poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Pielęgniarki z Łęcznej usłyszały i uratowały wędkarza

Dodano: 25 września 2009, 21:20
Autor: (ms)

Pielęgniarki uratowały życie rannemu wędkarzowi. Usłyszały go w szpitalu oddalonym o kilkaset metrów od miejsca wypadku. Gdyby nie ich pomoc, poszkodowany być może już by nie żył.

– Po północy poszedłem nad Wieprz łowić ryby. Niespodziewanie wpadłem do rzeki i porwał mnie prąd. Niosło mnie 150 metrów. Złamałem sobie nogę i cudem w tym stanie wyczołgałem się na brzeg. Gdy chciałem wezwać pomoc okazało się, że telefon popłynął z nurtem rzeki. Zacząłem wołać – opowiada pan Robert.

– Ponad dwie godziny krzyczałem: Ratunku. To był mój pierwszy taki wypadek. Sam się dziwię, że dałem radę wyjść z rzeki.

Koło 3 nad ranem wołanie usłyszały pielęgniarki ze szpitala w Łęcznej. Wezwały policję. –Gdyby wędkarz poleżał do rana, mogłoby być różnie. Mógł stracić przytomność – mówi
pani Renata, pielęgniarka z nocnego dyżuru.

Gdy do mężczyzny dotarli funkcjonariusze był przemarznięty i przemoczony. – Natychmiast wezwano karetkę pogotowia i poszkodowany trafił do szpitala – mówi, Magdalena Myśliwiec, oficer prasowy policji w Łęcznej.

– Po tym incydencie więcej się nie wybiorę na ryby – dodaje poszkodowany.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!