wtorek, 28 marca 2017 r.

Kuchnia

Sylwester od kuchni. Potrawy, przepisy

Dodano: 30 grudnia 2011, 19:01

Andrzej Malinowski - jeden z najlepszych kucharzy na Lubelszczyźnie poleca na noworoczny obiad pierś
Andrzej Malinowski - jeden z najlepszych kucharzy na Lubelszczyźnie poleca na noworoczny obiad pierś

Bez względu na to, czy sylwestra spędzisz w domu, czy pójdziesz do znajomych, coś trzeba przygotować. W tym drugim przypadku sympatyczna przekąska wręczona gospodarzom sylwestrowego przyjęcia będzie mile widziana. Na noworoczny obiad przyda się orzeźwiająca kwaśnica. Albo ostra soljanka, która leczy kaca.

Dobrym pomysłem będą kanapki przygotowane na bazie pumpernikla. Możemy posmarować je pastą z twarożku i papryki, twarożku i śledzia bądź wędzonej makreli. Na pumperniklu posmarowanym masłem możecie ułożyć kawałki sera pleśniowego z oliwką, wędzoną szynkę czy bekon.

Nie ma jak koreczki

Na wykałaczkę nabijacie kawałki wędliny, sera żółtego i dodatki: marynowaną paprykę, oliwki, korniszony i marynowane grzybki. Na wykałaczce mogą znaleźć się też śliwki w occie; które orzeźwiają o każdej porze.

Sylwestrowe przyjęcia to pole do popisu na kolorowe ruloniki. Najlepiej do tego celu nadają się plastry wędzonej szynki. Najpierw trzeba je posmarować twarożkiem (modny jest kozi) lub miękkim serem pleśniowym. Następnie ułożyć szparagi z puszki. I zawinąć. Ruloniki możemy przewiązać szczypiorkiem.

Jeśli sylwester ma być wykwintny, przyda się deska serów pleśniowych. Kupujemy kilka rodzajów serów i podajemy je z winogronami. Przyda się też kilka gatunków chipsów, pikantny sos jogurtowy i różne orzeszki. Do deski serów polecam deskę faszerowanych oliwek.

Ostro, ostro

Na sylwestrowym bufecie nie może zabraknąć dużego wyboru ostrych pikli oraz marynowanych grzybków w octowej zalewie. – Te wszystkie ostre rzeczy, w tym moje ulubione śliwki w occie możemy zawijać w cienkie plastry wędzonego boczku, szynki, wędzonej słoniny oraz podłużne plastry marynowanych ogórków – mówi Elżbieta Cwalina z restauracji "Hades-Szeroka”.

Bardzo dobrym pomysłem jest tatar. – Może być ze śledzia, może być z wołowiny, może być z wędzonego łososia. Ważne, żeby było dużo ostrych dodatków, w tym pikantnej czerwonej papryki – dodaje Elżbieta Cwalina.

Niemcy mają na przekąski żartobliwą nazwę: bawimordki. Chodzi o to, żeby były smaczne, lekkie, takie na jeden kęs. Najprostsze są sałatki. Porcje sałatki możemy nałożyć na łódeczki powstałe z liści cykorii, wydrążonych ogórków, cukinii czy pomidorów.

Jeśli chodzi o wędliny, to modne są w tym roku deski z ostrymi kiełbasami. Od salami, przez węgierską kiełbasę paprykową po hiszpańskie chorizo. – Polecam pierś z kaczki na zimni. Trzeba ją upiec, wystudzić, pokroić w cienkie plastry i ułożyć na rucoli skropionej balsamicznym octem – mówi Andrzej Malinowski ze Stowarzyszenia Polskich Kucharzy i Cukierników w Lublinie.

Na gorąco

Barszcz czerwony z pasztecikiem to żelazny punkt sylwestrowego menu. W filiżankach można podać czysty rosół. Jeśli dodacie do bulionu surowe żółtko i szybko wymieszacie, rosół będzie miał zdolności wzmacniające. Taki bulion podawano przed wojną w "Europie”.

Dobrym rozwiązaniem jest zupa cebulowa, forszmak i zupa gulaszowa. – Mają być ostre i posilne, dać dużo energii na zabawę do rana – mówi Elżbieta Cwalina.

A co z gorącym daniem? Najprościej zrobić schab z szynką i serem żółtym. Na patelni obsmażamy plastry schabu, odwracamy na drugą stronę, na każdym kawałku kładziemy plaster wędzonej szynki i kawałek sera żółtego. Zapiekamy po przykryciem, podajemy z opiekanymi ziemniakami i sałatką z kiszonych ogórków.

Co po sylwestrze?

Zależy, kto jak balował. – Na pierwsze danie przyda się ostra i kwaśna zupa, która złagodzi skutki sylwestrowej zabawy – śmieje się Elżbieta Cwalina.

Tradycja to na Lubelszczyźnie klasyczny żurek, kwaśnica na żeberku podlana sokiem z kiszonej kapusty oraz soljanka. Ta ostatnia to mocna zupa z kilku rodzajów mięsa gotowana na kawasie spod ogórków z dużą ilością smażonych na maśle kiszonych ogórków.

Na drugie danie polecam rewelacyjny karczek pieczony. Przepis dostałem od jednego z czytelników naszej gazety, mięso rozpływa się w ustach, karczek jest bardzo soczysty. Karczek kroimy w plastry, ale nie do końca. Każdy kawałek posypujemy solą i pieprzem, układamy na folii, przetykamy masłem, składamy jak harmonię, zawijamy i pieczemy w prodiżu przez 2 godziny. Podajemy z ziemniakami pieczonymi z kminkiem oraz marynowanymi grzybkami w occie.

– Noworoczny obiad powinien być uroczysty i odróżniać się od niedzielnego obiadu. W końcu zaczynamy nowy rok i warto zacząć go z klasą. Niezmiennie polecam wszystkim znajomym piersi z kaczki. To delikatne, bardzo aromatyczne mięso, do którego pasują winne, owocowe sosy – mówi Andrzej Malinowski.
Czytaj więcej o:
miodzio z zeberkami
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

miodzio z zeberkami
miodzio z zeberkami (31 grudnia 2011 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Artykuł ciekawy i Pan Waldemar jak to mówią wszyscy lubelscy restauratorzy na darmowe jedzenie się wkręcił
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24