wtorek, 20 lutego 2018 r.

Łęczna

Po remoncie mają kuchnie z widokiem na mury. Spółdzielnia: To diametralna zmiana na lepsze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 sierpnia 2013, 20:03
Autor: (agdy)

Widok z okna w jednej z kuchni ( Alarm24/LLE.24)
Widok z okna w jednej z kuchni ( Alarm24/LLE.24)

Mieszkańcy: Nie zgadzamy się na remont, w czasie którego praktycznie zamurowano nam okna. Spółdzielnia: Nie będzie zmian w projekcie ani przerwania prac.

Bloki przy ul. Szkolnej i podobne przy ul. Gwarków powstawały w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy bardzo szybko rosnącemu miastu i kopalni było potrzeba dużo mieszkań. Ówcześni architekci zaprojektowali blok z dużą ilością małych lokali.

Tylko w bloku przy Szkolnej 2 mieszka 89 rodzin. Do połowy niewielkich mieszkań wchodzi się z zewnętrznej klatki schodowej.

Na te tarasy-galery przypominające układem staromiejskie kamienice albo dawne zajazdy wychodzą też kuchenne okna. Teraz za tymi oknami ludzie mają dobudowaną ścianę. Są w niej okna, ale te nowe nie wypadają na wprost starych.

– Podczas akcji docieplania, okna mieszkańców zostały praktycznie zamurowane. Dzięki "wynalazkowi” spółdzielni, mieszkańcy już w dzień muszą zapalać światło w kuchni. Nikogo też nie trzeba przekonywać, że "ślepa kuchnia” znacznie obniża wartość mieszkania – alarmują Czytelnicy. I przysyłają zdjęcia swoich mieszkań i bloku.

Sami chcieli

– Sami mieszkańcy chcieli, żeby im te tarasy zabudować. Płacą bardzo wysokie rachunki za ogrzewanie, bo są bardzo duże ubytki ciepła. Projekt zabudowy powstał w 2012 roku i był na wniosek mieszkańców zmieniany. Projektant o 40 cm powiększał okna – mówi Grażyna Bondyra, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Skarbek” w Łęcznej, która dostała kolejne pismo, w którym mieszkańcy narzekają na to, że zostali pozbawieni dostępu do światła słonecznego.

–To nie jest pierwszy tak zabudowany dom. Przy ul. Gwarków 7 już jest po takim remoncie a tam są mniejsze okna. Projektant uwzględniał ekspertyzy natężenia światła, wszystko jest zgodnie z przepisami.

– Z przykrością stwierdzamy, że czujemy się oszukani. Komfort naszego życia ulega drastycznemu obniżeniu, podobnie jak wartość mieszkań, w których przez działania Spółdzielni nasze kuchnie zostały zamienione w "ślepe kuchnie” tak jak w budownictwie z epoki Gomułki lub Gierka piszą lokatorzy z "dwójki” do spółdzielni.

"Diametralna zmiana na lepsze"

– Nie będzie żadnej zmiany w projekcie ani nie będziemy wstrzymywać robót. Czy ktoś policzył, jakie byśmy zapłacili kary za zerwanie umowy? Lokatorzy widzieli projekty przed zmianami i po zmianach. Proszę porównać jak wygląda budynek przed i po zabudowie. To diametralna zmiana na lepsze. Roboty jeszcze trwają, trzeba poczekać do października na efekty. Jak wszystko będzie pomalowane i oddane do użytku. Zresztą w tamtych kuchniach zawsze było mało światła. A jeśli chodzi o pieniądze, to ten blok jest zadłużony na ponad 170 tysięcy a mimo to go ocieplamy, bo tam mieszkają ludzie – dodaje Bondyra.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
mario 13
Lolek
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 sierpnia 2013 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14457039,Z_okien_widza_mury__Spoldzielnia__Nic_z_tym_nie_zrobila.html

jaka rada/prezes taki remont

Rozwiń
mario 13
mario 13 (16 sierpnia 2013 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

A to ciekawostka.Może radny przedstawi jakieś fakty .Chciałbym zobaczyć jak glosował przy podwyżce premii dla "nierządu" SM "Skarbek".

Ewentualnie jakie ma osiągnięcia będąc w radzie nadzorczej SM.

Rozwiń
Lolek
Lolek (16 sierpnia 2013 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tam nie jeden już przed nim był - zasiadał, jako członek raaaaady, ale Ci wszyscy poprzednicy, już dawno przejrzeli na oczy, popatrzyli na różne sprawy i politykę rządów w Skarbku i doszli do wniosku, że trzeba dać sobie spokój, by nie być źle kojarzonym przez mieszkańców.

Radni się zmieniali, a Prezesi i ich  polityka rządzenia trwa do dziś B) , przez tyle już lat.

Czy w normalnej cywilizowanej instytucji jaką jest - To "coś" utworzone przez mieszkańców , dla mieszkańców, by im służyło, może do czegoś takiego dochodzić?

Rozwiń
Don Corleone
Don Corleone (15 sierpnia 2013 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

nie ta liga, za cienki jest, nie ma szans

Rozwiń
Gość
Gość (15 sierpnia 2013 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

rozmawiałam z panem radnym - w skrócie: czuje się zażenowany i oszukany. On jest zawsze za ludźmi, więc na pewno sprawy tak nie zostawi

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!