środa, 18 października 2017 r.

Łęczna

Druhowie z OSP w nowych maszynach (zdjęcia)

Dodano: 18 grudnia 2015, 19:35
Autor: Paweł Puzio

Ryk kilkudziesięciu syren przeszył powietrze nad strażackim ośrodkiem treningowym przy ulicy Grygowej w Lublinie. Tak druhowie z OSP zaprezentowali w piątek swój nowy sprzęt.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Druhowie Andrzej (ojciec) i Kamil (syn) Żyburowie na uroczystość przyjechali z Cycowa. Ich nowa scania P410 4x4 stała na placu jako pierwsza. – Przez kilka lata staraliśmy się nowy wóz bojowy. Scania zastąpiła wysłużonego, 30-letniego, jelcza – mówi Andrzej Żybura, prezes OSP Cyców.

– Nasza gmina jest oddalona dość daleko od remizy Państwowej Straży Pożarnej w Łęcznej. Dlatego nasi druhowie często pierwsi przyjeżdżają do pożaru czy wypadku drogowego. Ponieważ jesteśmy w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, to musimy mieć dobry, niezawodny sprzęt – dodał Wiesław Pikuła, wójt gminy Cyców, także druh-ochotnik.

W piątek ochotnicy uroczyście odebrali 54 sztuki różnego rodzaju sprzętu – od ciężkich samochodów strażackich po motopompy.

– W ostatnich latach wymieniliśmy blisko 500 samochodów w 1761 jednostkach OSP działających w naszym regionie. Z tych zakupów powinni się przede wszystkim cieszyć mieszkańcy, bo druhowie zawsze mogą służyć pomocą dzięki niezawodnemu sprzętowi – dodaje Marian Starownik, prezes zarządu wojewódzkiego OSP.

– Zakupy sprzętu są możliwe dzięki zaangażowaniu samych strażaków, sponsorów prywatnych oraz instytucjonalnych, jak Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To są dobrze ulokowane pieniądze w bezpieczeństwo ludzi i państwa – dodał Waldemar Pawlak, prezes Zarządu Głównego OSP.

Kamil Żybura z Cycowa miał już okazje dobrze poznać nową scanię. – Było już kilka wyjazdów na akcje gaśnicze. Napęd 4x4 pozwala pokonywać przeszkody, z którymi jelcz sobie nie radził. Nowy wóz prowadzi się lekko jak „osobówkę” – zachwala Żybura.

Kolejne takie uroczystości już w przyszłym roku. W szeregach lubelskich OSP służy ponad 60 tysięcy ludzi, z których ponad 30 tys. czynnie bierze udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych.

Czytaj więcej o: straż pożarna Cyców
Gość
Gość
strażak ochotnik
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2015 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zjawisko społeczno - kulturowe... człowieku chyba naprawdę nie wiesz co piszesz.. znam kilku strażaków ochotników i powiem Ci szczerze ze jesteś w wielkim błędzie. Często OSP przyjeżdża jako pierwsza na miejsce wypadku i robią wielką robotę! Nie raz słyszałam wrażenia z wypadków drogowych gdzie gineli ludzie albo jak wyciągali z płonących budynków ludzi żywych lub martwych! Nie wiesz to nie pisz! Wielki szacun dla Strażaków!
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2015 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dla najstarszej jednostce to nie pamiętają
Rozwiń
strażak ochotnik
strażak ochotnik (19 grudnia 2015 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ochotnicza Straż Pożarna to typowo polskie zjawisko społeczno-kulturowe. Przetrwało do dzisiaj i stale jest utrzymywane, to znaczy finansowane coś co nikomu do niczego nie jest potrzebne. Może tu trochę przesadziłem, ale na pewno straż ochotnicza nie gasi dziś pożarów. A co robi ?, otóż, wozi urzędników, pomaga w organizacji różnych gminnych świąt i imprez, zwozi i rozwozi uczestników gminnych imprez, rozwozi różne plakaty, odezwy itp; słowem służy wójtowi i sławi wójta. Kosztuje rocznie kilkadziesiąt tysięcy złotych każdą, przeciętną gminę

W ponad 500 zdarzeniach   w roku w ponad 480 uczestniczą strażacy z OSP wraz z PSP ratując dobytek,udzielając pomocy i oczywiście gasząc pożary.Nie wypisuj durnot,często na zlecenoie wójta wypompowują wodę z posesji i piwnic po powodziach,ulewach i wiosennych roztopach.Usuwają drzewa powalone przez wichury.

PEŁNIĄ WARTĘ HONOROWO PRZY GROBIE JEZUSA NA WIELKANOC,OCHRANIAJĄ PROCESJE Z OKAZJI ŚWIĄT RELIGIJNYCH I CZĘSTO PEŁNIĄ OCHRONĘ PODCZAS ŚWIĄT OKOLICZNOŚCIOWYCH W GMINACH SOŁECTWACH.ORGANIZUJĄ ŻYCIE KULTURALNE WE WSIACH,PRZY REMIZACH SĄ PLACE ZABAW,A W ŚWIETLICACH ZAJĘCIA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY.Jak nie masz pojęcia to nie pisz ,wyżej przytoczyłem około 15 % różnych czynności bo całości i tak byś nie objął swoją ''pamięcią''.

Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a w powiecie tomaszowskim 20 letnie złomy z niemiec zmieniajce 30 letnie stary :) zenada
Rozwiń
Gość
Gość (19 grudnia 2015 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ochotnicza Straż Pożarna to typowo polskie zjawisko społeczno-kulturowe. Przetrwało do dzisiaj i stale jest utrzymywane, to znaczy finansowane coś co nikomu do niczego nie jest potrzebne. Może tu trochę przesadziłem, ale na pewno straż ochotnicza nie gasi dziś pożarów. A co robi ?, otóż, wozi urzędników, pomaga w organizacji różnych gminnych świąt i imprez, zwozi i rozwozi uczestników gminnych imprez, rozwozi różne plakaty, odezwy itp; słowem służy wójtowi i sławi wójta. Kosztuje rocznie kilkadziesiąt tysięcy złotych każdą, przeciętną gminę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!