poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Kuchnia

Restauracja "Złota Grota". Recenzja

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2012, 05:15

 (Fot. W. Sulisz)
(Fot. W. Sulisz)

Mają drogo, dobre borowiki w śmietanie i polędwicę wołową z grilla.

Po wizycie w restauracji "Złota Grota” w Lubartowie, mieszczącej się przy stacji BP, powinienem wrócić do opisywanych przed tygodniem "16 stołów”, wejść pod jeden z nich i "odszczekać”, że jest drogo, co niniejszym czynię. W "Złotej Grocie” zapłaciliśmy 155 zł. Czyli podobnie jak w "16 stołach”. A różnica w jakości ogromna.

Restaurację polecono mi na facebookowym profilu naszego przewodnika www.facebook.com/przewodnikporestauracjachlubelszczyzny – "jedzenie że paluchy same się oblizują, i jak podane! i....normalne ceny”. To pojechaliśmy. Niepozorne wejście nie zapowiadało super jedzenia, raczej niskie ceny. Klimatyzacja, skromny środek i dyskretna muzyka oraz karta we włoskim stylu pozwalały spodziewać się wiele.

Ech, ten PRL

Mieliśmy ochotę na Vitello tonato za 14 zł, ale z przekąsek zamówiliśmy deskę serów za 29 zł "”złożoną z wytwornej włoskiej gorgonzoli, mozarelli, ricotty oraz sera camembert”.

Po 30 minutach czekania (kelner chyba pojechał do sklepu) na naszym stole wylądowała mała, okrągła, drewniana deska z serami nabitymi na wykałaczki.

Przecierałem oczy ze zdumnienia, bo przypomniał mi się czas PRL i kawałki żółtego sera z wykałaczką, jedyny dodatek do piwa. Zagryzaliśmy kromeczką pszennej bułki, z żalem patrząc na bezradność kucharza, który sery nam wyszykował.

Co za borowiki

Zamówiliśmy ogórkową za 4.50 zł i minestrone za 5 zł. Ogórkowa była świeżutka, domowa, jak u mamy. Ale już lubartowska minestrone była tylko siermiężną imitacją włoskiej.

Zastanawiając się nad drugim daniem na wyczucie zamówiłem przekąskę na gorąco. Czyli borowiki w śmietanie z czosnkowymi grzankami za 16 zł. I to był strzał w dziesiątkę. Mistrzowski sos, kawałki borowików z grzankami wyśmienite. W jednej chwili wróciłem do smaków dzieciństwa.

Coś z wołowiny

Z bogatej oferty drugich dań zamówiliśmy souvlaki, greckie szaszłyki z wieprzowiny marynowanej w winie i mieszance ziół śródziemnomorskich, podane z sosem jogurtowo- ogórkowym (19 zł) oraz polędwicę wołową z grilla w młotkowanym pieprzu z sosem brandy za 41 zł.

W karcie jest jeszcze Filet Mignon za 49 zł oraz słynny Filet Pizzaiola za 42 zł. Szaszłyki miały kwaskowaty smak, kiepska marynata zabiła smak mięsa i obezwładniła aromat ziół, skończyło się porażką na talerzu. Kucharzowi należy się delegacja do Grecji, żeby raz spróbował jak smakują souvlaki.

Ale wołowina, do której zamówiłem delikatne puree ziemniaczane z 3.80 zł, była soczysta, z taktem usmażona, a sos o intrygującym smaku nieźle się z całością komponował. Następnym razem skosztuję filet w sosie porto, podany na grzance z wątróbką, garnirowany chrupiącą sałatą.

Deserowy smak

Nadszedł czas na deser. Lody z prawdziwą wanilią, gorącym sosem pieprzowym i ananasami za 16 zł okazały się intrygującą kulinarnie kompozycją. Gdyby jeszcze zamiast zwykłego pieprzu kucharz dodał zielonego?

Mnie coś podkusiło, żeby spróbować małej pizzy z czosnkiem i pietruszką za 9 zł. Była tak dobra jak benzyna na stacji BP.

