poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Kuchnia

Skandal rybny: Tilapia na alergię, maślana na biegunkę

  Edytuj ten wpis

Chory jak ryba? Tak. Naukowcy ostrzegają przed tilapią i rybą maślaną. Pierwsza może być groźna dla sercowców i astmatyków. Zjedzenie drugiej może skończyć się biegunką!

Jeszcze nie minęły echa skandalu z pangą, hodowaną w straszliwych warunkach a tu mamy kolejny pasztet. Chodzi o tilapię, tanią i modną rybę dostępną w sklepach. I podawaną w restauracjach.

Amerykanie ogłosili, że mięso tej ryby zawiera niekorzystne połączenie kwasów omega – 6 i omega 3.

Jej zjedzenie może skończyć się atakiem astmy. Powinni ją omijać chorzy na serce, stawy, astmę i alergię.

Naukowcy mają także zastrzeżenia do ryby maślanej, której mięso obfituje w niebezpieczne i ciężkostrawne woski. Zjedzenie maślanej może skończyć się wymiotami, biegunką a nawet zmianami skórnymi.

Według badań Polacy najchętniej jedzą tilapię i pangę, bo są tanie! To jest prawdziwy skandal.

A może tatar ze śledzia?

Składniki:
50 dag śledzi
15 dag cebuli
15 dag czerwonej cebuli
15 dag marynowanych grzybów
po 1 żółtku na porcję
oliwa
sól
pieprz.

Wykonanie:
Płaty śledziowe wymoczyć. Posiekać. Pokroić w kostkę cebulę, paprykę, grzybki.

Wymieszać, doprawić solą z pieprzem, uformować porcje. Na każdej ułożyć żółtko. Skropić oliwą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jola
onyx
helena
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jola
Jola (28 marca 2014 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jadłam dziś tilapię kupioną po 21 za kilogram fileta w Biedronce. Śmierdziała moczem. Już nigdy tego nie kupię.

Rozwiń
onyx
onyx (1 marca 2013 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pier dolenie !!!!!
kazdy z nas wpierdziela co roku min 8 kg chemi zawartej w jedzeniu i to jest super trucizna a jakies tam kwasy czy białka napewno spozywamy w malych ilosciach
Ja bym na kare smierci dał tych co nas chemia faszeruja bo z tego jest najiecej [color=#00CCCC]chorych[/color]
CALA TA DEMOKRACJA NIE PATRZY NA LUDZI TYLKO STAN KONTA,JEST TO CHORE SPOŁECZENSTWO PRZEZ CHORE PRAWO
Rozwiń
helena
helena (1 kwietnia 2012 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ostrzegam wszystkich przed rybą maślaną, kupiłam nad morzem wędzoną i dobrze, że zjadłam ją w domu na drugi dzień. Wymioty i biegunka taka, że człowiek wogóle nie kontroluje jej. Myślalam, że ducha wyzionę. Nigdy więcej nawet gdyby była za darmo. Spotkało to wszystkich, którzy zjedli tę rybę, dobrze że nasz czteroletni urwis nie chciał jej jeść, bo na pewno skończyłby w szpitalu. OHYDA choć w smaku bardzo dobra. Jeszcze raz ostrzegam, nie kupujcie maślanej.
Rozwiń
Bartunia
Bartunia (23 marca 2012 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli chodzi o zdrowe ryby to na pewno dorsz. Polecam gotowaną rybę, gotowanego brokuła z masłem i kaszę jęczmienną na obiad. Moje dziecko jadło go już w pierwszym roku życia i czuło się świetnie. Gdy byłam w ciąży lekarz powiedział, żeby nie jeść pangi i ryby maślanej oraz unikać tuńczyka, bo te ryby kumuluja toksyny. Najgorsze są te dwie pierwsze, bo sa karmione szkodliwym pokarmem. Z własnego doświadczenia mogę odradzić mirunę!!! Po zjedzeniu tej ryby moje dziecko miało przez kilka dni wypieki na twarzy, a mojego męża swędziała skóra. Słyszałam też o szkodliwości łososia - kumuluje toksyny w dużych ilościach. Pozostają nam jeszcze śledzie, makrela - te podobno są zdrowe. A najlepiej zjeść pstrąga, bo potrafi żyć tylko w czystej wodzie i zawiera dużo kwasow omega-3 mimo, że jest rybą słodkowodną. Najswieższe pływają w stawach w Krężnicy Jarej. My tam zawsze kupujemy na grilla. Smacznego!
Rozwiń
~ja
~ja (10 marca 2012 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To po co sprowadzają i dlaczego nie informują szeroko o zagrożeniu? Gdzie się podział San-Epid i Weterynaryjna Inspekcja Sanitarna? Dawniej San-Epid kontrolował całą produkcję i dystrybucję żywności poza zakładami mięsnymi i rybnymi; tam tylko dodatki do produkcji, m.in. przyprawy i sól. Wtedy nie było takiego cyrku, jak ten z solą przemysłową -przez 15 lat (!!!!)dodawaną do żywności (podobno za wiedzą nawet Prokuratury. Gdyby nadal San-Epid prowadził nadzór nad dodatkami do mięsa, to sprawdziłby w swoich rejestrach, skąd pochodzi sól (wg faktur) i szybciej mógłby wychwycić, że nie pochodzi ona z zakładu produkującego sól spożywczą.Za badanie produktów importowanych takich jak mięso, ryby i ich przetwory odpowiada WIS (Weterynaryjna Inspekcja Sanitarna), więc jak to się dzieje, że nie sprawdza skąd pochodzi żywność sprowadzana do kraju. Nas podatników kosztują nie tylko ich etaty (niemałe pieniądze), laboratoria, biura, ale także leczenie konsumentów, którzy zdecydowali się kupić te ryby i - co gorsza - zjeść. Wg obowiązującego w naszym kraju prawa, wprowadzona do obrotu żywność nie może stwarzać jakiegokolwiek zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Łamanie tego prawa pociąga za sobą nawet odpowiedzialność karną.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!