piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kuchnia

Zajazd Marta w Pułankowicach: 5 gwiazdek za tradycyjną kuchnię (recenzja)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2013, 15:25

Na ostatnią w tym roku recenzję wybraliśmy się do Zajazdu Marta. Restauracja działa już dwadzieścia lat, specjalizując się w potrawach z dziczyzny, która według Roberta Makłowicza "jest najlepsza na świecie”. Dlatego postanowiliśmy spróbować innych smaków.

Ale, żeby tradycji stało się zadość, zrobiliśmy mały wyjątek i na przekąskę zamówiliśmy "Pasztet z dziczyzny” (12 zł), przyrządzany według receptur Jana Szyttlera, nadwornego kucharza Księcia Eustachego Sapiehy.

Zresztą, według jego XIX-wiecznej książki kucharskiej przyrządza się w "Marcie” wiele potraw. Pasztet był delikatny i soczysty. A dodatek konfitury i całych owoców żurawiny, sprawił nam wiele przyjemności.

W roli przekąski drugiej wystąpił "Śledź po japońsku” (9 zł). Ta galicyjska potrawa związana jest z wojną japońsko-rosyjską, na cześć Japończyków mieszkańcy nazwali swojego ulubionego śledzia na sałatce – śledziem po japońsku. A ponieważ z Pułankowic do Galicji już blisko – galicyjski śledź w karcie jest. Nie ukrywam, że mam do niego słabość i często przedkładam nad tatara.

Na gorącą przekąskę wybraliśmy sobie "Wątróbkę Specjalność Szefa” za 16 zł, którą podano nam na dwóch talerzykach. To paski wątróbki, bardzo krótko duszonej z pieczarkami, doprawionej na słodko i flambirowanej w koniaku. To bardzo smaczne danie, w którym pobrzmiewają smaki kuchni staropolskiej i litewskiej.

Po dobrym wstępie zamówiliśmy "Wiejski rosół z kołdunami litewskimi” za 17 zł oraz "Kwaśnicę” za 9 zł. W rosole, gotowanym z kilku gatunków mięs i – co ważne – na warzywach z ogrodu przy restauracji, pływały fantastyczne kołduny z najprawdziwszej baraniny, które zachowywały się jak prawdziwe kołduny. Czyli w trakcie zajadania się nimi, puszczały sok. Samo sedno.

Zaintrygowała mnie kwaśnica, a dokładnie kwas pułankowicki. Esencjonalna zupa na kwasie z kiszonej kapusty, zabielana śmietaną kryła w sobie kawałki wędzonego boczku. Zupa o mocnym smaku bardzo przypadła mi do gustu swoim bezpretensjonalnym charakterem.

Na drugie zamówiliśmy "Udziec jagnięcy pieczony w rozmarynie” za 38 zł z fasolką szparagową polaną masłem z bułeczką tartą (7 zł) oraz "Karkówkę w warzywach” za 13 zł, z kluskami śląskimi (7 zł) i zasmażanymi buraczkami (6 zł). I piwo z sokiem malinowym za 6.50.

Jagnięcina była krucha, soczysta i aromatyczna, a kawałki słoniny, którymi ją nafaszerowano, tylko dodały jej smaku. Po prostu popisowe danie. Jagnięcinie nie ustępowała karkówka z pysznymi warzywami, kluskami śląskimi robionymi na miejscu. A buraczki smakowały nam jeszcze bardziej. Coś pysznego.

Niestety, zabrakło kisielu z żurawiny, za którym przepadamy. M. zamówiła filiżankę espresso (7 zł) i byliśmy tak najedzeni, że sernika ani szarlotki nie dalibyśmy rady zjeść. Nasza ocena? Zapłaciliśmy 150 zł 50 groszy.

Dajemy 5 gwiazdek za bardzo smaczną kuchnię opartą na lokalnych, świeżych produktach. Tradycyjną w najlepszym znaczeniu tego słowa. Polską z litewskimi akcentami, promującą dziczyznę. Brawo!

