niedziela, 22 października 2017 r.

Łęczna

Bogdanka przyciąga konkurencję, jak magnes

  Edytuj ten wpis

Górnicy z Bogdanki mają powody do zadowolenia. Wydobywają coraz więcej węgla  (Dorota Awiorko-Klimek
Górnicy z Bogdanki mają powody do zadowolenia. Wydobywają coraz więcej węgla (Dorota Awiorko-Klimek

Bogdanka wydobyła w trzecim kwartale tego roku 2,16 mln ton węgla. To prawie 14 proc. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Tymczasem obok kopalni węgla szukają Australijczycy

Łączne wydobycie po trzech kwartałach 2013 roku wyniosło w Bogdance 6,24 mln ton, czyli było wyższe o 2,8 proc. od osiągniętego po trzech kwartałach 2012 roku. Do końca 2015 roku spółka chce dojść do poziomu wydobycia ok. 11,5 mln ton rocznie (z 5,84 mln ton w 2011 roku i 7,79 mln ton w 2012 roku).

Od 2018 roku Bogdanka planuje wydobywać nawet 12 mln ton rocznie. To zwiększyłoby udział lubelskiej kopalni w rynku sprzedaży węgla energetycznego w Polsce w 2020 r. do ok. 20 proc.

– Wydobycie po trzecim kwartale było zgodne z naszymi założeniami. Obecnie koncentrujemy się na kontynuacji inwestycji, związanych z dalszym zwiększaniem naszego potencjału produkcyjnego, który w tym roku ma sięgnąć 8,6–9 mln ton wydobytego węgla – mówi Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka. – Rozpoczęliśmy m.in. prace mające na celu uruchomienie w listopadzie 2013 roku drugiej ściany strugowej.

Tymczasem pod nosem Bogdanki rośnie konkurencja. Australijskie przedsiębiorstwo Prairie Downs Metals inwestujące w projekty poszukiwawczo-wydobywcze, chce wybudować kopalnię w sąsiedztwie Bogdanki.

– Mamy tu węgiel, mamy wykwalifikowaną siłę roboczą, a patrząc na Bogdankę i inne firmy węglowe działające w Polsce mamy też przekonanie, że nawet w czasach trudnych dla węgla będziemy tu w stanie osiągać zyski – powiedział "Pulsowi Biznesu” Ben Stoikovich, prezes firmy z antypodów.

Firma ma cztery pozwolenia na poszukiwania na Lubelszczyźnie w miejscowościach Kulik, Syczyn, Kopina i Cyców. Tamtejsze zasoby węgla kamiennego szacuje się na 1,57 mld ton. W ramach posiadanej koncesji geolodzy wiercili w Świerszczowie, Nowym Stręczynie i Biesiadkach oraz w Wólce Cycowskiej (prace wiertnicze prowadziła firma Hydro Nafra z Piły).

– Pierwszy węgiel pojawił się na głębokości ok. 670 metrów na odwiercie Kopina 1 w Wólce Cycowskiej – powiedziała nam w sierpniu Iwona Sieniawska, geolog z nadzoru wykonawczego w ramach PD Co. – Pierwsze wyniki potwierdziły nasze oczekiwania. Dokładnie sprawdził się model, jaki założyliśmy przed wierceniami.

Biznesplan australijskiej firmy przewiduje budowę kopalni węgla za setki milionów dolarów. Pierwszy z raportów o wykonalności projektu ma zostać sporządzony na początku przyszłego roku.

Bogdanka bagatelizuje problem. Projekt budowy nowej kopalni od zera uważa za trudny ze względu na koszty.

SZUKA TEŻ KOMPANIA WĘGLOWA

Węgla szuka także śląska Kompania Węglowa. Poszukiwania obejmują rejon Pawłowa, w ramach złoża "Chełm II” położonego w trójkącie Rejowiec, Rejowiec Fabryczny i Siedliszcze.

Na pierwszy węgiel operatorzy wiertnicy trafili na głębokości 717,7 m. Pokład węgla kamiennego miał ponad metr grubości. Drugi otwór badawczy Pawłów-8 ma już głębokość 477 m. Długość wyniesie 850 metrów.

Wiertnicy spodziewają się węgla poniżej głębokości 690 m. Według wstępnych szacunków do zagospodarowania w rejonie Pawłowa może być ok. 185 000 000 ton węgla. To zapewnia kilkadziesiąt lat eksploatacji. (PP, PAP)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gówka
Gość
gdfgdg
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gówka
Gówka (4 października 2013 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrze że powstaje konkurencja. Może w końcu zmieni się sytuacja że za pracę w tak ciężkich warunkach niektórzy dostają 1700 zł miesięcznie. To nie jest tak jak większość ludzi myśli że w Bogdance zarabia się po 6 tys.

Rozwiń
Gość
Gość (4 października 2013 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Phenomil nie rżnij głupa,albo rzeczywiście głowa jest niezdrowa,a jak nie umiesz czytać,to poproś kogoś,żeby Ci wytłumaczył i wyjaśnił jakie masz problemy z głową!
Rozwiń
gdfgdg
gdfgdg (4 października 2013 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@Gość zobacz na mapę lub zapytaj nauczycielkę w szkole że nawet Chełm leży na LUBELSZCZYŹNIE a ziemia chełmska leży na LUBELSZCZYŻNIE więc nie jest to błąd.

Nie leży na zadnej lubelszczyznie tylko w wojewodztwie lubelskim. A to jest róznica. Tak jak np Czestochowa nie jest na Ślasku tylko w woj ślaskim

Rozwiń
PhenomII
PhenomII (4 października 2013 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@Gość zobacz na mapę lub zapytaj nauczycielkę w szkole że nawet Chełm leży na LUBELSZCZYŹNIE a ziemia chełmska leży na LUBELSZCZYŻNIE więc nie jest to błąd.

Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (4 października 2013 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co mi daje bogdanka i dodatkowe kopalnie jako zwykłemu obwatelowi. Tylko wiekszą kasę jaką bedą brać z moich podatków na dopłaty do wypasionych emerytur górniczych, no i to że cały czas będę płacić za dwa razy droższy węgiel w cenie prądu czy CO w porównaniu do ceny jaka jest na zachodzie (oplaca sie sprowadzcic wegiel ze USA i jest tanisz niż w naszych kopalniach), nic więcej. Nowe święte krowy pseldoschorowane gornicy będą odchodzić na emeryturę w wieku 45 lat w wysokości 4500 zł (bydżet już dziś dokłada 8 mld złotych do tego interesu) i dalej pracować w kopalniach biorąc emeryturę. Czyli dostaniemy nieźle po kieszeni. Fikcją są zyski kopalń, gdyby musiały oddać to co budżet państwa dokłada do emerytur górniczych jechały by na długach.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!