha i ogromne ilości,choć żeczywiście kelnerki powolne

Rozwiń
Dora
Dora (18 maja 2015 o 11:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czas oczekiwania na zamówienie to lekkie przegięcie,choć smaki dobre.Byłam na komuni w tym lokalu,mało jedzenia na polmiskach,rzadko wymieniali na nowe,stół nie był bogato zastawiony.Barszcz na wedzonce kwaśny,niedobry,kurczaka nie wystarczyło dla wszystkich-kto pierwszy ten lepszy.Były 4komunię,dla właścicieli kasa niezła ale obsługa i ilość jedzenia na stołach minimalistyczna.Nie polecam tego lokalu na imprezę.
Rozwiń
Gosciu
Gosciu (15 maja 2015 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem tam i czas od zamówienia do realizacji to totalne przegięcie. Jedno danie(pierś z kurczaka grilowana z serem i pomidorem), ludzi mało a czekałem godzinę. W smaku jedzenie wybitne, ale raczej nie mogę sobie pozwolić, żeby wpaść tam na obiad w pracy(mam 5 minut w jedną stronę), bo godzina na danie to trochę paranoja.

Niedawno byłem, razem 4 osoby na obiedzie. Od złożenia zamówienia upłynęło 90 minut a drugiego dania ni widu ni słychu. W tym czasie konsumenci przy sąsiednim stoliku zdążyli zjeść obiad. No, ale może to były swojoki z tej samej wsi. Musieliśmy pojechać do konkurencji. Zupy zjedliśmy i za nie zapłaciliśmy. Wrażeń smakowych nie pamiętam ale pogotowia nie wzywaliśmy.

Rozwiń
Waldemar
Waldemar (16 kwietnia 2015 o 13:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Każdej "du***" się nie dogodzi...

ludzie chcieli by jeść świeżutkie jedzenie i najlepiej zrobione w 5 minut ale i tak sposób przechodzenia kelnerki by się nie spodobał pewnie :D

Prowadzę firmę z garmażerką i wiem co to użeranie się z klientem ;/  Ludzie pomyslcie trochę zanim smarniecie w tych internetach takie pierdoły, albo osobiście rozmawiajcie z właścicielami i wyjaśnijcie te problemy, każdy przed komputerem robi się taki ą,ę a w domu wpierdzielacie barszcz z ziemniakami i och!Jakie wielkie rarytasy...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!