Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kuchnia

27 lipca 2012 r.
11:00
Edytuj ten wpis

Spirala Blues & Jazz Club. Recenzja

21 14 A A
Spirala Blues & Jazz Club (Waldemar Sulisz)
Spirala Blues & Jazz Club (Waldemar Sulisz)

Prawdopodobnie mają najlepszą pizzę w Lublinie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Mało jest lokali w Lublinie, gdzie osobowość właściciela pozytywnie przekłada się na wystrój restauracji, menu oraz szczerą gościnność. Krzysztof Pasaman, właściciel "Spirali”, który osobiście przyrządza wszystkie potrawy, to osobowość charyzmatyczna i nietuzinkowa.

Po prostu Pasaman

Prawie 20 lat spędził na emigracji, jeździł truckiem po Ameryce, jadał w barach, pubach i restauracjach, zbierał zdjęcia, obrazy, stare radia i aparaty fotograficzne, które dziś tworzą klimat "Spirali”, która jest klubem, pubem, pizzerią i instytucją kultury. Z rewelacyjnymi zdjęciami Marka Karewicza, wybitnego fotografika jazzu.

Wystrój lokalu dla niektórych może wydawać się zbyt ekstrawagancki, ale w stosunkowo niedużej przestrzeni udało się wygospodarować scenę, gdzie odbywają się koncerty, kilka zaułków z ekspozycją zbiorów właściciela, sporo stolików i klimatyczny bar.

Na przekąskę

Na dobry początek wybraliśmy bruschettę z siekanymi pomidorami, czosnkiem i bazylią na grzankach z oliwkami za 14.90 zł i "Okopową 9” z szynką i serem brie w tej samej cenie. Poprosiliśmy o połowę porcji. I tak dostaliśmy duży talerz grzanek z doskonale skomponowanym zestawem oliwek, za co zapłaciliśmy 19.50 zł. Ja zamówiłem "Desperadosa” za 8.50 zł, profesjonalnie podanego z ósemką cytryny w szyjce butelki, M. mieszankę soków za 6.50. Wszystkie składniki były świeże, a prostota składników ujmowała za serce.

Sałaty

W karcie "Spirali” jest kilka ciekawych sałat. Od "Historii pewnego tuńczyka” za 17.90 zł, przez Funky (miks serów na sałacie z suszonymi pomidorami, kaparami i sosem vinagrette) za 18.90 po "Antipasto plater” (deska serów z salami, pikle, oliwki, suszone pomidory, pieczywo) za 19.90. Na sery się nie zdecydowaliśmy, bo ich dobór był taki sobie. Właściciel polecił nam sałatę "Los lobo” (grillowana pierś z kurczaka na sałacie z pomidorem, ogórkiem, papryką, sosem czosnkowym oraz nutą tartego parmezanu i pieprzu ziołowego) za 16.90, którą najchętniej wybierają klienci.

Sałata było dobra, z dużą ilością kurczaka, ale gdzieś zaginął smak parmezanu, ponad który wybijał się aromat dobrej gatunkowo oliwy. Niby wszystko było świeże, ale coś z całością kompozycji było nie tak, drugi raz Los lobos nie zamówię. Żałowałem, że nie zamówiliśmy "Grik salata” z ormiańskim serem Czanah za 16.90.

Co za pizza

Przyszedł czas na gwoźdź programu. Czyli pizzę, z której słynie Pasaman, z cienkim ciastem i bezbłędnie dobranymi składnikami. M. zdecydowała się na pizzę "Spinacz” (szpinak, feta, czosnek, sos pesto) za 20.50 zł, ja wybrałem pizzę "Rucola” (szynka, świeża sałata rucola) w tej samej cenie. Czekaliśmy około 15 minut. Gdy tylko zobaczyłem swoją pizzę, już wiedziałem, że to będzie to. Bezbłędne ciasto, rewelacyjna szynka dojrzewająca, odrobina sera i na wierzchu nieskazitelne świeże listki rucoli. Z każdym kęsem upewniałem się, że Pasaman prawdopodobnie robi najlepszą pizzę w mieście. Złożenie najlepszej gatunkowo szynki i rucoli było bezbłędne. Z żalem wymieniłem jeden kawałek na porcję "Spinacza”. Jeszcze nigdy wegetariańska pizza nie smakowała mi tak wybornie.

