wtorek, 17 października 2017 r.

Łęczna

Mamusia zawiozła syna na bijatykę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 marca 2009, 11:40
Autor: (er)

Czterej mężczyźni najpierw narozrabiali w barze w Milejowie. Potem z metalową rurką rzucili się na policjantów. Jednego z rozbójników na miejsce zamieszek przywiozła matka.

Awanturnicy pobili się pomiędzy sobą w sobotę w nocy. Jeden z nich, 22-letni Daniel Ł. wrócił do domu po siekierę. Znalazł tylko metalową rurkę. Z takim przedmiotem pod bar przywiozła go matka.

W tym czasie awanturnicy przepychali się przed barem. Przyjechała tam również policja.

- Mężczyźni rzucili się na funkcjonariuszy - mówi Magdalena Myśliwiec z policji w Łęcznej. - Był wśród nich również Daniel Ł. Policjanci zagrozili napastnikom użyciem broni.

Na miejsce przyjechał drugi patrol. Do izby zatrzymań trafiło cztery osoby. Mężczyźni mieli od 2,24 do 2,78 promila alkoholu. Odpowiedzą za czynną napaść na funcjonariuszy.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
heh
asturia
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 kwietnia 2009 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zal to takich dzieci jak ty
Rozwiń
heh
heh (1 kwietnia 2009 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hehhe lol jaki żal ten artykuł ...
on nie ma 22 lata tylko jak już 27 ;]]
hehhe ;]]

jołopyy .. żal
Rozwiń
asturia
asturia (30 marca 2009 o 19:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oj, boniek i robo chyba nie lubią za długo być na wolności. A teraz zaczynam się domyślać po kim gajza odziedziczył swój malutki rozumek :-) cekawe tylko kto był czwarty? bo krzysio chyba jest po tamtej stronie krat?
Rozwiń
STYX
STYX (30 marca 2009 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma mózgu w ogóle, tak jak jest wyskrobek !
Rozwiń
STYX
STYX (30 marca 2009 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma mózgu w ogóle, tak jak jest wyskrobek !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!