Nasza ocena restauracji \"Złota Grota\"

Restauracja Złota Grota
Lubartów, ul. Lubelska 138, tel. 81 85 44 777
Czynne od 8 do 23, w piątek do 24, sobota od 11 do 24, niedziela do 23
Można płacić kartą.

Nasza ocena? Kuchnia na trzy z plusem, ciekawe poszukiwania na temat wołowiny i zdecydowanie zawyżone ceny. Nie polecamy.

Partner Przewodnika

Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Jagoda
Janek
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 czerwca 2016 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sytuacja z lokalu "Gościniec Horyzont' : Wizyta szanownego redaktora ok. godz 14.00, Państwa przyjmuje recepcjonistka z tłumaczeniem, że kelner się spóźni (co oczywiście zostało opisane)...fakt, a prawda taka, że do 14 czy 15 i tak nie ma ludzi, więc stąd decyzja szefostwa o rozpoczęciu pracy kelnera później. zawsze to kilka zł. do przodu, a dziewczyna przecież da radę... To co widać, a jak jest, to dwa różne światy. Gastronomia, to ciężki temat.
Rozwiń
Jagoda
Jagoda (13 sierpnia 2012 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolejna mało obiektywna i jednowizytowa opinia kolesia który czepia sie wszystkich profesji zamiast skupić sie na jednej np kulinarnej. My jeździmy tu regularnie w niedziele specjalnie z lublina i nigdzie w lublinie nie było lepiej,smaczniej i klimat bardzo przyjazny w środku. Zawsze gdy zajeżdżamy pod restauracje mamy obawy że nie ma miejsca bo jest tyle aut. Ale zawsze coś nam obsługa wygospodaruje. Są bardzo elastyczni. A pizza faktycznie jest przepyszna tak jak autor podkreśla. Następnym razem spróbujemy z mężem owe suvlaki.
Rozwiń
Janek
Janek (17 lipca 2012 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Zbych' timestamp='1341644074' post='646526']
...czyżby autor był dobrym znajomym kucharza z 16.Stołów, którego dwukrotnie wymienia z imienia i nazwiska...pisząc w poprzednim artykule o "16. stolach"?
Po co porównywać poprzednią restaurację (i wymieniać jej nazwę) z obecnie opisywną...chyba nawet Pani M. Gessler tego nie robi ...., oj, oj PR, PR -em zalatuje...dobry pomysł na cykl reportaży po cichu sponsorowanych
[/quote]
[quote name='Zbych' timestamp='1341644074' post='646526']
...czyżby autor był dobrym znajomym kucharza z 16.Stołów, którego dwukrotnie wymienia z imienia i nazwiska...pisząc w poprzednim artykule o "16. stolach"?
Po co porównywać poprzednią restaurację (i wymieniać jej nazwę) z obecnie opisywną...chyba nawet Pani M. Gessler tego nie robi ...., oj, oj PR, PR -em zalatuje...dobry pomysł na cykl reportaży po cichu sponsorowanych
[/quote]
Zbychu,
coś Ci się restauracje pomyliły. W "Złtej Grocie" piszesz o "16 stołach"!!!
Jak byś ruszył swój zadek i byłbyś chociaż raz w "16 stołach" widziałbyś nazwisko kucharza w karcie.
Rozwiń
Chełmianin N
Chełmianin N (8 lipca 2012 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dodane: 7 lipca 2012, 08:34
Nie ma coś takiego,jak" Kulinarna Mapa Lubelszczyzny" kolego,
a prawda jest taka,że istnieje"Kulinarna Mapa Lubelskiego".
Autor wciąż majaczy,zaś ja doprowadzę,że ktoś wytłumaczy,
lepiej samemu błąd naprawić i z godnością kulturalną go strawić.
Rozwiń
Zbych
Zbych (7 lipca 2012 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...czyżby autor był dobrym znajomym kucharza z 16.Stołów, którego dwukrotnie wymienia z imienia i nazwiska...pisząc w poprzednim artykule o "16. stolach"?
Po co porównywać poprzednią restaurację (i wymieniać jej nazwę) z obecnie opisywną...chyba nawet Pani M. Gessler tego nie robi ...., oj, oj PR, PR -em zalatuje...dobry pomysł na cykl reportaży po cichu sponsorowanych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!