Nasza ocena

Rachunek wyniósł 104 zł. Nasza ocena? Na pięć gwiazdek cztery. Za bezkonkurencyjną pizzę i kuchnię opartą o najlepsze gatunkowo, świeże produkty.

Spirala Blues & Jazz Club

Lublin, Okopowa 9, tel. (81) 534 40 94
Czynne: poniedziałek – piątek od 13, sobota, niedziela od 16 do ostatniego gościa.
Można płacić kartą.

Partner Przewodnika

Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.


Komentarze 14

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Norbert / 18 lutego 2013 o 12:40
Spirala to rewelacja - miejsce spotkań z przyjaciółmi od długiego już czasu. Magia. Szanowni, po języku można tu wyłuskać, jakich "typów" tam się nie toleruje. I całe szczęście. Dzięki temu jest rewelacyjny pub w którym można się czuć jak u siebie.
Avatar
wariatka:) / 1 sierpnia 2012 o 00:48
[quote name='Crucified' timestamp='1343721291' post='659210']
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje pizza to piszę: "jadlem, ale nie smakuje mi. jest w/g mnie jest za tłusta, śmierdzi" itd. A tu memuary począwszy od "Lublina, wiochy, dziadostwa", po złość i zacietrzewienie w stosunku do właściciela i autora recenzji - moje ulubione to: "obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli". Zero myśli, jedynie sączący się jad. W duchu tej dyskusji brakuje jeszcze tylko komentu, że to wszystko przez komuchów .
[/quote] Pełna zgoda. A może to wina Tuska jak myślisz? paranoja
[quote name='Crucified' timestamp='1343721291' post='659210']
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy... rozwiń
Avatar
wariatka:) / 1 sierpnia 2012 o 00:45
Ty Jhony Black masz chyba jakiś osobisty problem z Pasamanem co? Z jednej strony wydaje się że go znasz doskonale (zdanie 1) a potem jedziesz po nim jak mało kto. Czyżby cię spuścił na drzewo i boli? A pizza no cóż, co fakt to fakt najlepsza przynajmniej dla mnie. Mam prawo? Kuchnia prosta, dobra i co najważniejsze o ironio świeża. Jak macie ochotę na rozmrożonego schabowego z kapustą, zimniory i sławetny zestaw surówek plus płonące jabłko to rzeczywiście nie ten adres. I umówmy się brachu,że niewiele jest knajp które istnieją pod tym samym skrzydłem i adresem od 10 lat. Pozdrawiam Wariatka z dużym szacunkiem dla samej siebie:)
Ty Jhony Black masz chyba jakiś osobisty problem z Pasamanem co? Z jednej strony wydaje się że go znasz doskonale (zdanie 1) a potem jedziesz po nim jak mało kto. Czyżby cię spuścił na drzewo i boli? A pizza no cóż, co fakt to fakt najlepsza przynajmniej dla mnie. Mam prawo? Kuchnia prosta, dobra i co najważniejsze o ironio świeża. Jak macie ochotę na rozmrożonego schabowego z kapustą, zimniory i sławetny zestaw surówek plus płonące jabłko to rzeczywiście nie ten adres. I umówmy się brachu,że niewiele jest knajp które istnieją pod tym samym ... rozwiń
Avatar
Gastronauta / 31 lipca 2012 o 16:51
Krotko i na temat : lokal jak lokal , widzialem setki takich graciarni , jedzenie OK i nic wiecej ,pizza - kluch jak w 99 na 100 lokali w Lublinie , kto wie gdzie w Lublinie jest prawdziwa wloska pizza tem wie , ludzie czym Wy sie zachwycacie - ze skladniki swieze - a jakie maja byc ? , piwo , napoje , alkohole standard - nic poza tym.
Kwestia wlasciciela nie podlega dyskusji - jaki kon kazdy widzi i kazdy sam decyduje gdzie spedza swoj czs i wydaje pieniadze , a jak mowi przyslowie ,, glupich nie sieja , sami sie rodza ,,
Podsumowujac : lokal zdecydowanie dla wariatow nie majacych szcunku do samego siebie.
