poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Łęczna

Kupiła psa i chciała uratować pozostałe. Skandaliczne warunki w hodowli

Dodano: 23 grudnia 2016, 20:02

Chore, zaniedbane i niedożywione psy trzymane w zamkniętych skrzyniach i nieocieplanych budach. Tak wyglądała hodowla pekińczyków w gminie Cyców. Zwierzęta odebrała właścicielce Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege.

W hodowli znajdowało się 20 psów i 4 koty. Zwierzęta były karmione głownie śrutą, prosem oraz chlebem, bez dostępu do wody. Trzymane w drewnianych, szczelnie zamkniętych skrzyniach pełnych odchodów, bez dostępu do światła dziennego – opisuje Marta Włosek, prezes Fundacji Ex Lege. – Wszystkie zwierzęta przejawiają różnego rodzaju dolegliwości – dermatologiczne, okulistyczne, kardiologiczne oraz ortopedyczne. Dzięki wspólnej akcji z policją zwierzęta przebywają teraz pod opieką specjalistów w klinice w Lublinie.

Informacja o hodowli dotarła do Fundacji dzięki ogłoszeniu o sprzedaży psów na portalu internetowym. – Kobieta, która kupiła psa z tej hodowli, chciała uratować pozostałe psy i poinformowała nas o warunkach, jakie tam panują – mówi Włosek. – Okazało się, że hodowla została zarejestrowana dwa lata temu w jednym ze związków hodowców. W 2012 roku zmieniły się jednak przepisy, które umożliwiają rejestrację różnych związków, nie do końca sprawdzonych. Za ich pośrednictwem właściciele pseudohodowli mogą wyrabiać psom dokumenty potwierdzające, że są rasowe, mimo że kupili je od przygodnych osób. Tak też było w tym przypadku.

Sprawę prowadzi policja w Łęcznej. – Wszczęliśmy postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Zgłoszenie o tej hodowli otrzymaliśmy od Fundacji Ex Lege. Pojechaliśmy na miejsce i po wspólnej akcji zwierzęta zostały odebrane właścicielce – informuje mł. asp. Magdalena Krasna, rzeczniczka Komedy Powiatowej Policji w Łęcznej. – Musimy teraz wykonać wszystkie niezbędne czynności, przesłuchać świadków i zebrać pełny materiał dowodowy. Z relacji lekarza weterynarii, który odwiedzał tę hodowlę, wynika, że była ona zarejestrowana. Zwierzęta są badane przez specjalistów.

Wyniki badań pozwolą nam ocenić, czy warunki, w jakich przebywały zwierzęta zagrażały ich życiu.
Za znęcanie się nad zwierzętami właścicielce hodowli grozi kara ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Czytaj więcej o: policja Cyców zwierzęta
Ls0z1
Irka
serce się kraje
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ls0z1
Ls0z1 (25 lutego 2017 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KIEDY BĘDZIE HEPPY END O WSPANIAŁYM KOŃCU TEJ HISTORII?
Rozwiń
Irka
Irka (12 lutego 2017 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może ktoś już wie gdzie  są te pieski?
Rozwiń
serce się kraje
serce się kraje (4 lutego 2017 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Maria napisał:
Czy fundacja może udzielić informacji u kogo znajdują się pieski?
Już sprzedane za dobrą cenę jak klacz,jałówka i krowa odebrane przez białowłosą czy grzywę z gminy tej samej parę lat wstecz za 500zł.
Rozwiń
Maria
Maria (4 lutego 2017 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy fundacja może udzielić informacji u kogo znajdują się pieski?
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2017 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w jakich obecnie warunkach przebywają odebrane zwierzęta? czy właścicielem jest dalej Właścicielka z Cycowa czy fundacja?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!