Zajazd Marta w Pułankowicach

Pułankowice 5a
23-212 Wilkołaz
Czynne od 11 do 23. Szef kuchni Filippo Orlando
Można płacić kartą

Zobacz więcej naszych recenzji: Przewodnik po restauracjach Lubelszczyzny






  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Nie znajomy
Użytkownik niezarejestrowany
gosc
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Nie znajomy
Nie znajomy (12 sierpnia 2017 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obsluga mila potrawy rowniez  .chociaz troszke drogo  jedynie co mnie ujelo to Noc w hotelu ciasno. Czysto ?owszem ale wyglad specyfistyczny.... Zadnych zmian bylem z rodziną 5 lat temu nic sie nie zmieniło ..  Przepraszam Ceny w karcie  zdecydowanie za drogo  ..
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2017 o 06:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hotel 3 gwiwzdkowy?jakas kpina brudno warunki fatalne szafki klejone na klej ...rozpadajace sie....kuchnia?Wszystko mroznone.... Nie swieze....nie polecam....
Rozwiń
gosc
gosc (9 stycznia 2016 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Sulisz je pan mrożony pasztet z dziczyzny, rozmrażany na szybko w mikrofali i sie pan tym delektuje,wątróbka wcale nie jest flambirowana w koniaku tylko podlana resztkami wódki które klienci zwrócili z sali,rosół mrożony + kołduny mrożone.Udziec jagnięcy mrożony no a jakże inaczej,karkówka jak sie trafi albo świeża ale trafiały sie nieświeże i to nie raz a wiele razy,buraczki zasmażane i 6 dni stały w lodówceno a kisiel pewnie był w chłodni tylko że prawdopodobnie byla na nim pleśń i dlatego panu nie podano.Reasumując w Marcie nie ma świerzych dań przygotowywanych na bieżąco w 95 %wszystko jest mrożone!!!wiem bo pracowałem tam.Jak panu to smakuje to daje pan 5 gwiazdek nie za smak a pan na forum powinien sam sie przyznać za co bo ja wiem.Jak ktoś czyta to forum to mam takie pytanie:ile państwo by dało gwiazdek jezeli jak w przypadku redaktora przyjeżdzali by państwo jeść,pić,spac za darmo i dobra reklame zajazdowi robić?odpowiedz jest prosta...

plus wakacje w Irenie
Rozwiń
meszer
meszer (9 stycznia 2016 o 20:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Byłam wielokrotnie gościem tej restauracji,jedzenie jak zawsze bardzo mi smakowało.Szczerze polecam.Wśród swoich znajomych również slyszałam same dobre opinie na temat Zajazdu Marta.Zreszta ,ta restauracja na brak gości nie narzeka ,a to mówi chyba samo za siebie.Dlatego bardzo dziwią mnie negatywne opinie niektórych ludzi ,gdyż jeżeli byłby to nie najlepszej kategorii lokal, to uważam, że nie znalazła by się tu jego recenzja.Ale cóż widać co niektórzy mają w naturze opluwanie innych ,którzy ciężko pracują na swój sukces ,zwłaszcza jeśli można bezkarnie opluwać kogoś na forum publicznym anonimowo.Jest to poprostu przykre.Ze swojej strony będe gościć nadal w Zajeździe i życzę właścicielom dalszych sukcesów .

. Jeśli piszesz ze ta restauracja na brak gości nie narzeka to znaczy ze nic o tym lokalu nie wiesz!!!
Rozwiń
meszer
meszer (9 stycznia 2016 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

SZULER SULISZ I JEGO KOLESIOSTWO.
JEDNA SITWA JAK ZA KOMUNY.
TO NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z RECENZJĄ NIE MÓWIĄC O UCZCIWEJ...

. 100% prawdy!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!