Krotko i na temat : lokal jak lokal , widzialem setki takich graciarni , jedzenie OK i nic wiecej ,pizza - kluch jak w 99 na 100 lokali w Lublinie , kto wie gdzie w Lublinie jest prawdziwa wloska pizza tem wie , ludzie czym Wy sie zachwycacie - ze skladniki swieze - a jakie maja byc ? , piwo , napoje , alkohole standard - nic poza tym.
Kwestia wlasciciela nie podlega dyskusji - jaki kon kazdy widzi i kazdy sam decyduje gdzie spedza swoj czs i wydaje pieniadze , a jak mowi przyslowie ,, glupich nie sieja , sami sie rodza ,,
Podsu... rozwiń
Avatar
johnny black / 31 lipca 2012 o 11:57
A mnie dziwi ten artykuł i to, że Pasaman wpuścił do lokalu dziennikarzy (których zresztą zna bardzo dobrze). Zawsze powtarzał przecież, że nie zależy mu na nowych klientach, bo chce stworzyć knajpę elitarną - stąd stosunkowo wysoka cena piwa/dań i stąd zamknięta klika gości, którzy wilkiem patrzą na nowych przychodnych. Ale do meritum - jedzenie, fakt, bardzo dobre, ale nie rewelacyjne. Problemem Spirali jest sam właściciel - bardzo ordynarny, bardzo niemiły, wybuchowy i skupiający na sobie uwagę ostentacyjnym pokazywaniem, że "mi na Tobie, głupi gościu, nie zależy". Jak ktoś chce zjeść niezła, acz relatywnie do wielkości drogą pizze - ok, to świetne miejsce. Ale jeśli komuś zależy na miłej atmosferze, otwartości, przyjęciu z wysoką kulturą osobistą - zdecydowanie odradzam. Zgadzam się jednocześnie z tym, że pracujący tam barmani są naprawdę bardzo normalni i łagodzą nieprzyjemną, stworzoną przez Pasamana atmosferę. A sam Pasaman? Wystarczy chwilę posłuchać, jak odnosi się do klientów (także tych stałych), żeby stracić do niego szacunek i szczątki wyrobionej na wejściu sympatii. Zastanawia mnie tylko, czy wspomniani stali klienci są masochistami - długo wytrzymują w tym miejscu, pojawiają się tam codziennie i codziennie są (w mniejszym lub większym stopniu) przez właściciela szykanowani. olewani. Przez właściciela, który na pytanie: "przepraszam, czy mogę złożyć zamówienie?" opowiada "później, jak znajdę czas" albo zupełnie ignoruje to, że gość się do niego odezwał. Cóż, gdyby tak nie było, gdyby goście traktowani byli tak, jak w większości knajp - może spirala byłaby mniej klaustrofobiczna i większa, a sam Pasaman zarobiłby na jej rozbudowę, bo jedzenie (jak padło na początku) bardzo dobre (zwłaszcza w wykonaniu syna Pasamana), acz nie wybitne, nie rewelacyjne. Jednym słowem - jak jesteście ryzykantami i macie farta trafić na dobry nastrój Pasamana, polecam. Knajpa tylko dla saperów.
A mnie dziwi ten artykuł i to, że Pasaman wpuścił do lokalu dziennikarzy (których zresztą zna bardzo dobrze). Zawsze powtarzał przecież, że nie zależy mu na nowych klientach, bo chce stworzyć knajpę elitarną - stąd stosunkowo wysoka cena piwa/dań i stąd zamknięta klika gości, którzy wilkiem patrzą na nowych przychodnych. Ale do meritum - jedzenie, fakt, bardzo dobre, ale nie rewelacyjne. Problemem Spirali jest sam właściciel - bardzo ordynarny, bardzo niemiły, wybuchowy i skupiający na sobie uwagę ostentacyjnym pokazywaniem, że "mi na T... rozwiń
Avatar
cookiemonster / 31 lipca 2012 o 10:45
Pizza jak na mój gust -super: cienkie , chrupiące ciasto, dobrze skomponowane,smaczne i swieze skladniki.
Własciciel "charakterny", zawsze mówi co myśli - potrafi opitolić jak mu ktoś zalezie za skórę, ale też pogadać, wysłuchac i zagwarantowac fajną zabawę.

