niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Ludwin: Wraca lato, wraca śmieciowy problem nad jeziorami

Dodano: 23 maja 2016, 17:50
Autor: Paweł Puzio

Po każdym letnim weekendzie nad jeziorami zostają góry śmieci, fot. archiwum
Po każdym letnim weekendzie nad jeziorami zostają góry śmieci, fot. archiwum

Wraz z sezonem wrócił śmieciowy problem w gminie Ludwin. Letnicy obarczają winą władze gminy a te zrzucają wszystko na ułomne przepisy i … samych letników.

Joannę Rachańczyk, właścicielkę domku nad jeziorem Łukcze, irytuje bezczynność władz gminy Ludwin.

– Od czasu wejścia w życie tzw. ustawy śmieciowej (1 lipca 2013 – przyp. red.), co roku powtarza się problem z odbiorem odpadów z domków letniskowych. A tych w gminie Ludwin nie brakuje – mówi Rachańczyk. Od kwietnia letnicy zaczynają korzystać ze swoich działek.

Według naszej czytelniczki w większości są to emeryci i renciści, którzy mieszkają w domkach przez cały sezon, aż do października. A śmieci nie ma kto od nich odebrać. – Gmina nie potrafi rozwiązać tego problemu, choć wystarczyłaby odpowiednia uchwała. Wójt jednak już dwa lata nie postawił na radę żadnego projektu w tej sprawie – podkreśla Joanna Rachańczyk.

Możliwości w tym zakresie daje samorządom nowelizacja ustawy śmieciowej z 2014 roku. W maju tego roku Ministerstwo Środowiska wydało stanowisko, w którym przypomina o zasadach wnoszenia opłat za śmieci z domków letniskowych.

– Jeżeli nieruchomości te są wykorzystywane w celu zamieszkiwania, wówczas podpadają pod kategorię nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, w stosunku do których gmina jest obowiązana zorganizować odbieranie odpadów komunalnych – czytamy na stronie resortu. Jeżeli natomiast gmina nie uznaje, że domki letniskowe są wykorzystywane w „celu zamieszkania”, wówczas „od woli rady gminy zależy objęcie ich zorganizowanym przez gminę systemem odbierania odpadów komunalnych lub nie”. Gdyby gmina zdecydowała się na ten wariant, wówczas może pobierać opłatę ryczałtową. W Polsce takie stawki wahają się od 400 do 600 złotych za sezon.

– Nie przedstawiłem projektu uchwał w tym zakresie – przyznaje Andrzej Chabros, wójt Ludwina. – To jednak nie znaczy, że uciekamy od problemu. Wielokrotnie podczas sesji rady gminy dyskutowaliśmy na ten temat. Radni byli zdania, że większość domków nie jest wykorzystywana w celach zamieszkania, a jedynie do weekendowego odpoczynku. Gmina nie może też na siebie wziąć obowiązku odbioru śmieci od letników, bo nie ma na to środków. Według ustawy nie możemy dopłacać do gospodarki śmieciowej. A większość letników deklaruje, że przebywa w domkach tylko przez tydzień w sezonie i za taki okres chce płacić – dodaje wójt.

Władze gminy są zdania, że letnicy powinni indywidualnie podpisywać umowy z firmami komunalnymi. Ich lista została zamieszczona na stronie internetowej samorządu.

Jednak tylko jedna z nich (Floreko) podjęła się w tym roku tego zadania. – Przed najbliższym długim weekendem powinniśmy rozpocząć podpisywanie umów z posiadaczami działek letniskowych w gminie Ludwin – mówi Maciej Bojdziński, szef Floreko. – W gminie będą dwa punkty odbioru śmieci (przy oczyszczalni ścieków i w Rogóźnie, przy cmentarzu) działające przez dwa dni w tygodniu.

