czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Smak Babina

Dodano: 18 kwietnia 2011, 10:45

Kapliczka w Babinie, jedna z najpiękniejszych na Lubelszczyźnie (Waldemar Sulisz)
Kapliczka w Babinie, jedna z najpiękniejszych na Lubelszczyźnie (Waldemar Sulisz)

Był sekretarzem królewskim. I najwybitniejszym poetą swoich czasów. Należał do Rzeczpospolitej Babińskiej, jednego z najsławniejszych polskich kabaretów. W Babinie, leżącym nieopodal bychawskiej szosy pisał wiersze, biesiadował i pił węgierskie wino. Umarł młodo. Miał pięć pogrzebów. A teraz wyszło na jaw, że czaszka wyjęta z jego trumny należała do kobiety.

O czwartej po południu wiosna leniwie budzi się w Babinie. Aż się wierzyć nie chce, że to tak blisko Lublina. Wystarczy wsiąść na rower, pojechać na Opole Lubelskie, w Konopnicy minąć przejazd kolejowy, za posterunkiem policji skręcić w lewo, potem w prawo i za parę kilometrów znajdziemy Babin.

Na pierwszy rzut oka w Babinie jest klimat rodem z PGR-u. Dopiero widok odremontowanego dworu budzi nadzieję, że to jednak tu bywali poeci Mikołaj Rej, Jan Kochanowski i Mikołaj Sęp-Szarzyński, hetman Jan Zamoyski i przedstawiciele możnych rodów: Potoccy, Myszkowscy i Ossolińscy.

O Rzeczpospolitą Babińską spytałem w sklepie malowniczo położonym w pobliżu dworu. – To musi pan pojechać w stronę kościoła. Za kościołem zobaczy pan Bożą Mękę. Pod spodem ciągną się lochy pamiętające Jana Kochanowskiego – mówi jedna ze sprzedawczyń.

I rzeczywiście. Wśród pól stoi chyba jedna z najpiękniejszych i najbardziej intrygujących kapliczek na Lubelszczyźnie. Siedemnastowieczna inskrypcja przedstawia historię budowy. Czy w tym miejscu stał jakiś budynek, dziś nie wie nikt. Dokąd prowadzą lochy pod kapliczką?

Rzeczpospolita Babińska

Powstała w XVI wieku w Babinie należącym do staropolskiego rodu Pszonków. We wsi zagubionej przy drodze na Bełżyce powstało państewko, o którym szybko dowiedziała się Europa.

W babińskim dworze spotykała się ówczesna elita Polski. – Spotykali się, żeby biesiadować, rozmawiać o poezji i komentować życie polityczne – mówi dr Grażyna Jakimińska, z-ca dyrektora Muzeum Lubelskiego. W Babinie powstała republika szyderców urządzona na kształt ostrego kabaretu politycznego. – Można powiedzieć, że był to rodzaj Akademii Smaku – dodaje Jakimińska.

Rzeczpospolita Babińska działała na zasadzie gabinetu cieni. Za najdowcipniejszą opowieść można było zyskać tytuły arcybiskupa, cześnika, medyka, ptasznika, spekulanta, aptekarki, ochmistrzyni. Kiedy Wacław Zamoyski opowiedział, jak książę Konstanty Ostrowski polował na zająca, który miał osiem nóg (kiedy cztery mu się zmęczyły, biegł na zapasowych) – dostał tytuł najwyższego łowczego. Wojciech Zawisza widział w Moskwie ogromne ryby, kiedy gotowano je w kotle kucharz musiał po nim pływać czółnem, by zamieszać wodę. Za relację dostał tytuł sztukmistrza.

– Stałym gościem Babina był Jan Kochanowski, poeta wykształcony i wrażliwy, który potrafił smakować życie – mówi dr Grażyna Jakimińska.

Czy Jan Kochanowski był kobietą?

W poszukiwaniu śladów poety pojechałem do Czarnolasu, gdzie gospodarzył i pisał wiersze, potem do Zwolenia, gdzie został pochowany. Jan Kochanowski umarł w Lublinie. W sierpniu 1584 panował upał, więc poetę pochowano w podziemiach bazyliki Dominikanów.

Około 1610 roku bratanek poety Adam dobudował do kościoła w Zwoleniu kaplicę Kochanowskich, do której wstawiono trumnę ze szczątkami czarnoleskiego mistrza. To drugi pogrzeb.
W XIX w. do krypty w kaplicy dostała się woda, "trumny pływały jak łódki”. Wszystkie trumny wyjęto, po otwarciu szczątki pogrzebano na terenie przykościelnego cmentarza we wspólnej mogile. To pogrzeb trzeci.
W 1901 r. na terenie kościelnego placu natrafiono na fragment zbiorowego grobu. Kości wydobyto i ułożono w środku kaplicy na głębokości dwóch łokci. To pogrzeb czwarty.

W latach osiemdziesiątych XX w. zaczęto szukać szczątków poety. W południowo-zachodnim narożniku kaplicy znaleziono zbiorową mogiłę. 21.VI.1984r. odbył się w Zwoleniu piąty pogrzeb Jan Kochanowskiego, najznakomitszego poety doby odrodzenia.

W lewej nawie, gdzie na ścianie znajduje się płaskorzeźba z wizerunkiem poety w posadzce znajduje się ażurowa krata. W dole widać sarkofag, gdzie leżą szczątki poety. Niestety bez głowy.

W 1791 roku do trumny Jana Kochanowskiego w Zwoleniu włamał się historyk Tadeusz Czacki i zabrał czaszkę, którą podarował darze księżnej Izabeli Czartoryskiej. Księżna trzymała ją w swej posiadłości w Puławach. Dziś czaszka przechowywana w zbiorach muzeum Czartoryskich w Krakowie. Ostanio zbadano ją w Instytucie Ekspertyz Sądowych, czaszka Mistrza Jana okazała się czaszką kobiety. – Widocznie Czacki pomylił trumny – komentuje dr Grażyna Jakimińska

Kulinarna mapa Lubelszczyzny na bis

O intrygującej historii Rzeczpospolitej Babińskiej, pięciu pogrzebach Jana Kochanowskiego i staropolskiej kuchni przeczytacie w drugim tomie Kulinarnej mapy Lubelszczyzny, który razem z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego wydamy we wrześniu.

W związku z ogromnym zainteresowaniem Kulinarną mapą Lubelszczyzny, którą już wydaliśmy, postanowiliśmy przygotować drugą część. Znajdziecie w niej kolejnych dziesięć rozdziałów i dziesięć smakowitych szlaków po Lubelszczyźnie.



Czytaj więcej o:
smakosz alkoholu
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

smakosz alkoholu
smakosz alkoholu (23 kwietnia 2011 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tam same chlory sa, pija bez umiaru i mi sie to podoba, LUBIE TO kur...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!