Zresztą młodzi barmani to fajne chłopaki i jak coś łagodzą atmosferę

Piwo dobre i świeże, wino średnia półka ale smaczne...kawa, herbata a nawet woda z plastrami cytrusów i lodem dla czasowych astynentów (!) tez sie znajdzie;)

Ogólnie- miło, sympatycznie i nie tylko dla znajomych...zresztą wiekszość klientów po kilku pobytach staje sie "znajomym" wlasciciela i reszty tambylców.
Pizza jak na mój gust -super: cienkie , chrupiące ciasto, dobrze skomponowane,smaczne i swieze skladniki.
Własciciel "charakterny", zawsze mówi co myśli - potrafi opitolić jak mu ktoś zalezie za skórę, ale też pogadać, wysłuchac i zagwarantowac fajną zabawę.

Zresztą młodzi barmani to fajne chłopaki i jak coś łagodzą atmosferę

Piwo dobre i świeże, wino średnia półka ale smaczne...kawa, herbata a nawet woda z plastrami cytrusów i lodem dla czasowych astynentów (!) tez sie znajdzie;)

O... rozwiń
Avatar
Crucified / 31 lipca 2012 o 09:54
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje pizza to piszę: "jadlem, ale nie smakuje mi. jest w/g mnie jest za tłusta, śmierdzi" itd. A tu memuary począwszy od "Lublina, wiochy, dziadostwa", po złość i zacietrzewienie w stosunku do właściciela i autora recenzji - moje ulubione to: "obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli". Zero myśli, jedynie sączący się jad. W duchu tej dyskusji brakuje jeszcze tylko komentu, że to wszystko przez komuchów .
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje... rozwiń
Avatar
marek litwiniuk / 31 lipca 2012 o 02:10
lublin pełną gębą. recenzent, który o kuchni nie ma bladego pojęcia i zachwyca się użyciem szynki parmeńskiej. polecam wycieczkę do tele pizzy, tam też już takie serwują. zachwyty niestety niepoparte żadną wiedzą. fajnie, że rukola świeża, ale obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli, więc informacja to mocno wątpliwa.

mniejsza z samą knajpą, która jest po prostu żadnym szałem. niższa klasa średnia, pizza ok, karta dań ok (ale nie ma w niej NIC ciekawego - standard w myśleniu o kuchni włoskiej, wręcz stereotypowo... pizza, bruschetta, sałatka z rukolą...). ale czym się tu zachwycać? no chyba tylko fantastycznym panem właścicielem, któremu został poświęcony pierwszy akapit. czizzzzz.
lublin pełną gębą. recenzent, który o kuchni nie ma bladego pojęcia i zachwyca się użyciem szynki parmeńskiej. polecam wycieczkę do tele pizzy, tam też już takie serwują. zachwyty niestety niepoparte żadną wiedzą. fajnie, że rukola świeża, ale obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli, więc informacja to mocno wątpliwa.

