sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Policjant z Łęcznej utonął w Bałtyku

Dodano: 7 sierpnia 2017, 14:34
Autor: łm

Plaża w Łazach
Plaża w Łazach (fot. zdjęcie ilustracyjne/R.Mendakiewicz)

Policjant z Łęcznej zginął w weekend w Łazach koło Mielna nad Bałtykiem

Do tragedii doszło w sobotę. 43-latek kąpał się z 14-letnim synem na niestrzeżonej plaży. – Tego dnia były wysokie fale, obowiązywał zakaz kąpieli. W pewnym momencie chłopiec zaczął krzyczeć, wzywał pomocy – mówi sierż. Beata Gałka z policji w Koszalinie.

Plażowicze wydostali go z wody. Po chwili poszukiwań ratownicy wyciągnęli także 43-latka. Był nieprzytomny. Na miejscu interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mimo długiej reanimacji nie udało się go uratować. – Niestety otrzymaliśmy taką przykrą informację, że zginął nasz kolega – potwierdza nadkom. Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

14-latkowi nic się nie stało. W ciągu pierwszych kilku dni sierpnia w Polsce utonęło 16 osób, natomiast w lipcu aż 75 osób.

Czytaj więcej o: wypadek Plaza Bałtyk Łazy
znak
[*]
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

znak
znak (8 sierpnia 2017 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
poszanowanie dla prawa najpierw 
Rozwiń
[*]
[*] (8 sierpnia 2017 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po alkoholu nie był tylko był po długiej podróży, nawet nie zdążyli się zakwaterować. A wbiegł do wody razem z synem bo ten zaczął krzyczeć.
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2017 o 00:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zakaz obowiązuje ponieważ występują również tzw. fale zabierające - cofki. Czasem są duże. Taka fala potrafi zabrać człowieka spacerującego po łydki plażą. Nasi znajomi stracili tak 10 letniego syna, który szedł z rodziną po plaży. Poszli się "pożegnać" z morzem. Nie było szans na ratunek :(
Rozwiń
Morsik
Morsik (7 sierpnia 2017 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polsat News pieprzy głupoty, jak zwykle. Po jednym piwie to tam była połowa turystów. Akurat ten człowiek był trzeźwy. Niektórzy to nawet morza nie widzieli a mają tyle do powiedzenia. Kąpało się kilkadziesiąt osób, raczej zabawiało się z falami. Fakt trochę za daleko poszli w morze. Fala cofnęła ich w głąb morza i wystarczy zachłyśnięcie, panika. Wyrazy współczucia dla żony i dzieciaków.
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2017 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Z relacji świadków wynika, że 43-letni mężczyzna kąpał się razem z 14-letnim synem. - W pewnym momencie chłopiec zaczął wołać o pomoc. Zareagowali plażowicze wyciągając go z wody. Natychmiast zawiadomili ratowników - powiedziała oficer prasowa. Jak dodała, po chwili poszukiwań ratownicy znaleźli w wodzie nieprzytomnego 43-latka. - Mimo długiej reanimacji nie udało się go uratować - poinformowała. Według relacji rodziny, mężczyzna wszedł do wody po wypiciu kilku piw. Plaża, na której przebywał ojciec z synem, była niestrzeżona" (Polsat News)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!