poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Łęczna

Łęczna stawia na kamery

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 kwietnia 2008, 18:03
Autor: Paweł Puzio

Samorząd przymierza się do zainstalowania kamer w najważniejszych punktach miastach.

Ma to być najlepsza recepta na bezkarnych niszczycieli mienia.

Mieszkańcy Łęcznej mają dość aktów wandalizmu. Rocznie dochodzi do 120-130 takich przypadków. Wandale nie oszczędzili nawet symbolu miasta - dzika Teo. W sobotę opisywaliśmy, jak pod nosem policji zwalili rzeźbę dzika z postumentu i uszkodzili. Wciąż są bezkarni.

Nic dziwnego, że mieszkańcy chcą kamer. - Monitoring jest bardzo potrzebny. Szczególnie na osiedlu Bobrowniki - uważa Dominika Sacawa, mieszkanka Łęcznej.

- Dokładnie widać, jaką drogą szła grupa pijanych młodzieńców. Zdewastowane znaki drogowe, uszkodzone samochody, powybijane szyby. Bardzo poważnie myślimy o założeniu kamer w całym mieście. Taki punkt prawdopodobnie znajdzie się w projekcie przyszłorocznego budżetu - mówi Dariusz Kowalski, zastępca burmistrza.

Koszt montażu kilkunastu kamer jest szacowany na 500 tysięcy złotych. Monitoring objąłby zasięgiem wszystkie dzielnice miasta. - Myślimy o nowoczesnych kamerach obrotowych, dzięki którym można by było monitorować kilkanaście najbardziej zagrożonych punktów. Zastanawiamy się nad wykorzystaniem wieżowców. A na Bobrownikach, gdzie nie ma wysokiej zabudowy, stanęłyby maszty - dodaje burmistrz Kowalski.

- Wandalizm to w Łęcznej to bardzo poważny problem - mówi Mariusz Siegieda, zastępca szefa komendy policji w mieście. - Dla nas monitoring byłby zabawieniem. Po pierwsze, chuligani wiedzieliby, że są obserwowani. Po drugie, w razie potrzeby na miejsce można szybko wysłać patrol. A po trzecie, mamy w ręku doskonały dowód.

W Łęcznej mają już pozytywne doświadczenia z monitoringiem. - W lutym tego roku zainstalowano trzy kamery przy placu Kościuszki. Wcześniej zbite szyby w Urzędzie Stanu Cywilnego, powyrywane ławki na skwerze i pomazane elewacje, to był w tym miejscu chleb powszedni. Po zainstalowaniu kamer to się skończyło - cieszy się Paweł Bakiera, szef Straży Miejskiej w Łęcznej.

Monitoring zaprojektowany na tak szeroką skalę musiałby być obsługiwany przez policję. - W grę wchodzą cztery etaty. A na to nas nie stać - dorzuca burmistrz Kowalski.

- Myślę, że w sprawie etatów się dogadamy, ważne, aby miasto podjęło decyzję o montaży monitoringu. I to jak najszybciej - dodaje Siegieda.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
1234
tosiek
qaz
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

1234
1234 (24 kwietnia 2008 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście, że jestem za kamerami, ale boję się o jedno. Już teraz policja i sądy mają wiele ciekawych instrumentów, które odstraszają potencjalnych przestępców. I albo z nich nie korzystają, albo tego nie nagłaśniają. Nie jestem prawnikiem, ale do głowy przychodzą mi 3 rzeczy: publikowanie wizerunku nietrzeźwych kierujących, skazywanie na prace społecznie użyteczne chuligańsko-blokerskiego planktonu oraz nakazywanie naprawienia wyrządzonej krzywdy (np. pomalowania posprayowanego bloku) i po trzecie - możliwość zajmowania mienia ruchomego na poczet kary (np. samochodu czy nawet gotówki pijanemu kierowcy).
Jeszcze raz podkreślam: jestem bardzo, bardzo za kamerami, ale boję się, że nie będzie czasu lub ludzi, żeby siedzieć przed telewizorkiem. Słowem: że będzie to narzędzie bezskuteczne. Ale jeśli "góra" wszystko dogra, załatwi etaty, wyda stosowne polecenia, to niech plankton łęczyński drży. I dobrze, bo ja chcę bezpiecznie przejśc w nocy z osiedla na osiedle.
Pozdrawiam.
Rozwiń
tosiek
tosiek (24 kwietnia 2008 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak się kilku gówniarzy złapie przez kamery i zapłacą po kilka tysięcy kary to się zlikwiduje patologie przynajmniej po części nie mówiąc już o łęnczyskich rozbojach to też przechodzi ludzkie pojęcie,w nocy żeby się nie bronić się przed przygłupami trzeba mieć po prostu farta
Rozwiń
qaz
qaz (23 kwietnia 2008 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jhgh napisał:
kamery w lecznej juz byly, tylko sie dowiedzcie kto mial na nich kase zbijac. I dlaczego te genialne kamery nie widzialy w nocy :-) tak bedzie i teraz? Maszt na osiedlu?? gratulujemy.. pewnie bedzie tak piekny jak wiata przystankowa postawiona przy nowoczesnym stadionie Gornika. Wyglada jak szczeka handlarzy. Wstyd panie burmistrzu, wstyd!


Co Ty "jhgh" pieprzysz? Nie masz pojęcia, ale swoje 3grosze wścibić musisz pieniaczu jeden.
Kamery (KAMERA) owszem była, w latach 90tych na rogu budynku TPSA i była podłączona do Policji. Jednak lata 90te to nie czas obecny, gdy technologia poszła znacznie naprzód a ceny znacznie spadły. Wówczas ta kamera była zamontowana próbnie ale jednak nie została na stałe ze względów finansowych. Dzisiaj koszty znacznie spadły - jedna dobra oborotówka to wydatek ok 6-8 tys netto a jakość obrazu, szczególnie w nocy jest na prawdę rewelacyjna. NIe rozumiem takich gamoni jak "jhgh", którzy nie zadając sobie trudu żeby cokolwiek się dowiedzieć na ten temat pieprzą takie smuty. Trochę rozsądku pajacu jeden. Po treści innych postów na tym forum widzę że swoje 3 gorsze wtykasz nie tylko w tym temacie. Jak chcesz prowokować, to zrób to w ciekawy sposób. WSTYD PANIE JHGH!
Rozwiń
Jazz
Jazz (23 kwietnia 2008 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O tak - przydałyby się. To co wandale wyczyniają w Łęcznej to już dawno przekroczyło wszelkie granice, to jest po prostu żałosne...
Rozwiń
zorro
zorro (23 kwietnia 2008 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja jestem za kamerami. Jest to na pewno silny bodziec powstrzymujący przed atakami wandali.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!