mniejsza z samą knajpą, która jest po prostu żadnym szałem. niższa klasa średnia, pizza ok, karta dań ok (ale nie ma w niej NIC ciekawego - standard w myśleniu o kuchni włoskiej, wręcz ste... rozwiń
Avatar
dP / 29 lipca 2012 o 16:53
Na najlepszą pizzę w Lublinie to się trzeba udać do pewnego Włocha z Sardynii.
Kto wie, to wie. A kto nie - trudno. Atmosfera tam jest na tyle fajna, że wizyta p. Sulisza mogłaby ją tylko zepsuć...
Avatar
Anka / 27 lipca 2012 o 16:55
Jak nie ma rukoli, to dodają szpinak albo w ogóle rezygnują z dodatku bez uprzedzenia klienta. Obsługa niesympatyczna, raczej lokal dla znajomych właściciela.
Avatar
Norbert / 18 lutego 2013 o 12:40
Spirala to rewelacja - miejsce spotkań z przyjaciółmi od długiego już czasu. Magia. Szanowni, po języku można tu wyłuskać, jakich "typów" tam się nie toleruje. I całe szczęście. Dzięki temu jest rewelacyjny pub w którym można się czuć jak u siebie.
Avatar
wariatka:) / 1 sierpnia 2012 o 00:48
[quote name='Crucified' timestamp='1343721291' post='659210']
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje pizza to piszę: "jadlem, ale nie smakuje mi. jest w/g mnie jest za tłusta, śmierdzi" itd. A tu memuary począwszy od "Lublina, wiochy, dziadostwa", po złość i zacietrzewienie w stosunku do właściciela i autora recenzji - moje ulubione to: "obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli". Zero myśli, jedynie sączący się jad. W duchu tej dyskusji brakuje jeszcze tylko komentu, że to wszystko przez komuchów .
[/quote] Pełna zgoda. A może to wina Tuska jak myślisz? paranoja
[quote name='Crucified' timestamp='1343721291' post='659210']
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy... rozwiń
Avatar
wariatka:) / 1 sierpnia 2012 o 00:45
Ty Jhony Black masz chyba jakiś osobisty problem z Pasamanem co? Z jednej strony wydaje się że go znasz doskonale (zdanie 1) a potem jedziesz po nim jak mało kto. Czyżby cię spuścił na drzewo i boli? A pizza no cóż, co fakt to fakt najlepsza przynajmniej dla mnie. Mam prawo? Kuchnia prosta, dobra i co najważniejsze o ironio świeża. Jak macie ochotę na rozmrożonego schabowego z kapustą, zimniory i sławetny zestaw surówek plus płonące jabłko to rzeczywiście nie ten adres. I umówmy się brachu,że niewiele jest knajp które istnieją pod tym samym skrzydłem i adresem od 10 lat. Pozdrawiam Wariatka z dużym szacunkiem dla samej siebie:)
Ty Jhony Black masz chyba jakiś osobisty problem z Pasamanem co? Z jednej strony wydaje się że go znasz doskonale (zdanie 1) a potem jedziesz po nim jak mało kto. Czyżby cię spuścił na drzewo i boli? A pizza no cóż, co fakt to fakt najlepsza przynajmniej dla mnie. Mam prawo? Kuchnia prosta, dobra i co najważniejsze o ironio świeża. Jak macie ochotę na rozmrożonego schabowego z kapustą, zimniory i sławetny zestaw surówek plus płonące jabłko to rzeczywiście nie ten adres. I umówmy się brachu,że niewiele jest knajp które istnieją pod tym samym ... rozwiń
Avatar
Gastronauta / 31 lipca 2012 o 16:51
Krotko i na temat : lokal jak lokal , widzialem setki takich graciarni , jedzenie OK i nic wiecej ,pizza - kluch jak w 99 na 100 lokali w Lublinie , kto wie gdzie w Lublinie jest prawdziwa wloska pizza tem wie , ludzie czym Wy sie zachwycacie - ze skladniki swieze - a jakie maja byc ? , piwo , napoje , alkohole standard - nic poza tym.
Kwestia wlasciciela nie podlega dyskusji - jaki kon kazdy widzi i kazdy sam decyduje gdzie spedza swoj czs i wydaje pieniadze , a jak mowi przyslowie ,, glupich nie sieja , sami sie rodza ,,