Prawdopodobnie będzie to piątek lub sobota oraz niedziela. Na razie nie mogę podać ceny, bo trwają analizy ekonomiczne. Każdy, kto podpisze z nami umowę, będzie mieć specjalny identyfikator na ogrodzeniu. Chcemy w ten sposób do minimum ograniczyć podrzucanie śmieci przez nieuczciwych letników – dodaje Maciej Bojdziński.

Póki co Joanna Rachańczyk apeluje do właścicieli działek letniskowych o akcję. – Składajmy do gminy deklaracje śmieciowe, takie same jak stali mieszkańcy. Płacimy do gminy wysokie podatki. Wnośmy opłatę i domagajmy się odbioru odpadów – zachęca.

Tymczasem za brak umowy na wywóz nieczystości stałych i płynnych grożą kary finansowe.

Czytaj więcej o: śmieci Ludwin jezioro
Użytkownik niezarejestrowany
Pan Julian
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 czerwca 2016 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale zawsze śmieci można zabrać ze sobą drodzy mieszkańcy miast przyjeżdżający nad jeziora bądź działki, myślicie ze zwykli mieszkańcy nie widza jak zaśmiecacie przydrożne rowy? z reszta sami twierdzicie ze skoro płacicie w miejscu zamieszkania za śmieci to tu nie musicie, wiec nie miejcie pretensji ze nikt waszych śmieci nie che... druga sprawa podlewanie działek aż się włos na głowie jeży. kto to widział ze nadchodzi weekend a zwykli mieszkańcy nie mogą zrobić prania, umyć dzieci,pioic zwierząt bo tak poszkodowani turyści podlewają trawniczek na działce,bez zieloniutkiej trawy nikt jeszcze nie zginał...przechodząc bądź przejeżdżając obok działek od piątku do niedzieli włącznie od samego rana leje się woda na trawkę, pytam po co??
Rozwiń
Pan Julian
Pan Julian (4 czerwca 2016 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Milejowem nie mam nic wspólnego, a wywóz odpadów zależy od gminy, a to już jest polityka, choć w wydaniu mikro, płacę podatki więc mam prawo wiedzieć na co są przeznaczane i nie zgadzać się na ich marnotrawienie
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2016 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Lulianie ? :-) politykę zostaw w Milejowie ! Wiemy że wszystko wiesz najlepiej.
Rozwiń
Pan Julian
Pan Julian (1 czerwca 2016 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem czego Wy działkowicze oczekujecie od Pana Wójta, jako mieszkaniec gminy znam bolączki urzędników i włodarzy i wiem,że możecie zapomnieć o pozytywnym rozwiązaniu problemu, bo w tej gminie nie liczą się mieszkańcy- stali, czy sezonowi, tu liczy się zabawa i grube dziesiątki tysięcy wydane na " gwiazdy" błyszczące na dożynkach, tłustych czwartkach( w tym roku wydano "tylko" 40 tys zł, ktoś z UG się wygadał, bo nie ma oficjalnych, i przejrzystych, dostepnych dla mieszkańców danych), magia talentów, dzień kobiet, festyn rodzinny, biegi, maratony, dni seniora, strażaka, święto chleba i makaronu( promocja z gminnej kasy prywatnych firm należących do przyjaciół wójta), można tak wyliczć jeszcze długo, a np gimnazjum publiczne jedyne w gminie otrzymało dotację na cały rok szkolny w wys 1000zł- śmieszne? To nadaje się do Regionalnej Izby Obrachunkowej o ile nie do prokuratury. Ciekaw jestem, kto wygrał przetarg na dostarczenie roślinności, którą obsadzono UG i rondo, bo nie mogłem znaleść nigdzie, ani tego przetargu, ani na ogrodzenie placu zabaw.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2016 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
najgorsze nad jeziorami sa dziurawe szamba i to co w drugim domku a smieci to najwiekszy problem bo na nasze osiedle do smietnikow przyjezdzaja ze smieciami ludzie nie mieszkajacy na nawet w okolicy ... nawet jak smietniki spoldzielnia pozamykala to chamstwo zostawia przy smietniku stosy smieci z ogrodkow dzialkowych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!