wtorek, 24 października 2017 r.

Łęczna

Fotowoltaika nie rozgrzała Łęcznej. Mało kto zgłosił się do programu

Dodano: 14 kwietnia 2016, 07:47
Autor: Paweł Puzio

Większość osób deklarowała chęć montażu, ale paneli solarnych do podgrzewania wody użytkowej (na zdjęciu)
Większość osób deklarowała chęć montażu, ale paneli solarnych do podgrzewania wody użytkowej (na zdjęciu)

Tylko 53 gospodarstwa w gminy Łęczna wyraziły chęć montażu paneli fotowoltaicznych. Program będzie jednak realizowany, bo magistrat też chce energii ze słońca

Przypomnijmy, że 7 marca tego roku w Łęcznej obyło się spotkanie dotyczące montażu paneli fotowoltaicznych, wytwarzających prąd. Uczestniczyło w nim około 200 osób. Większość z nich deklarowała chęć montażu, ale paneli solarnych do podgrzewania wody użytkowej.

– Jak jednak wskazują eksperci, instalacje fotowoltaiczne, mimo wyższych kosztów inwestycji, są dużo efektywniejsze niż kolektory słoneczne, które służą wyłącznie do podgrzewania wody – mówił wówczas Grzegorz Kuczyński, rzecznik prasowy magistratu w Łęcznej.

Argumentując decyzję szybszym zwrotem inwestycji miasto postawiło na fotowoltaikę. Wyznaczono termin składania ankiet kwalifikacyjnych na 18 marca. Teraz przedłużono go do 15 kwietnia.

– Do tej pory wpłynęły jedynie 53 ankiety. Program jednak będzie realizowany, bo zamierzamy także zamontować panele fotowoltaiczne na dachu naszego urzędu – mówi Kuczyński. – Posłużą do zasilania m.in. naszych biurowych komputerów i serwerów.

Według wstępnych obliczeń, koszt instalacji fotowoltaicznej o mocy 3 kW (największej) wyniósłby ok. 18 tysięcy złotych, z czego właściciel posesji musiałby wyłożyć 7 lub 8 tysięcy złotych ze swojej kieszeni.

– To są jednak wyliczenia wstępne, bowiem nie wiemy, jakie będą kwoty zaproponowane w przetargu przez potencjalnych wykonawców tych instalacji. Prawdopodobnie będą o wiele niższe – przypuszcza rzecznik.

Sprawa rozbijała się też o kwotę wstępną, czyli opłatę za ekspertyzę techniczną i plany montażu paneli fotowoltaicznych na dachu. Pierwotnie mówiło się, że będzie to 500–600 złotych od każdego domu.

– Kwota będzie jednak o wiele niższa. Dokładnie nie można jej dziś określić, podobnie jak poziomu finansowania. To wszystko zależy od rozstrzygnięć konkursu w Urzędzie Marszałkowskim, który wyłoni gminy zakwalifikowane do montażu paneli. Z tego samego powodu nie można też nic pewnego powiedzieć o poziomie dofinansowania montażu paneli – dodaje rzecznik.

Przypomnijmy, że według wstępnych informacji poziom dofinansowania został określony na 65 proc. Do tego należy doliczyć VAT.

Użytkownik niezarejestrowany
Gość
kinol
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 kwietnia 2017 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym się zgłosiła, gdybym wiedziała. A póki co cieszę się z tańszej energii w swojej firmie - mam tam zainstalowane panele fotowoltaiczne.
Rozwiń
Gość
Gość (3 maja 2016 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zaraz Bartol odpyta, będzie wstyd od placu kościuszki po ulice polną!

Rozwiń
kinol
kinol (3 maja 2016 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ile osób już podpisało umowę? do 10 termin na podpisanie, jakie jest zainteresowanie tych ankietowanych

Rozwiń
KOD
KOD (1 maja 2016 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Całe to projektowe oze, raczej nigdy się nie zwróci, w czasie 5 lat Ceny zestawów są kosmiczne-nieważne,solarnych czy fotowoltaicznych. Jedyny zysk, to wygoda dla leniwych i zarobek dla cwanych firm montujących i importerów. Ja mam u siebie 85% procent dofinansowania i niecałe 2 stówki za projekt i wiem, że jeśli trochę zarobię, to dopiero po skończeniu projektu, jak będę mógł sprzedawać energię energetykom i dokupię kolejny zestaw w przystępniejszej cenie. Pod warunkiem, gdy trafię w urządzenia nieleniwe i niezłośliwe, a ceny odsprzedawanej energii nie wpadną w depresję.

zgadzam się, ale dobrze i nowocześnie to na dachu wygląda 

Rozwiń
Gość
Gość (28 kwietnia 2016 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Całe to projektowe oze, raczej nigdy się nie zwróci, w czasie 5 lat Ceny zestawów są kosmiczne-nieważne,solarnych czy fotowoltaicznych. Jedyny zysk, to wygoda dla leniwych i zarobek dla cwanych firm montujących i importerów. Ja mam u siebie 85% procent dofinansowania i niecałe 2 stówki za projekt i wiem, że jeśli trochę zarobię, to dopiero po skończeniu projektu, jak będę mógł sprzedawać energię energetykom i dokupię kolejny zestaw w przystępniejszej cenie. Pod warunkiem, gdy trafię w urządzenia nieleniwe i niezłośliwe, a ceny odsprzedawanej energii nie wpadną w depresję.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!