Podsumowujac : lokal zdecydowanie dla wariatow nie majacych szcunku do samego siebie.
Krotko i na temat : lokal jak lokal , widzialem setki takich graciarni , jedzenie OK i nic wiecej ,pizza - kluch jak w 99 na 100 lokali w Lublinie , kto wie gdzie w Lublinie jest prawdziwa wloska pizza tem wie , ludzie czym Wy sie zachwycacie - ze skladniki swieze - a jakie maja byc ? , piwo , napoje , alkohole standard - nic poza tym.
Kwestia wlasciciela nie podlega dyskusji - jaki kon kazdy widzi i kazdy sam decyduje gdzie spedza swoj czs i wydaje pieniadze , a jak mowi przyslowie ,, glupich nie sieja , sami sie rodza ,,
Podsu... rozwiń
Avatar
johnny black / 31 lipca 2012 o 11:57
A mnie dziwi ten artykuł i to, że Pasaman wpuścił do lokalu dziennikarzy (których zresztą zna bardzo dobrze). Zawsze powtarzał przecież, że nie zależy mu na nowych klientach, bo chce stworzyć knajpę elitarną - stąd stosunkowo wysoka cena piwa/dań i stąd zamknięta klika gości, którzy wilkiem patrzą na nowych przychodnych. Ale do meritum - jedzenie, fakt, bardzo dobre, ale nie rewelacyjne. Problemem Spirali jest sam właściciel - bardzo ordynarny, bardzo niemiły, wybuchowy i skupiający na sobie uwagę ostentacyjnym pokazywaniem, że "mi na Tobie, głupi gościu, nie zależy". Jak ktoś chce zjeść niezła, acz relatywnie do wielkości drogą pizze - ok, to świetne miejsce. Ale jeśli komuś zależy na miłej atmosferze, otwartości, przyjęciu z wysoką kulturą osobistą - zdecydowanie odradzam. Zgadzam się jednocześnie z tym, że pracujący tam barmani są naprawdę bardzo normalni i łagodzą nieprzyjemną, stworzoną przez Pasamana atmosferę. A sam Pasaman? Wystarczy chwilę posłuchać, jak odnosi się do klientów (także tych stałych), żeby stracić do niego szacunek i szczątki wyrobionej na wejściu sympatii. Zastanawia mnie tylko, czy wspomniani stali klienci są masochistami - długo wytrzymują w tym miejscu, pojawiają się tam codziennie i codziennie są (w mniejszym lub większym stopniu) przez właściciela szykanowani. olewani. Przez właściciela, który na pytanie: "przepraszam, czy mogę złożyć zamówienie?" opowiada "później, jak znajdę czas" albo zupełnie ignoruje to, że gość się do niego odezwał. Cóż, gdyby tak nie było, gdyby goście traktowani byli tak, jak w większości knajp - może spirala byłaby mniej klaustrofobiczna i większa, a sam Pasaman zarobiłby na jej rozbudowę, bo jedzenie (jak padło na początku) bardzo dobre (zwłaszcza w wykonaniu syna Pasamana), acz nie wybitne, nie rewelacyjne. Jednym słowem - jak jesteście ryzykantami i macie farta trafić na dobry nastrój Pasamana, polecam. Knajpa tylko dla saperów.
A mnie dziwi ten artykuł i to, że Pasaman wpuścił do lokalu dziennikarzy (których zresztą zna bardzo dobrze). Zawsze powtarzał przecież, że nie zależy mu na nowych klientach, bo chce stworzyć knajpę elitarną - stąd stosunkowo wysoka cena piwa/dań i stąd zamknięta klika gości, którzy wilkiem patrzą na nowych przychodnych. Ale do meritum - jedzenie, fakt, bardzo dobre, ale nie rewelacyjne. Problemem Spirali jest sam właściciel - bardzo ordynarny, bardzo niemiły, wybuchowy i skupiający na sobie uwagę ostentacyjnym pokazywaniem, że "mi na T... rozwiń
Avatar
cookiemonster / 31 lipca 2012 o 10:45
Pizza jak na mój gust -super: cienkie , chrupiące ciasto, dobrze skomponowane,smaczne i swieze skladniki.
Własciciel "charakterny", zawsze mówi co myśli - potrafi opitolić jak mu ktoś zalezie za skórę, ale też pogadać, wysłuchac i zagwarantowac fajną zabawę.

