niedziela, 22 stycznia 2017 r.

Kuchnia

Szef restauracji Marzanna: Redaktor stracił smak

Dodano: 19 grudnia 2012, 12:17
Autor: łm

Restauracja Marzanna w Niedrzwicy Kościelnej (Waldemar Sulisz)
Restauracja Marzanna w Niedrzwicy Kościelnej (Waldemar Sulisz)

Ostatnia kuchenna recenzja Waldemara Sulisza wywołała gwałtowną reakcję właścicieli restauracji Marzanna z Niedrzwicy Kościelnej. Jej szef zarzuca dziennikarzowi "Dziennika Wschodniego", że "stracił smak".

Waldemar Sulisz odwiedził Marzannę w ubiegłym tygodniu. Opisał swoje spostrzeżenia na temat tamtejszej kuchni: "Sum w ogórach z kwaśną śmietaną uwarzony nie miał smaku, a marny sos w towarzystwie rozmrożonych warzyw z wody wołał o pomstę do nieba. Moja gicz cielęca na sosie chrzanowym podana nie widziała jakiejkolwiek marynaty poza saletrą."

Dzisiaj Władysław Boruch, właściciel Marzanny napisał do naszej redakcji:

- Nie podejrzewam red. Sulisza o złośliwość, bo nie wyobrażam sobie, by dziennikarz znanej lubelskiej gazety mógł być złośliwy, ale… sądzę, że redaktor Sulisz po prostu stracił smak. Przemawia za tym fakt, że żadne danie z przygotowanych przez restauracyjnych kucharzy mu nie smakowało - pisze Władysław Boruch.

Restaurator dodaje też, że "tego dnia" Waldemarowi Suliszowi nie smakowałaby nawet woda Nałęczowianka podana w Marzannie.

Na koniec zarzuca dziennikarzowi kumoterstwo i zaleca, by odwiedzał "raczej inne, na ogół zaprzyjaźnione restauracje", o których "zwykł pisać bardzo dobrze". Zaprasza ponownie, gdy Waldemar Sulisz "odzyska smak".

Przewodnik po restauracjach Lubelszczyzny

Co tydzień w "Magazynie" Dziennika Wschodniego publikujemy recenzję wybranej restauracji z Lublina lub regionu. Rozszerzone wersje pojawiają się w naszym serwisie Kuchnia.

Chcemy dobre doceniać, ale złe wypominać, po to, by restauratorzy i szefowie kuchni cenili swoich gości. A goście mieli odwagę upomnieć się o swoje. Zapraszamy do dyskusji, czekamy na komentarze i podpowiedzi dobrych miejsc na Kulinarnej mapie Lubelszczyzny.

Cały list od właściciela Marzanny:

Red. Sulisz stracił smak!
W Magazynie Dziennika Wschodniego z dnia 14 grudnia br. ukazał się tekst redaktora Waldemara Sulisza. Autor opisuje w nim swą wizytę w restauracji Siedlisko Folkloru Marzanna. Pisze o wielu daniach, które zaserwowała mu restauracyjna kuchnia i stwierdza,
że wszystkie dania (a było ich w sumie kilka) były bardzo niedobre, niesmaczne, wręcz nadające się tylko do utylizacji. Nawet bigos, z którego – jak autor twierdzi – Marzanna słynie (więc musi być smaczny, skoro z niego słynie), Suliszowi przypominał "kwaśną kapustę barwioną przecierem pomidorowym”.
Nie podejrzewam red. Sulisza o złośliwość, bo nie wyobrażam sobie, by dziennikarz znanej lubelskiej gazety mógł być złośliwy, ale… Sądzę, że redaktor Sulisz po prostu stracił smak. Przemawia za tym fakt, że żadne danie z przygotowanych przez restauracyjnych kucharzy mu nie smakowało. Podejrzewam, że tego dnia nawet woda Nałęczowianka podana w szklance też by mu w Marzannie nie smakowała. Skoro tak, to niech red. Sulisz odwiedza raczej inne, na ogół zaprzyjaźnione restauracje, w których nie wiem, czy mu wszystko smakuje, ale o których zwykł pisać bardzo dobrze.
A do Marzanny zapraszam, gdy tylko… odzyska smak.

