czwartek, 19 października 2017 r.

Kuchnia

Restauracja Villa Aurelia w Nałęczowie (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2013, 14:45

Do wizyty w restauracji Villa Aurelia Hotel & SPA skusiło nas menu akcji "Gęsina na św. Marcina”. Jechaliśmy z obawą, bo recenzje na popularnym portalu, na którym goście oceniają restauracje, nie były przychylne.

Do restauracji wpadliśmy w piątek po 16. W środku było puściutko – ale widok uśmiechniętej recepcjonistki i jak się okazało później – przemiłej kelnerki – nastroił nas optymistycznie.

Wnętrze jest eleganckie, oszczędne, w nowoczesnym stylu. Na dobry początek zamówiliśmy "Pasztet z gęsiny z konfiturą z czerwonej cebuli” za 9 zł i "Vitello tonnato” za 25 zł. Wcześniej było czekadełko w postaci klasycznego pasztetu z konfiturą.

Pasztet z gęsiny, który otwierał menu świętomarcińskie, był delikatny, aromatyczny, z charakterystycznym smakiem i idealnie komponował się konfiturą z cebuli. Vitello, czyli pieczeń ze świeżutkiej cielęciny, zajęła duży talerz. Mięsa było na dwoje, a sos bardzo nam smakował.

Na gorącą przekąskę zamówiliśmy " Duet jagnięco- wołowy” (w sosie paprykowo -pomidorowym z bouquet garni i czerwonym winem) za 18 zł i od razu poprosiliśmy o podanie w dwóch bulionówkach. Do tego Paulaner za 11 zł. Jak na nasz gust w duecie było za mało jagnięciny, ale danie było znakomite. Świeże mięso, świeże warzywa, zioła. Delikatny gulasz bardzo polecamy.

Zamówiliśmy "Krupnik gryczany na gęsinie z grzybami ” za 11 zł i "Rosół wiejski” za 8 zł. Rosół jak rosół, na wiejskiej kurze to on nie był. Za to krupnik był obłędny. Aromat gęsiny mieszał się z aromatem gryki, rosół na której krupnik ugotowano był wonny i smakowity, a świeże kapelusze grzybów dodawały smaku. Rewelacja.

M. zamówiła sobie "Marynowaną pierś z gęsi” (na oleju gryczanym podana z konfiturą pigwową, kluseczkami ziemniaczanymi i sałatką z buraka) za 38 zł. Ja zamówiłem sobie "Comber jagnięcy” (pieczony w ziołach podany z soczewicą i świeżą rukolą w sosie miętowo-czosnkowym) za 54 zł. I lampkę "Wina św. Marcina” za 10 zł.

Oba dania były strzałem w dziesiątkę. Pachnące, świeże, bardzo delikatnie doprawione, żeby smak mięsa wychodził na pierwszy plan. Marynowana pierś była soczysta, delikatne akcenty marynaty podkreślały smak gęsiny. Kluseczki były rewelacyjne, rukolą pyszna, a buraczki podane jak carpaccio wieńczyły dzieło. Mój comber kucharz ciut przetrzymał na patelni, stąd zabrakło mu soczystości. Ale smak mięsa, świetny sos i soczewica były bardzo w porządku. Na deser zaszaleliśmy z "Racuchami z jesiennych jabłek” za 14 zł. Były to ósemki winnych jabłek smażone w delikatnym cieście, oblane aksamitnym sosem waniliowym. Smak? Cudo.

Nasza ocena? Na fakturze widniała suma 202 zł. To dużo. Ale wszystkie potrawy zostały przygotowane ze świeżych składników. Gęsina była doskonała, deser obłędny. Jeśli lubicie jedzenie spod znaku Slow Food, delektowanie się jedzeniem i kuchnią pełną fantazji… warto wybrać się w takie miejsce. Z radością dajemy 5 gwiazdek. I gratulujemy.

Restauracja Villa Aurelia w Nałęczowie
Nałęczów, aleja Lipowa 17,
tel. 81 501 41 26.
Szef kuchni Adam Kleczkowski. Czynne od 13 do 22.
W weekend do ostatniego gościa. Można płacić kartą
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Windygant
Maria
lubelak
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Windygant
Windygant (22 grudnia 2013 o 02:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co na to dictum M ? Panie sulisz pisz Pan tak jak koneser I w  pismie Iw jedzeniu.Bynalecz

Rozwiń
Maria
Maria (26 listopada 2013 o 02:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

lokal bardzo przyjemny, a obsługa sympatyczna. polecam :)

Rozwiń
lubelak
lubelak (25 listopada 2013 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłem wczoraj w restauracji Aurelia i serdecznie polecam takiej dobrej piersi z kaczki nie jadłem nigdzie a moja żona sandacza również bardzo chwaliła.

Rozwiń
Nałęczowianin
Nałęczowianin (25 listopada 2013 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Aurelia pada, miało być ah i oh a nikt tam nie zagląda. Właścieciel jest winien personelowi dużo opieniędzy... Produkty z których powstają dania nie są śweże,zwłaszcza mięsa, zaświadczam. Recenzja zrobiona na zlecenie właściciela Aureli. U Pana Sulisza aż tak pusto w sakiewce?

Rozwiń
abc
abc (24 listopada 2013 o 12:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dokładnie o tym samym pomyślałem.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!