piątek, 20 października 2017 r.

Łęczna

Kobieta nie może się pogodzić z eksmisją z domku do bloku socjalnego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2010, 10:45
Autor: PAWEŁ PUZIO

Elżbieta Raś przez 18 lat mieszkała w domku przy ulicy Jagiełki w Łęcznej. Miesiąc temu w asyście policji przeprowadzono ją do bloku socjalnego. – Tu wszędzie jest grzyb, wszyscy chorujemy – alarmuje kobieta.

– To był najgorszy dzień w moim życiu. Eksmisji nigdy nie zapomnę. Policja, płacz dziecka. Okropne – płacze Elżbieta Raś. Wraz z córką i trzyletnim wnukiem Kacprem została przeniesiona z małego, gminnego domku do bloku socjalnego, także przy Jagiełki.

– Tu się nie da mieszkać. Grzyb pod linoleum i na ścianach, odór fekaliów z rury kanalizacyjnej biegnącej po ścianie pokoju, po prostu koszmar. Zaraz po wprowadzeniu wnuk zapadł na zdrowiu, ja ledwo chodzę, a córka czeka na przeszczep wątroby – opowiada pani Elżbieta.

Domek przy Jagiełki miasto przydzieliło Elżbiecie Raś 18 lat temu. Z czasem sama go wyremontowała, na ile pozwalały skromne fundusze rodzinne.

– Nie zaprzeczam, miałam problemy z płatnościami, ale ostatnio wszystko uregulowałam. Poszłam do burmistrza i chciałam wykupić domek. Burmistrz nawet nie chciał ze mną rozmawiać – mówi Raś.

Jak się okazuje domek wraz z 3-arową działką był wyceniony na 18 tysięcy złotych. – Pierwsza rata wynosiła 5 tysięcy. Ja miałam tylko 2,5 tysiąca. Pewnie komuś bogatszemu chcą sprzedać mój domek, choć to ja mam prawo pierwokupu – dodaje kobieta.

Tymczasem zastępca burmistrza Łęcznej podaje inne przyczyny przeprowadzki. – Wyrok o eksmisji rodziny pani Raś z domku przy Jagiełki zapadł już w 2006 roku. Powód był jasny: fatalny stan techniczny budynku. Rzeczoznawcy nie pozwolili na dalszą eksploatację mieszkania. Przemarzały ściany, nie było wentylacji grawitacyjnej, a przede wszystkim 53-letni budynek był za niski. Izby miały poniżej 2,15 metra wysokości. To wszystko zmusiło nas do wyłączenia tego budynku z eksploatacji – tłumaczy Dariusz Kowalski i dodaje: Dom przy Jagiełki zostanie prawdopodobnie rozebrany. 3-arową działkę sprzedamy.

– Skoro już tam nie wrócę, to niech burmistrz da mi przyzwoite mieszkanie lub niech ten lokal porządnie wyremontuje. W takich warunkach nie można żyć. Cała rodzina choruje – alarmuje Elżbieta Raś.

– Mieszkanie socjalne, przed przekazaniem pani Raś, zostało przygotowane do użytku – zapewnia wiceburmistrz Kowalski. – Innego nie mamy. Nie więcej nie możemy zrobić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~xyz~
01B411
~BialaDama~
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~xyz~
~xyz~ (17 marca 2010 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
A ja zapytam inaczej, może da to coś do myślenia: Gdzie jest mąż tej pani, mąż córki-czyli ojciec wnuka, może mniej imprez-alkohol i papierosy też kosztują, z tego co wiem dziecko od dawna ma problemy ze zdrowiem.....no ale mi się należy......



mąż jak i ojciec dziecka córki jest niestety nikomu nieznany, a te kity o nieszczęściu i częściowej spłacie to też wał, imprezki owszem papieroski jak najbardziej, tipsy, kosmetyki , komórka i obficie załadowane konto na niej, to tak, a żeby zdobyć resztę to trzeba sie trochę poużalać nad sobą i własnym wypracowanym losem , to w gazecie to w rozmowach w toku i tak leci....
Rozwiń
01B411
01B411 (16 marca 2010 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biedna kobieta.A co mają powiedzieć ludzie dla których brakuje mieszkań socjalnych.Z pocałowaniem w rekę wezmą o tej pani to nędzne mieszkanie w bloku.
Rozwiń
~BialaDama~
~BialaDama~ (16 marca 2010 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm,,,zgodze sie z moim przedmowca/gdzie jest maz pani Ras ?!- Gdzie jest ojciec jej wnuka ???
Pani Ras powinna wziasc sie do roboty i to jak najszybciej. Znalesc jakas prace, troche powalczyc o swoje i dla siebie !
Jest takie powiedzenie- umiesz liczyc, licz na siebie ! Ja jezeli czegos potrzebuje, pracuje na to ! Nikt mi na tacy gotowego nie podaje,,,
Tak wiec pani Elzbieto - do pracy !!!
Z drugiej strony, hmm czegos tu nie rozumiem,,,a mianowicie; pani Ras zostala przeprowadzona do bloku socjalnego.
Ok, ale czy tylko pani Ras tam mieszka ???!!!!
Mieszkaja rowniez inni ludzie / i to nie od dzis nie od wczoraj... - ktorzy jakos nie narzekaja tyle,,,
Maja dach nad glowa, a to najwazniejsze !
Rozwiń
Gość
Gość (16 marca 2010 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja zapytam inaczej, może da to coś do myślenia: Gdzie jest mąż tej pani, mąż córki-czyli ojciec wnuka, może mniej imprez-alkohol i papierosy też kosztują, z tego co wiem dziecko od dawna ma problemy ze zdrowiem.....no ale mi się należy......
Rozwiń
Sieczkobrzęk
Sieczkobrzęk (15 marca 2010 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
_m napisał:
A w ogóle z jakiej racji ta pani ma cokolwiek dostać i jakie ma prawo czegokolwiek żądać?!!!! Niech się bierze do roboty i kupi dom lub mieszkanie. Na jakiej podstawie ktokolwiek ma jej zapewniać lokum? Do roboty i zbierać na dach nad głową, a teksty w stylu "niech burmistrz mi da" ukazują poziom i myślenie tej pani. Nie ma nic za darmo. Do roboty!!!

Gmina wg statutu ma obowiązek zaspokajać potrzeby swoich mieszkańców w tym potrzeby mkieszkaniowe. Jeżeli ludzie pchają się do władzy to winni czytac także przepisy. Ludzie płaca i podatki i część tej forsy winna iść na budownicwto mieszkaniowe Gminy. Tj na lokale socjalne i lokale mieszkalne. W sumie są to lokale komunalne. Czy młodym wiadomo, żeprzed 1989r wszyscy Sekretarze PZPR dostawali za darmo mieszkania komunalne. Mieszkałem na ZOR Bronowicach i jeden z Sekretarzy PZPR dostał 2 lokale mieszkalne, z których po przebiciu ściany zrobiono jeden. Następnie ten Tow. wyjechał do Kęt bo tam awansował. W Lublinie w tym podwójnym mieszkaniu zostawił swą matkę. I tak następnie został przeniesiony do Wrocławia i wszędzie miał lokale. Dzieci dorosły to zasiedlili. A tu się robi rejwach i aj waj bo biedakom trzeba zapewnić statutowe lokum.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!