Władysław Boruch
Właściciel Siedliska Folkloru Marzanna

Czytaj więcej o:
klient
urzytkownik1
gość
(65) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

klient
klient (6 maja 2013 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jedzenie w marzannie jest na nic...
tak proste w przygotowaniu kluski śląskie, zostały po prostu nie dogotowane, nie pomijając faktu że byty zrobione z jakiegoś proszku a nie z ziemniaków...
a o mięsie już nie wspomnę, twarde jak podeszwa...
zwróciłam uwagę kelnerce która tylko coś bąknęła zmieszana... i tyle
więcej tam nie przyjadę i odradzam znajomym.
jak się chce mieć dobrą restauracje to niemożna oszczędzać na kucharzach, oraz jedzeniu....
tyle w tym temacie
Rozwiń
urzytkownik1
urzytkownik1 (10 lutego 2013 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem w marzannie około rok temu jedzenie takie sobie , średnie w smaku . Ostatnio postanowiłem znowu zajechac na obiad lecz nic sie nie zmieniło, jedzenie bez smaku. Ceny też do najniższych nie należą.
Rozwiń
gość
gość (4 lutego 2013 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kamil.' timestamp='1359284742' post='726056']
Szanowny Panie Właścicielu Marzanny,

Przyglądam się dyskusji na temat Pana "restauracji" od dłuższego czasu i widzę że jednak nie potrafi Pan przyjąć krytyki i wyciągnąć wniosków. Jak widać dodatkowo kompromituje się Pan pisząc z jednego IP pod kilkunastoma nickami. Jeśli ie wystarczy Panu opinie p. Suliusza, proszę zajrzeć na najbardziej znany portal oceniający restaurtacje w Polsce, czyli Gastronautów. Znajdzie tam Pan zarejestrowanych użytkowników, wielu z kilkudziesięcioma opiniami. Jak widać oni również nie oceniają Marzanny pozytywnie: [url="http://www.gastronauci.pl/pl/12582-restauracja-siedlisko-folkloru-marzanna-niedrzwica-koscielna"]http://www.gastronau...zwica-koscielna[/url]. Aktualna ocena za jedzenie to 2.3 na 5. Przytoczę jedynie ostatnią recencję Sylwestra:

--->
Byłam na balu sylwestrowym i był to z pewnością ostatni raz w tym miejscu. Zimne przekąski wyglądały, jakby czekały na stole od rana, mięsa zapeklowane na różowo nie miały co prawda prawa zmienić koloru, ale były zeschnięte już na wejściu. Zupa-krem odgrzewana chyba więcej niż jeden raz, drugie (łódeczki z kurczaka z ziemniakami i surówkami z sosami jak z papierka) w dolnej strefie stanów średnich, za to dalej rozpoczął się festiwal maggi. Smak tej przyprawy był obecny wszędzie, najbardziej w sosach o konsystencji krochmalu oraz w czymś, co udawało Strogonow. Zabrakło maggi w barszczu, ale za to octu było aż nadto. Ciasta, które miały być domowe, pochodziły z cukierni, której adres mogę podać zainteresowanym. Do tego podano niezłe wino, za to tzw. szampan najtańszy z najtańszych. Zdarzało mi się jeść w tym lokalu wiele razy, nigdy nie było szału, więcej potknięć, niż sukcesów. Szkoda, bo lokal efektowny, miły klimat, sympatyczna obsługa i ładne otoczenie. Aha, nie byłabym sobą, gdybym się nie przyczepiła do formy menu. Udziwnione, w nieudolny sposób stylizowane ni to na gwarę, ni na staropolszczyznę nazwy i opisy potraw, podobno redagowane przez samego szefa kuchni... Każdego, mającego jakie takie pojęcie o poprawności językowej z pewnością przyprawi o ból zębów.
<---

To recenzja jednej z użytkowniczek portalu. A teraz posłuchaj mnie matołku. Jeśli na Gastronautach będziesz chciał nieudolnie podnieść opinie o swojej knajpie rejestrując kilka fikcyjnych kont, będę o tym wiedział i tym razem skończy się na "promocji" w telewizji, a nie w jakiejś lokalnej gazecie.
[/quote]

wszystko fajnie, każdy ma prawo do swojego zdania, ale wydaje mi się, że używanie obraźliwych zwrotów powinno być z góry zabronione, prawda DW?? wielka szkoda, że poziom kultury tak w Polsce spada...
Rozwiń
wera841
wera841 (31 stycznia 2013 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jedzonko w Marzannie bardzo smaczne, polecam.
ps. mają piękną salę weselną w góralskim stylu
Rozwiń
Aga
Aga (30 stycznia 2013 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myslę,że nie ma co się denerwować,krytyka często pomaga i nawet jest w pewnym sensie napędem w firmie.Ja mieszkam w Kraśniku,chyba jakies 3 razy zajechalismy na obiad do Marzanny i nie robimy tego więcej ,bo jedzenie naprawdę jakies bez smaku i polotu.Wiem,że wielu moich znajomych ma podobne zdanie,ale to przeciez kwestia zmiany kucharza i fama pójdzie,że dobre jedzenie .Słyszałam natomiast ,że SUPER ROBIĄ WESELA I podobno było o dziwo bardzo dobre jedzenie na sylwestrze i dobra zabawa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (65)

Pozostałe informacje

Alarm 24