czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Łęczna

Czy w małej Łęcznej powstanie salon gier na automatach? O postawienie takiej atrakcji w centrum miasta stara się warszawska firma. Jutro zadecydują o tym radni z Łęcznej.

Prawo zezwala na uruchamianie jednego salonu gier na 100 tys. mieszkańców. Łęczna ma ich niespełna 23 tysiące. Ale to właśnie tutaj, w centralnym punkcie miasta na deptaku, warszawska firma stara się o utworzenie salonu gier na automatach. Na 100 mkw. stanąć może od 17 do 70 maszyn. - Uruchomienie ośrodka gier w tym miejscu dodatkowo zwiększy atrakcję rozrywkową miasta - szefowie firmy przekonują radnych, którzy jutro wydadzą swoją opinię na temat lokalizacji salonu. I dodają: ta atrakcja przyciągnie gości spoza miasta. Salon ma działać "przez większą część doby”, dzięki czemu zatrudnienie znajdzie 11 osób.
Pozytywną opinię wydała już komisja bezpieczeństwa Rady Miejskiej. - Lokal spełniał warunki techniczne. I jak powiedział nam prawnik rady, nie mogliśmy wydać innej opinii - tłumaczy Krzysztof Mężyński, przewodniczący komisji. - Ale na sesji raczej zagłosuję przeciwko, bo uważam, że takie miejsce nie jest miastu potrzebne.
- Niech tę poważną decyzję podejmuje nowa rada miasta, a nie my - dodaje wiceprzewodniczący Janusz Matysek. - Wiem jaki zły wpływ na młodzież może mieć to miejsce. Znam rozbite przez hazard rodziny i przetracone majątki.
Radca prawny rady, Alicja Kostrubiec-Bijata, obawia się, że uchwała radnych może nie być wiążąca dla Ministerstwa Finansów. - Niekoniecznie - usłyszeliśmy jednak w Warszawie.
A co na to mieszkańcy? - Żadnego hazardu. Jeszcze w centrum miasta? - mówi łęcznianka Emilia Bandurska. - Tych rozrywek i tak mamy w Łęcznej za dużo. Gdzie się nie ruszysz to knajpa, nawet przy placach zabaw. - Może być fajnie - cieszy się z kolei 22-letni Tomek.
Burmistrz Teodor Kosiarski jest zdziwiony, że na prowadzenie salonu potrzebne jest zezwolenie z Ministerstwa Finansów, podczas gdy w wielu łeczyńskich lokalach stoją takie maszyny. - Ja nie mam zamiaru z tego korzystać, ale każdy ma wolną wolę - mówi. - Nie jest to miejsce, które służy rozwojowi człowieka, lecz z drugiej strony to kilka miejsc pracy.
Jacek Gasik, prezes firmy, w środę przyjedzie na sesję Rady Miejskiej. - Będę wyjaśniać wszelkie wątpliwości - mówi.
Firma dopiero uruchamia salony gier. I od roku czeka na wydanie koncesji dla Łęcznej i jeszcze jednego miasta w kraju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!