Zresztą młodzi barmani to fajne chłopaki i jak coś łagodzą atmosferę

Piwo dobre i świeże, wino średnia półka ale smaczne...kawa, herbata a nawet woda z plastrami cytrusów i lodem dla czasowych astynentów (!) tez sie znajdzie;)

Ogólnie- miło, sympatycznie i nie tylko dla znajomych...zresztą wiekszość klientów po kilku pobytach staje sie "znajomym" wlasciciela i reszty tambylców.
Pizza jak na mój gust -super: cienkie , chrupiące ciasto, dobrze skomponowane,smaczne i swieze skladniki.
Własciciel "charakterny", zawsze mówi co myśli - potrafi opitolić jak mu ktoś zalezie za skórę, ale też pogadać, wysłuchac i zagwarantowac fajną zabawę.

Zresztą młodzi barmani to fajne chłopaki i jak coś łagodzą atmosferę

Piwo dobre i świeże, wino średnia półka ale smaczne...kawa, herbata a nawet woda z plastrami cytrusów i lodem dla czasowych astynentów (!) tez sie znajdzie;)

O... rozwiń
Avatar
Crucified / 31 lipca 2012 o 09:54
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje pizza to piszę: "jadlem, ale nie smakuje mi. jest w/g mnie jest za tłusta, śmierdzi" itd. A tu memuary począwszy od "Lublina, wiochy, dziadostwa", po złość i zacietrzewienie w stosunku do właściciela i autora recenzji - moje ulubione to: "obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli". Zero myśli, jedynie sączący się jad. W duchu tej dyskusji brakuje jeszcze tylko komentu, że to wszystko przez komuchów .
Przeczytałem recenzje. A potem forum. Recenzje napisał człowiek, któremu smakowało jedzenie i który z pewnością trochę już w swoim życiu zjadł i wie co pisze. Wyraził grzecznie swoją opinię nie pisząc jednocześnie, że np. pizza w innych lokalach to koło prawdziwej pizzy może kiedyś tylko leżała, lub, że inni recenzenci smakosze to mają takie pojęcie o potrawach jak on o graniu na trąbce. Natomiast na forum jad: kto mocniej przyp... p. Suliszowi, pizzy, Lublinowi, znajomym właściciela itd. Ludzie skąd u was tyle nienawisci? Jak mi nie smakuje... rozwiń
Avatar
marek litwiniuk / 31 lipca 2012 o 02:10
lublin pełną gębą. recenzent, który o kuchni nie ma bladego pojęcia i zachwyca się użyciem szynki parmeńskiej. polecam wycieczkę do tele pizzy, tam też już takie serwują. zachwyty niestety niepoparte żadną wiedzą. fajnie, że rukola świeża, ale obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli, więc informacja to mocno wątpliwa.

mniejsza z samą knajpą, która jest po prostu żadnym szałem. niższa klasa średnia, pizza ok, karta dań ok (ale nie ma w niej NIC ciekawego - standard w myśleniu o kuchni włoskiej, wręcz stereotypowo... pizza, bruschetta, sałatka z rukolą...). ale czym się tu zachwycać? no chyba tylko fantastycznym panem właścicielem, któremu został poświęcony pierwszy akapit. czizzzzz.
lublin pełną gębą. recenzent, który o kuchni nie ma bladego pojęcia i zachwyca się użyciem szynki parmeńskiej. polecam wycieczkę do tele pizzy, tam też już takie serwują. zachwyty niestety niepoparte żadną wiedzą. fajnie, że rukola świeża, ale obawiam się, że pan recenzent nie odróżnił by kapusty od rukoli, więc informacja to mocno wątpliwa.

mniejsza z samą knajpą, która jest po prostu żadnym szałem. niższa klasa średnia, pizza ok, karta dań ok (ale nie ma w niej NIC ciekawego - standard w myśleniu o kuchni włoskiej, wręcz ste... rozwiń
Avatar
dP / 29 lipca 2012 o 16:53
Na najlepszą pizzę w Lublinie to się trzeba udać do pewnego Włocha z Sardynii.
Kto wie, to wie. A kto nie - trudno. Atmosfera tam jest na tyle fajna, że wizyta p. Sulisza mogłaby ją tylko zepsuć...
Avatar
Anka / 27 lipca 2012 o 16:55
Jak nie ma rukoli, to dodają szpinak albo w ogóle rezygnują z dodatku bez uprzedzenia klienta. Obsługa niesympatyczna, raczej lokal dla znajomych właściciela.
Zobacz wszystkie komentarze 14

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów dla Realu Madryt!

Liga Mistrzów dla Realu Madryt! 0 1

W rozegranym w Kijowie finale najważniejszych europejskich rozgrywek „Królewscy” pokonali Liverpool 3:1. Bohaterem spotkania okazał się Gareth Bale, który zdobył dwa gole, a antybohaterem– bramkarz ekipy z Wysp Brytyjskich – Loris Karius

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor 5 0

Motor przedłużył swoje nadzieje na awans do II ligi dzięki sobotniej wygranej z Chełmianką (2:0). Jak spotkanie oceniają trenerzy obu zespołów?

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 2

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 12

W przedostatniej kolejce rozgrywek drużyna z Puław podzieliła się punktami z Radomiakiem. Niestety, zdobyty w Radomiu punkt ma gorzki smak bo puławianie w przyszłym sezonie grać będą o szczebel niżej.

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 6

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 37 6

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 216 47

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 3 15

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 59 59

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 6

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 19 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 19 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.