czwartek, 30 marca 2017 r.

Kuchnia

Złota łyżka dla Hadesu

Dodano: 28 grudnia 2005, 16:21

Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Także kulinarnym. Po raz czwarty redakcja Dziennika przyznała "Złotą Łyżkę” Hadesowi. Czyli najlepszej restauracji na Lubelszczyźnie. Dotychczas to prestiżowe wyróżnienie otrzymały restauracje "Pavillon” w Nałęczowie, "Polonia" w Lublinie i "Dwór Anna” w Jakubowicach Konińskich. Oto nasze nominacje za 2005 rok.

Nominacje

Atmosfera w Lublinie
Wyborna kuchnia włoska. Kolorowo i pięknie na talerzu. Rewelacyjne gnocchi z sosem serowym. Carpaccio jak należy. Kto lubi indyka odnajdzie sycylijski smak.
Dworek u Elizy w Piaskach
Fantastyczne flaki z lina. I sławne piaseckie z dodatkiem cieleciny. Żeberka jak należy pod ogórkowym sosem. Ciepło z kominka i serdeczność właścicielki Elizy Kunc. Pyszna zupa borowikowa z wazy i koziołki pod sztućce na śnieżnobiałym obrusie.
Hades w Lublinie
Sielskie wnętrza. Golonka według Grześkowiaka. Kresowe sało, kilka rodzajów tatara, ser biały wędzony w kominie i bardowie na deser.
Dla wytrawnych smakoszy wyrafinowanie rodem z francuskiej kuchni. Dla miłosników babcinych konfitur i marynat cuda Eli Cwaliny.
Karczma Rzym w Konopnicy
Bajkowa architektura. Znakomite boczniaki z patelni, sandacz po polsku, kergulena z rusztu i zupa nad zupy. Czyli sławna polewka ułańska według Monatowej.
Knajpa U Fryzjera w Kazimierzu
Czyli najbardziej magiczne miejsce w miasteczku. Żydowskie przysmaki i tatarskie pierogi. Bardzo dobra gęś faszerowana kaszą z grzybami, gęsie szyjki i kawior po żydowsku. Do tego klezmerzy na żywo. I wzruszający "Chory kotek” na kaca.
Magia w Lublinie
Czyli autorska kuchnia Wiesława Kurowskiego. Wnetrza pełne zegarów. Wyborne carpaccio z wołowiny i łososia. Najlepsza kaczka w Lublinie. Wytworne desery i bardzo dobra kawa.
Przepióreczka w Nałęczowie
Pyszne warzywa z pieca. Staropolska kuchnia. Dobre pieczenie i sosy. Sławna karkówka z rusztu pod pieczone ziemniaki.
Ulice miasta w Lublinie
Klimaty starego Lublina. Zaułki dla zakochanych. Polędwica z kamienia. Czyli przysmak jakiego nie znajdziecie na Lubelszczyźnie. Dla znawców foie grais.
Zajazd Marta w Pułankowicach
Rewelacyjna wątróbka, golonka i największy w Polsce wybór dziczyzny. Wytworna pieczeń z sarny w sosie hiszpańskim, filet z jelenia i dzika. I rarytas: udziec jagnięcy faszerowany słoninką.
Zagroda Roztocze w Obszy
Piróg biłgorajski ze śmietaną. Sakiewka z polędwicy pełna duszonych grzybów. I nadzwyczajne pierogi z kaszą gryczaną. Do tego malowniczy skansen i kucyk Majka, który lubi dzieci. Jak w bajce.

Kto dostanie Złotą Łyżkę?

Jeszcze nie wiemy. Decyzja w styczniu.
Także w styczniu uroczyste wręczenie stosownego dokumentu wybranej restauracji. Dokona go Andrzej Mielcarek, redaktor naczelny Dziennika Wschodniego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24