środa, 18 października 2017 r.

Łęczna

Po remoncie mają kuchnie z widokiem na mury. Spółdzielnia: To diametralna zmiana na lepsze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2013, 20:03
Autor: (agdy)

Widok z okna w jednej z kuchni ( Alarm24/LLE.24)
Widok z okna w jednej z kuchni ( Alarm24/LLE.24)

Mieszkańcy: Nie zgadzamy się na remont, w czasie którego praktycznie zamurowano nam okna. Spółdzielnia: Nie będzie zmian w projekcie ani przerwania prac.

Bloki przy ul. Szkolnej i podobne przy ul. Gwarków powstawały w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy bardzo szybko rosnącemu miastu i kopalni było potrzeba dużo mieszkań. Ówcześni architekci zaprojektowali blok z dużą ilością małych lokali.

Tylko w bloku przy Szkolnej 2 mieszka 89 rodzin. Do połowy niewielkich mieszkań wchodzi się z zewnętrznej klatki schodowej.

Na te tarasy-galery przypominające układem staromiejskie kamienice albo dawne zajazdy wychodzą też kuchenne okna. Teraz za tymi oknami ludzie mają dobudowaną ścianę. Są w niej okna, ale te nowe nie wypadają na wprost starych.

– Podczas akcji docieplania, okna mieszkańców zostały praktycznie zamurowane. Dzięki "wynalazkowi” spółdzielni, mieszkańcy już w dzień muszą zapalać światło w kuchni. Nikogo też nie trzeba przekonywać, że "ślepa kuchnia” znacznie obniża wartość mieszkania – alarmują Czytelnicy. I przysyłają zdjęcia swoich mieszkań i bloku.

Sami chcieli

– Sami mieszkańcy chcieli, żeby im te tarasy zabudować. Płacą bardzo wysokie rachunki za ogrzewanie, bo są bardzo duże ubytki ciepła. Projekt zabudowy powstał w 2012 roku i był na wniosek mieszkańców zmieniany. Projektant o 40 cm powiększał okna – mówi Grażyna Bondyra, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Skarbek” w Łęcznej, która dostała kolejne pismo, w którym mieszkańcy narzekają na to, że zostali pozbawieni dostępu do światła słonecznego.

–To nie jest pierwszy tak zabudowany dom. Przy ul. Gwarków 7 już jest po takim remoncie a tam są mniejsze okna. Projektant uwzględniał ekspertyzy natężenia światła, wszystko jest zgodnie z przepisami.

– Z przykrością stwierdzamy, że czujemy się oszukani. Komfort naszego życia ulega drastycznemu obniżeniu, podobnie jak wartość mieszkań, w których przez działania Spółdzielni nasze kuchnie zostały zamienione w "ślepe kuchnie” tak jak w budownictwie z epoki Gomułki lub Gierka piszą lokatorzy z "dwójki” do spółdzielni.

"Diametralna zmiana na lepsze"

– Nie będzie żadnej zmiany w projekcie ani nie będziemy wstrzymywać robót. Czy ktoś policzył, jakie byśmy zapłacili kary za zerwanie umowy? Lokatorzy widzieli projekty przed zmianami i po zmianach. Proszę porównać jak wygląda budynek przed i po zabudowie. To diametralna zmiana na lepsze. Roboty jeszcze trwają, trzeba poczekać do października na efekty. Jak wszystko będzie pomalowane i oddane do użytku. Zresztą w tamtych kuchniach zawsze było mało światła. A jeśli chodzi o pieniądze, to ten blok jest zadłużony na ponad 170 tysięcy a mimo to go ocieplamy, bo tam mieszkają ludzie – dodaje Bondyra.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
mario 13
Lolek
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 sierpnia 2013 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14457039,Z_okien_widza_mury__Spoldzielnia__Nic_z_tym_nie_zrobila.html

jaka rada/prezes taki remont

Rozwiń
mario 13
mario 13 (16 sierpnia 2013 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

A to ciekawostka.Może radny przedstawi jakieś fakty .Chciałbym zobaczyć jak glosował przy podwyżce premii dla "nierządu" SM "Skarbek".

Ewentualnie jakie ma osiągnięcia będąc w radzie nadzorczej SM.

Rozwiń
Lolek
Lolek (16 sierpnia 2013 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tam nie jeden już przed nim był - zasiadał, jako członek raaaaady, ale Ci wszyscy poprzednicy, już dawno przejrzeli na oczy, popatrzyli na różne sprawy i politykę rządów w Skarbku i doszli do wniosku, że trzeba dać sobie spokój, by nie być źle kojarzonym przez mieszkańców.

Radni się zmieniali, a Prezesi i ich  polityka rządzenia trwa do dziś B) , przez tyle już lat.

Czy w normalnej cywilizowanej instytucji jaką jest - To "coś" utworzone przez mieszkańców , dla mieszkańców, by im służyło, może do czegoś takiego dochodzić?

Rozwiń
Don Corleone
Don Corleone (15 sierpnia 2013 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

nie ta liga, za cienki jest, nie ma szans

Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2013 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!