poniedziałek, 23 października 2017 r.

Łęczna

Górnicy Bogdanki zarobią na prywatyzacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2009, 08:47

Akcje warte dziś 225 mln zł trafią za darmo do pracowników Lubelskiego Węgla Bogdanka. Jedna osoba dostanie średnio pakiet wart 60 tys. zł. Dziś rozpoczyna się tworzenie list uprawnionych do otrzymania akcji.

Na ten moment pracownicy kopalni czekali od dawna. W miniony wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało 4,75 proc. akcji Bogdanki. Dzięki temu, za kilka miesięcy w ich ręce trafią akcje, które przekaże im Skarb Państwa. – Ta transakcja otwiera drogę do uruchomienia procedur związanych z nieodpłatnym nabyciem akcji przez uprawnionych pracowników – wyjaśnia Mirosław Taras, prezes LW Bogdanka.

Pula tzw. akcji pracowniczych wynosi 3.243.000. To oznacza, że pracownicy – prawie cztery tysiące osób – otrzymają od państwa walory Bogdanki, które dziś na giełdzie warte są aż 225 mln zł.

– Średnio na każdego przypadałoby więc ok. 850 akcji – mówi Józef Przybysz, z-ca przewodniczącego „Solidarności” w Bogdance. – Oczywiście jeden dostanie mniej, drugi więcej. To będzie zależało od stażu pracy w Bogdance.

Na piątkowej sesji warszawskiej giełdy jedna akcja Bogdanki kosztowała ok. 70 zł. Z tego wynika, że każdy pracownik otrzyma średnio pakiet warty ok. 60 tys. zł. – Co zrobię z tymi pieniędzmi? – zastanawia się górnik z 15-letnim stażem w kopalni. – Na razie nic nie planuję, bo nawet nie wiem, ile dostanę. Ale na pewno się przydadzą, a już rodzina zadba o to, by się nie zmarnowały.

Kto i ile dostanie, okaże się w najbliższych tygodniach.

– W tej chwili przystępujemy do tworzenia listy osób uprawnionych z podziałem na grupy stażowe – informuje Tomasz Zięba, rzecznik LW Bogdanka. – Umowy na przydział akcji będą podpisywane za trzy miesiące.

Akcje dostaną nie tylko obecni pracownicy, ale też emeryci, renciści, a nawet spadkobiercy zmarłych pracowników. Tyle, że przez dwa lata (licząc od ubiegłego wtorku) nie będą mogli ich sprzedać. Na swoich akcjach pracownicy zarobią najwcześniej 8 grudnia 2011 roku. Chyba, że skuszą się na propozycję transakcji na „czarnym rynku”.

– Doświadczenie, choćby z Zakładów Azotowych Puławy pokazuje, że zawsze znajdą się chętni, którzy zechcą kupić nasze walory omijając prawo – mówi Robert Wolanin, dyrektor Domu Maklerskiego IDM SA w Lublinie. – Będą proponować umowę zastawu na akcjach, płacąc gotówką. Ja ostrzegam przed takimi transakcjami. Bo za dwa lata może się okazać – i jest to bardzo prawdopodobne – że akcje Bogdanki są warte znacznie więcej, niż w dniu, w którym je sprzedaliśmy. A podatek od sprzedaży zostanie nam naliczony od tej wyższej wartości.

Związkowcy z Bogdanki zapewniają, że będą nie tylko uczestniczyć w tworzeniu listy uprawnionych, ale też informować pracowników o wszystkim, co wiąże się z nabyciem akcji. – Dostaniemy akcje o dużej wartości. Musimy być świadomi, w jaki sposób możemy nimi dysponować i co robić, żeby nie stracić – mówi Przybysz.

Pracownicy Bogdanki się wzbogacą. Dostaną akcje swojej firmy
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
znawca problemu a nie cep
prawnik
???????
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

znawca problemu a nie cep
znawca problemu a nie cep (17 grudnia 2009 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
malone napisał:
Prowadził ktoś kiedyś biznes ?? jeszcze nie widziałem przedsiębiorcy który sprzedałby coś co przynosi duzę zyski !!! to jakiś obłęd, za to powinni tuska i reszte do wieziena wsadzić.

hehehe..... widać ze jesteś nie do końca rozumny biznesmenie, sprzedaje się rózne rzeczy w tym firmy, sprzedaje się akcje na róznym etapie rozwoju firmy, tylko cep tego nie rozumie,że panstwowe znaczy niczyje,a tylko kusi obsadzaniem swoich na stołkach jak niedawno na kopalni bogdanka pis posadził hydraulika
Rozwiń
prawnik
prawnik (17 grudnia 2009 o 13:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proszę pisać precyzyjnie o tym podatku - to nie jest prawda, że zostanie naliczony od cey giełdowej - cena zapisana w umowie kupna - sprzedaży jest obowiązująca natomiast opłata PCC-1 może byc ustalona arbitralnie przez urzednika US ale ona wynosi 1% i jest zwyczajowa płacona przez strone kupującą
pzdr
Rozwiń
???????
??????? (16 grudnia 2009 o 06:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pjp2 napisał:
A jaki z Ciebie górnik, jak pracujesz na powierzchni?!!



A jaki górnik z pani pracującej w biurze. Im się akcje należą.
Rozwiń
Krzysiek
Krzysiek (15 grudnia 2009 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Górnik z 15-letnim stażem nic nie dostanie.
Rozwiń
Gumiś
Gumiś (15 grudnia 2009 o 13:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat z Łęczną czy Bogdanką nie mam nic wspólnego, ale po co ta zawiść?
Normalną sprawą jest, że jak ktoś kilkadziesiąt lat pracował w jakiejś firmie, to przy prywatyzacji dostaje jakieś udziały.
Jeżeli szary człowiek, raz w życiu dostanie jakiś grosz, że całe życie pracował w jakiejś firmie, to dobrze.
Niektórzy dziennikarze, specjalnie sieją zamęt, zawiść, żeby coś się działo wokół ich gazety.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!