niedziela, 19 listopada 2017 r.

Łęczna

Ponad 300 tys. zł dla dzieci - ofiar wypadku w Zofiówce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 marca 2011, 09:55

Rodzice rodzeństwa skierowali sprawę do sądu. Chcieli około 600 tys. zł.  (Jacek Świerczyński)
Rodzice rodzeństwa skierowali sprawę do sądu. Chcieli około 600 tys. zł. (Jacek Świerczyński)

Tak wysokie zadośćuczynienie przyznał wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie trójce dzieci, które zostały ciężko ranne w wypadku w Zofiówce. Każde z nich będzie też dostawało kilkusetzłotowe renty.

– Przewidywaliśmy, że sąd obniży kwoty, których się domagaliśmy. Ale to i tak sporo pieniędzy – mówi po usłyszeniu orzeczenia Mirosław Ornal, ojciec Mateusza, Mileny i Marleny. Dzieci otrzymały połowę tego, co wnosili występujący w ich imieniu rodzice.

Do wypadku doszło 11 czerwca 2007 roku. 13-letnia wówczas Marlena, 12-letnia Milena i 10-letni Mateusz szli poboczem drogi na przystanek, gdzie stał szkolny autobus. Tadeusz N., kierowca oldsmobila wyprzedzał w tym czasie samochody, które zwolniły przed skrzyżowaniem. Jego auto najpierw zderzyło się z tico. Potem odbiło się i uderzyło w uczniów.

Nieprzytomne dzieci trafiły do szpitala. Miały połamane nogi i obrażenia wewnętrzne. Na szczęście lekarze zdołali uratować im życie. Leczenie trwało długie miesiące.

Ubezpieczyciel, u którego Tadeusz N. miał wykupione OC, wypłacił dzieciom po 20 tys. zł. Rodzice rodzeństwa domagali się w sądzie dodatkowo około 600 tys. zł.

We wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie przyznał każdemu z nich po 124 tys. zł, 115 tys. zł i 74 tys. zł zadośćuczynienia.

– Zadośćuczynienie jest wysokie, jak na nasze realia – przyznała sędzia Grażyna Lipianin. – Dzieci mają przykurcze i blizny, które będą wymagały korekty plastycznej. Swoje też przeżyły.

Sąd zasądził też renty: po 390 zł miesięcznie dla dziewczynek i 240 zł dla chłopca. Mają pokryć koszty rehabilitacji: Ubezpieczyciel będzie wypłacać pieniądze co najmniej do ukończenia przez dzieci 21 lat.

– Dzieci czują się teraz dobrze. Nie wracają już do wypadku, chcą żyć jak inni – dodaje Mirosław Ornal. – Jeszcze dużo trzeba włożyć w rehabilitację i w operacje plastyczne. Zarówno Mateusz, jak Milenka i Martynka mają widoczne blizny na rękach, nogach, czole, przykurcze w stawach łokciowych.

Wtorkowy wyrok nie jest prawomocny. Ornalowie jeszcze nie wiedzą, czy będą się od niego odwoływać. Takie prawo ma również ubezpieczyciel – HDI Asekuracja. Na ogłoszeniu wyroku nie było jego przedstawiciela. Na razie wiadomo tylko tyle, że wystąpi o uzasadnienie orzeczenia.

Tadeusz N. za spowodowanie wypadku w Zofiówce został skazany na trzy lata więzienia. Ma też siedmioletni zakaz prowadzenia pojazdów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jarek
obojętny
sąsiad
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jarek
Jarek (2 kwietnia 2011 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem [url="http://kulturka.wloclawek.pl"]tego[/url] [url="http://kulturka.wloclawek.pl"]samego[/url] [url="http://kulturka.wloclawek.pl"]zdania[/url]
Rozwiń
obojętny
obojętny (2 kwietnia 2011 o 07:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gienio' timestamp='1301673402' post='457681']
ale kasy
[/quote]
JAK MOŻNA ZAZDROŚCIĆ LUDZIOM TYCH STRASZNYCH PRZEŻYĆ PO WYPADKU ,TYCH DNI LECZENIA DZIECI---JAK ZAZDROŚCIĆ DZIECIOM PRZEŻYTEGO BÓLU I TRAUMY,KTÓRA ZOSTAJE---- ZANIK CZŁOWIECZEŃSTWA?...
Rozwiń
sąsiad
sąsiad (2 kwietnia 2011 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zenek' timestamp='1301584583' post='457207']
dla mnie jest szokiem jaką papkę z mózgu robia media ludziom (obserwatorom tej sytuacji) podziwiam również rodziców dzieci którzy wykorzystują jak mogą swoje nieszczeście(którego współczuje) do uzyskiwania coraz to większych kwot pieniędzy, robia koło siebie niesamowity szum a nie mają TERAZ do tego absolutnie żadnych powodów no ale jak widać w osobach którzy nie znają bliżej tych ludzi wzbudza to jeszcze jakieś tam emocje. jeden wielki śmiech dzieciom nic nie dolega a oni chcą się najwidoczniej ustawić do końca życia, jakby im było mało. Materializm i naiwność ludzi nie zna granic
[/quote
ZENKU- nikt nikomu nie robi papkę z mózgu, są po prostu dwie kategorie ludzi
1. ludzie, którzy nikomu nigdy nic nie zazdroszczą, nawet w obliczu tragedii
2. i ludzie którzy zazdroszczą wszystkiego, nawet w obliczu tragedii
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2011 o 00:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zastanawiam się co kieruje niektórymi, że wypisują takie brednie jak np. "ANNA"???? Nie nasza sprawa jakie dostaną odszkodowanie, o ile dostaną bo to różnie z tym bywa. Dla mnie mogą dostać i milion albo i więcej. A że stawiają sobie dom lub remontują itp. no to chyba robią to też z myślą o dzieciach, co nie?. Ja jestem w trudnej sytuacji materialnej, ale do głowy by mi nie przyszło aby komuś zazdrościć tej marnej kasy za krzywdę dzieci - bo to jest zazdrość- inaczej tego nazwać nie można
Rozwiń
snop
snop (1 kwietnia 2011 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zenek' timestamp='1301584583' post='457207']
dla mnie jest szokiem jaką papkę z mózgu robia media ludziom (obserwatorom tej sytuacji) podziwiam również rodziców dzieci którzy wykorzystują jak mogą swoje nieszczeście(którego współczuje) do uzyskiwania coraz to większych kwot pieniędzy, robia koło siebie niesamowity szum a nie mają TERAZ do tego absolutnie żadnych powodów no ale jak widać w osobach którzy nie znają bliżej tych ludzi wzbudza to jeszcze jakieś tam emocje. jeden wielki śmiech dzieciom nic nie dolega a oni chcą się najwidoczniej ustawić do końca życia, jakby im było mało. Materializm i naiwność ludzi nie zna granic
[/quote]
A TY CO ZENUŚ - SĄSIAD
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!